Historyczne szybowce "uwięzione" w hangarze Aeroklubu Mieleckiego. W tle poważne oskarżenia
Do mieleckiego magistratu i Starostwa wpłynęły dokumenty, które rzucają nowe, niepokojące światło na sytuację w Aeroklubie Mieleckim.
Bartłomiej Kot, właściciel unikatowej kolekcji historycznych maszyn, oficjalnie poprosił władze o pomoc w odzyskaniu swoich szybowców „uwięzionych” w starym hangarze, wskazując jednocześnie na szereg sygnałów dotyczących możliwych nadużyć w zarządzaniu stowarzyszeniem.
Do redakcji portalu Korso.pl dotarły szczegóły pism, które stały się podstawą do wszczęcia kontroli nadzorczej nad Aeroklubem Mieleckim. Bartłomiej Kot, właściciel unikatowej kolekcji szybowców, oficjalnie zwrócił się do władz miasta i powiatu o pomoc w odzyskaniu swojej własności oraz o pilne sprawdzenie, jak zarządzana jest ta zasłużona organizacja.
Głównym powodem interwencji Bartłomieja Kota jest chęć odzyskania prywatnego mienia o dużej wartości historycznej. W tzw. starym hangarze przy ul. COP-u znajdują się m.in. szybowce SZD-10 Czapla oraz SZD-21 Kobuz – unikatowe egzemplarze z lat 50., które miały zostać poddane renowacji.
Cały artykuł czytaj na stronie https://korso.pl
Komentarze