Otwarto wystawę "Ku wschodzącemu słońcu. Rajd lotniczy Warszawa-Tokyo-Warszawa 1926"
Sto lat temu por. pil. Bolesław Orliński oraz mechanik lotniczy – sierż. Leonard Kubiak wykonali pionierski, rekordowy lot do stolicy „kraju kwitnącej wiśni”. Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie z tej okazji prezentuje wystawę pod tytułem „Ku wschodzącemu słońcu. Rajd lotniczy Warszawa-Tokyo-Warszawa 1926”.
Ekspozycja, przygotowana oryginalnie przez Centralną Bibliotekę Wojskową, została otwarta w dzień po setnej rocznicy powrotu dwóch wspomnianych bohaterów przestworzy do Warszawy, co miało miejsce 25 września 1926 roku. W otwarciu wystawy wziął udział zastępca dyrektora CBW – Maksymilian Sokół-Potocki, który w imieniu dyrekcji biblioteki wyraził zadowolenie ze współpracy dwóch instytucji, dbających o dziedzictwo historyczne Wojska Polskiego. W dowód wdzięczności za udostępnienie wystawy do prezentacji w naszej instytucji, dyrektor MSP Monika Żmuda, wręczyła mu medal 15-lecia Muzeum.
Lot z Warszawy do Tokyo i z powrotem zaproponował ówczesny szef Departamentu Lotnictwa – pułkownik pilot inż. Ludomił Rayski. Orliński i Kubiak polecieli francuskim samolotem dwupłatowym z odkrytymi kabinami! – Bréguet 19 A2. Trasa licząca 22 600 kilometrów prowadziła m.in. przez Moskwę, Omsk, Krasnojarsk, Irkuck i Seul, a sam lot był pełen przeciwności losu – od pękniętego zbiornika z olejem po uszkodzone skrzydło. Bez radiostacji, instalacji tlenowej, nowoczesnych przyrządów nawigacyjnych oraz bez spadochronów. Kierowali się swoim doświadczeniem, mapami, kompasem oraz umiejętnościami pilotażu. Pomimo tego, że większość podróży odbywali przez ZSRR, który w owym czasie był państwem wrogim Polsce, to lotnicza brać oraz autochtoniczna ludność okazywała im wielokrotnie życzliwość. Szczególne znaczenie miał ich przelot z Seulu do Tokyo – około 1600 km bez międzylądowania! – pierwsze takie osiągnięcie w historii. 5 września 1926 roku polska załoga wylądowała w Tokyo. Japończycy powitali ich jak bohaterów – zostali odznaczeni cesarskim Orderem Wschodzącego Słońca.
Zastępca dyrektora MSP Jakub Mitek podkreślił nie tylko doniosłość i wagę tego wyczynu dla międzywojennej Polski oraz lotnictwa, ale przede wszystkim zwrócił uwagę na osobę Bolesława Orlińskiego. Jest on nieco zapomnianym bohaterem polskiej awiacji. Przelot sprzed 100 lat był na to „tylko” jednym z dowodów. Orliński był absolutnie pierwszoplanową postacią przedwojennej Polski. Oblatywał takie konstrukcje jak myśliwiec PZL P.1 konstrukcji Zygmunta Puławskiego – po uszkodzeniu skrzydła w locie zdołał bezpiecznie wylądować, ratując samolot. Oblatywał także inne myśliwce konstrukcji PZL: P.6, P,7, P.11, P.24 (na którym ustanowił światowy rekord prędkości dla tego typu statku powietrznego) i P.50 oraz liczne samoloty cywilne, sportowe jak PZL.19, czy PZL.26, a także pasażerskie PZL.4, czy PZL.44 Wicher. Podczas II wojny światowej, służąc w Polskich Siłach Powietrznych w Wielkiej Brytanii, wykonywał misje szkoleniowe i bojowe – między innymi na samolocie myśliwsko-bombowym De Havilland Mosquito, którym zdołał wylądować z jednym sprawnym silnikiem, co było kategorycznie odradzane przez instruktorów! Pewnym symbolem jego popularności był udział w niemym filmie fabularnym z 1928 roku pt. „Orlę”, w którym zagrał rolę lotnika wojskowego – Janka Kuklińskiego.
Od 1988 roku mieszkał w domu spokojnej starości Wawel Villa w kanadyjskiej miejscowości Missisagua. 27 lutego 1992 roku doznał złamania żebra i przebicia płuca na wózku inwalidzkim – zmarł dzień później w szpitalu w Toronto. Trumnę z prochami Bolesława Orlińskiego sprowadzono do Polski w sierpniu 1992 roku i uroczyście pochowano w rodzinnym grobie na cmentarzu we Wrocławiu.
Wystawa „Ku wschodzącemu słońcu. Rajd lotniczy Warszawa-Tokyo-Warszawa 1926” będzie otwarta dla zwiedzających do lata przyszłego roku w auli imienia innego, nieco zapomnianego bohatera przestworzy – płk. pil. Jerzego Bajana. Patronat nad wystawą roztoczyli Minister Obrony Narodowej oraz Ambasadorzy Francji oraz Japonii w Polsce. Współorganizatorem ekspozycji jest Światowe Stowarzyszenie Lotników Polskich.
Serdecznie zapraszamy!
Komentarze