Latające uszy armii

Holenderska firma została nagrodzona za zintegrowanie lokalizatora z dronem FlyEye (fot. Maciej Chilczuk)

Potrafi rozróżnić ostrzał nieprzyjaciela od tego prowadzonego przez własne oddziały i w czasie rzeczywistym przesłać dane do stanowiska dowodzenia. Za zintegrowanie lokalizatora wystrzałów z latającym dronem holenderska firma Microflown AVISA została nagrodzona Defenderem na tegorocznym Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego.

Sercem systemu jest Acoustic Vector Sensor (AVS), czyli kierunkowy sensor akustyczny. Pozwala on z dużą dokładnością (około 1 stopień dopuszczalnego błędu) wyznaczyć kierunek, z którego padł strzał. Lokalizator zawierający AVS może być montowany na pojazdach, bezpośrednio na pozycjach zajmowanych przez żołnierzy lub na bezzałogowcach.

Technologia akustycznego lokalizowania wystrzałów nie jest niczym nowym. Urządzenie Microflown AVISA tym różni się od stosowanych obecnie rozwiązań, że nie wykorzystuje mikrofonów do mierzenia ciśnienia akustycznego. Zamiast tego sensory mierzą prędkość akustyczną, co pozwala m.in. dobrze separować i analizować dźwięki nie tylko pojedynczych wystrzałów, ale także intensywnego ostrzału. Pracuje też w bardzo szerokim paśmie. Wyłapuje dźwięki o częstotliwości od 0,1 Hz do ponad 10 kHz.


Stacjonarna wersja lokalizatora wraz z konsolą operatora.

– Wykorzystanie jednego urządzenia pozwala określić jedynie kierunek, ale spięcie kilku z nich w sieć da operatorowi systemu także informację o odległości, z jakiej padł strzał artylerii. Będzie to punkt przecięcia się wektorów wyznaczonych przez każde z urządzeń z osobna. Snajperzy mogą być lokalizowani przy wykorzystaniu zaledwie jednego sensora – wyjaśnia Björn Behrmann, menedżer z firmy Microflown Avisa, producenta urządzenia.

Dzięki możliwości zamontowania systemu na latającym dronie tworzenie sieci jest zbędne – pełną funkcjonalność daje już jeden lokalizator. Sensor znajdujący się na pewnej wysokości będzie wprawdzie w dalszym ciągu określał tylko kierunek, z którego dochodzi odgłos strzału, ale w przeciwieństwie do urządzeń znajdujących się na ziemi wyznaczony wektor nie będzie równoległy do jej poziomu. Linia będzie przecinała w pewnym miejscu powierzchnię ziemi i będzie to właśnie punkt, z którego oddano strzał. Tę informację w czasie rzeczywistym system wyświetli operatorowi na elektronicznej mapie terenu.


Acoustic Vector Sensor (AVS), czyli kierunkowy czujnik akustyczny, pozwala z dużą dokładnością lokalizować odgłosy wystrzałów.

– Urządzenie ma niewielkie rozmiary, jest lekkie i energooszczędne. Dlatego nadaje się do montażu na bezzałogowcach klasy mikro i mini – mówi Björn Behrmann. Za taką właśnie integrację z dronem FlyEye firmy WB Electronics, który wykorzystuje polska armia, holenderska firma otrzymała tegorocznego Defendera.

Lokalizator Microflown AVISA powstał przy współpracy ze specjalistami z armii holenderskiej. Urządzenia – w wersji naziemnej i montowanej na pojazdach – są już w wyposażeniu tamtejszych sił zbrojnych.

MC
autor zdjęć: Maciej Chilczuk

Źródło: polska-zbrojna.pl
comments powered by Disqus