Pijany pilot na Okęciu - miał lecieć do Chin

Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina w Warszawie

Na warszawskim Okęciu zatrzymany został amerykański pilot, który miał we krwi ok. 1,8 promila alkoholu. Miał lecieć samolotem transportowym do Szanghaju.

Jak powiedziała rzeczniczka nadwiślańskiego oddziału Straży Granicznej Agnieszka Golias, do zdarzenia doszło w środę. - Podczas kontroli bezpieczeństwa załogi transportowego samolotu funkcjonariuszka SG wyczuła od jednego z pilotów woń alkoholu. O sprawie została poinformowana policja - dodała.

Policjanci przebadali pilotów alkomatem i stwierdzili, że jeden z nich ma 1,78 promila alkoholu we krwi. Po ponownym badaniu wartość ta wzrosła do 1,83 promila.

O tym, czy pilot usłyszy zarzuty, ma zdecydować prokuratura. Samolot, który miał pilotować, leciał do Szanghaju; przewoził przesyłki.

Kontrolę bezpieczeństwa przechodzi przed wylotem cała załoga samolotu, podobnie jak pasażerowie.

Artykuł ze strony internetowej www.wp.pl

Źródło: wp.pl
comments powered by Disqus