Przejdź do treści

Niebezpieczny incydent z dronem nad lotniskiem w Bednarach

10 lipca, tuż przed planowanym wyrzutem skoków, nad lotniskiem w Bednarach został zaobserwowany dron, który nie był zgłoszony w obowiązkowym systemie PAŻP i który nie miał zgody na wlot w aktywną przestrzeń powietrzną. Po zauważeniu zagrożenia natychmiast wstrzymany został wyrzut skoków i podjęta została próba ustalenia operatora.

𝐖 𝐜𝐳𝐚𝐬𝐢𝐞 𝐳𝐝𝐚𝐫𝐳𝐞𝐧𝐢𝐚 𝐚𝐤𝐭𝐲𝐰𝐧𝐚 𝐛𝐲ł𝐚 𝐬𝐭𝐫𝐞𝐟𝐚 𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐭𝐫𝐳𝐧𝐚 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳𝐧𝐚𝐜𝐳𝐨𝐧𝐚 𝐝𝐨 𝐰𝐲𝐤𝐨𝐧𝐲𝐰𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐨𝐩𝐞𝐫𝐚𝐜𝐣𝐢 𝐬𝐩𝐚𝐝𝐨𝐜𝐡𝐫𝐨𝐧𝐨𝐰𝐲𝐜𝐡 𝐢 𝐬𝐚𝐦𝐨𝐥𝐨𝐭𝐨𝐰𝐲𝐜𝐡. 𝐖 𝐭𝐚𝐤𝐢𝐞𝐣 𝐬𝐲𝐭𝐮𝐚𝐜𝐣𝐢 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐚𝐛𝐬𝐨𝐥𝐮𝐭𝐧𝐲 𝐳𝐚𝐤𝐚𝐳 𝐥𝐚𝐭𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐝𝐫𝐨𝐧𝐚𝐦𝐢.

Ponieważ w miejscowym klubie działa również sekcja dronowa to wszyscy mają świadomość wymogów operacyjnych lotów dronami: 

  • ustalona została bez wątpliwości markę i model urządzenia,
  • wiadomo, jakie procedury trzeba przejść, aby wystartować takim sprzętem w pobliżu lotniska. 

W tym przypadku wymagało to uzyskania zgody zarządzającego lotniskiem oraz fizycznego potwierdzenia tego przez operatora przed samym startem. Żadna taka zgoda nie została wydana. Wszystkie ostrzeżenia w aplikacji samego drona zostały więc świadomie zignorowane, a start jak i sam lot nie był dziełem przypadku.

To nie było drobne wykroczenie ani „niewinny lot”. To była sytuacja, która mogła skończyć się tragedią. Gdyby wyrzut skoków nie został wstrzymany odpowiednio wcześnie, mogło dojść do kolizji skoczka z dronem podczas lotu na otwartym spadochronie. Skutki takiego zdarzenia mogłyby być śmiertelne.

Jeszcze poważniejsze konsekwencje mogłaby mieć kolizja drona z samolotem wykonującym operacje lotnicze. Zgodnie z obowiązującymi przepisami sprawa została zgłoszona Policji, która ustali sprawcę poprzez zgłoszenie zdarzenia do producenta drona i uzyskanie informacji o właścicielu/operatorze. 

FacebookTwitterWykop

Nasze strony