Przejdź do treści
Źródło artykułu

Part-ML: Walka o prawdę i prawo. Dlaczego ULC chce „poprawiać” przepisy EASA?

Redakcja portalu dlapilota.pl otrzymała od Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego wniosek o sprostowanie mojego artykułu. Urząd zarzuca mi podawanie nieprawdy. Jako inżynier i pełnomocnik w tej sprawie, z radością podejmuję tę rękawicę. Czas na merytoryczną lekcję prawa unijnego i technicznej historii polskiego lotnictwa, której najwyraźniej brakuje w niektórych departamentach przy ul. Marcina Flisa.

1. Krokus to Jantar – dowód w dokumentacji i historii

Urzędnicy ULC próbują przekonywać, że Krokus to konstrukcja odosobniona, niemal „eksperymentalna”, dla której nie można stosować procedur znanych z innych typów. To kłóci się z faktami. Pozwolę sobie zacytować wybitnego konstruktora i byłego Dyrektora PDPS Bielsko, inż. Jerzego Śmielkiewicza, z książki pt. „Polskie szybowce 1945-2011 – Problemy rozwoju”:

„Szybowce te nazywano później Krokusami, gdyż pierwotne oznaczenia: Jantar HS, Jantar HF i Jantar HFC przestały mówić cokolwiek”.

Krokus to konstrukcyjne rozwinięcie rodziny Jantarów. Wszystkie polskie szybowce z tej rodziny - Jantary Standard, 2, 2B - mają w swoich Arkuszach Danych (TCDS) ten sam „sławetny” punkt 12. odsyłający do instrukcji. Przez dziesięciolecia ULC uznawał przedłużenia ich resursów na podstawie biuletynów producenta. Czy w ULC obowiązuje inna fizyka dla różnych nazw tego samego projektu?

2. Czy urzędnicy pamiętają, co podpisywali w 2022 roku?

Urząd twierdzi dziś, że odesłanie w TCDS „mrozi” resurs jako informację obowiązkową (ALI). Jeśli tak, to jak ULC wytłumaczy swoją praktykę wobec Puchacza (SZD-50-3)? Jeszcze w 2022 roku procedowano biuletyn BE-064/50-3/2022, przedłużający żywotność tej konstrukcji.

Wtedy urzędnicy słusznie uznawali te dane za rekomendacje (ICA), od których zgodnie z Part-ML można odstąpić w Programie Obsługi (AMP). Dlaczego w 2025 roku, w przypadku Krokusa, ta sama podstawa prawna nagle stała się dla nich „nienaruszalna”? Czy to zmiana prawa, czy „widzimisię” konkretnego inspektora?

3. Ignorowanie Wytycznych własnego Prezesa

Urzędnicy ULC najwyraźniej ignorują nawet dokumenty wydane przez ich własnego przełożonego. Przypominam o Wytycznych Nr 2 Prezesa ULC z dnia 26 marca 2015 r. Paragraf 5 mówi wprost:

„Biuletyny serwisowe lub dokumenty równoważne (...) nie są obowiązkowe. Zaleca się traktowanie tych dokumentów jako informacje, instrukcje lub rekomendacje pomimo, że część z nich może być oznaczona statusem „obowiązkowy” ”.

Skoro biuletyny (które są aktualizacją danych producenta) nie są obowiązkowe, to dlaczego identyczny zapis w starej instrukcji miałby być traktowany jako sztywne ograniczenie zdatności (ALS)?

4. Proceduralny demontaż prawa i „uziemianie za biurkiem”

Wniosek ULC o sprostowanie twierdzi, że nie „odmówiono wydania ARC”, a jedynie „stwierdzono niezgodność”. To semantyczna zasłona dymna. Inspektor uziemił sprawny szybowiec, mimo że zgodnie z ML.A.302(c)(9), ocena AMP ma na celu sprawdzenie jego skuteczności, co ocenia się na statku powietrznym!

Inspektor nawet nie obejrzał szybowca. Gdyby to zrobił, musiałby stwierdzić brak wad technicznych. Zgodnie z ML.B.302 lit. c, Urząd nie może kwestionować zadeklarowanego AMP „z góry”. Ma szukać braków technicznych, a jeśli ich nie ma - AMP jest skuteczny.

5. Skandaliczne naciski i próba wyeliminowania pełnomocnika

Najbardziej bulwersujące są jednak metody pozamerytoryczne. W ciągu ostatnich tygodni urzędnicy ULC kilkukrotnie podejmowali próby skłonienia właściciela szybowca do wycofania mojego pełnomocnictwa. Składano obietnice „załatwienia sprawy”, jeśli tylko pozbędą się mojego udziału w procesie.

To działanie jest uderzeniem w prawo obywatela do profesjonalnej reprezentacji i rażącym naruszeniem Kodeksu Postępowania Administracyjnego (zasada pogłębiania zaufania). Świadczy o jednym: urzędnicy nie mają argumentów merytorycznych, więc próbują uciszyć niewygodną stronę.

Apel do Prezesa ULC

Szanowny Panie Prezesie! Pańscy podwładni uważają, że prawo to oni, a nie rozporządzenia EASA. Informuję ponownie: mój Program Obsługi (AMP) zawiera informację o resursie i spełnia wymogi formalne punktu ML.A.302(c)(4).

Jeśli Urząd twierdzi inaczej, proszę - w trybie art. 79a k.p.a. - wskazania konkretnej brakującej informacji technicznej, a nie posługiwania się ogólnikami. Panie Prezesie, liczę, że powstrzyma Pan tę wendetę swoich pracowników przeciwko mojej osobie i polskiemu „małemu” lotnictwu. W przeciwnym razie o tych praktykach i naciskach zostaną poinformowane Ministerstwo Infrastruktury oraz Komisja Europejska.

Autor: mgr inż. Waldemar Z. Królikowski Pełnomocnik właściciela szybowca SZD-52-3 Krokus S (SP-3244)

Wszystkie artykuły w przedmiotowym temacie

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony