Radom szuka źródeł finansowania. Skąd wziąć pieniądze na kosztowne inwestycje?

Port Lotniczy Radom

Lotnisko w Radomiu, choć oficjalnie wpisane do rejestru lotnisk cywilnych, stoi puste i nie wiadomo, jak długo stan ten może trwać. Tymczasem potrzebne są pieniądze na dalszą rozbudowę portu i utrzymanie ponad stuosobowej załogi.

Port Lotniczy Radom zdobył już wszystkie najważniejsze dokumenty, niezbędne do uruchomienia lotniska i w ubiegłym tygodniu wpisany został do rejestru lotnisk cywilnych. I choć jeszcze w połowie maja prezes portu Tomasz Siwak zapewniał, że w czerwcu z lotniska wystartują pierwsze samoloty czarterowe do Egiptu – Alfa Star kilka dni temu odwołała swoje rejsy tłumacząc decyzję małym zainteresowaniem lotami ze strony mieszkańców. Tymczasem spółka musi zdobyć pieniądze, które umożliwią jej utrzymanie i dalsze inwestycje.

Sesja rady miasta, na której ustalone mają zostać szczegóły dotyczące dalszego finansowania portu, najprawdopodobniej odbędzie się 9 czerwca. Skarbnik miasta Sławomir Sztachetka nie chce jednak jeszcze mówić, jakie rozwiązania zaproponuje radzie. Trwają rozmowy z bankiem, który miałby wyemitować obligacje. W samym 2014 roku port będzie potrzebował około 20-30 mln zł.

W planach jest budowa docelowej płyty postojowej, która dzięki zewnętrznemu finansowaniu miałaby zostać rozbudowana tak, aby mogła przyjmować osiem samolotów. Dziś zmieszczą się na niej zaledwie dwie maszyny. Jeśli wojewoda wyda pozwolenie na budowę w czerwcu, przetarg będzie można ogłosić tak, aby podpisanie umowy było możliwe jeszcze we wrześniu.

Wśród opcji finansowania wymieniane jest również sukcesywne dokapitalizowywanie spółki lub pozyskanie prywatnego inwestora. To właśnie na tę ostatnią opcję szczególnie wskazuje marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik, który przyznał ostatnio, że radomskie lotnisko nie ma co liczyć na pieniądze z UE, ani na wsparcie ze strony zarządu województwa.

Jak wskazuje Siwak, z wyliczeń lotniskowej spółki wynika, że przy inwestycjach rzędu 120-130 mln zł za siedem lat lotnisko przestanie być obciążeniem dla gminy. Jeśli natomiast liczba pasażerów sięgnie 1,5 mln rocznie, trzeba będzie myśleć o budowie nowego terminalu. Jego koszt to ok. 200 mln zł.

Źródło: rynekinfrastruktury.pl
comments powered by Disqus