Czym się lata w Polsce

Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo

„Paszport” statku powietrznego

Do rejestru wpisuje się tylko statki powietrzne, dla których Urząd Lotnictwa Cywilnego wydał świadectwo zdatności do lotu lub uznał takie świadectwo wydane przez właściwy organ władzy lotniczej obcego państwa. Podczas wpisu do rejestru maszynom nadaje się znaki przynależności państwowej i znaki rejestracyjne. Potwierdzeniem wpisania jest wydanie „Świadectwa Rejestracji”. Statek powietrzny otrzymuje znak polskiej przynależności państwowej (litery SP) oraz znak rejestracyjny będący grupą liter lub cyfr. Trzy litery otrzymują - samoloty, śmigłowce, sterowce i balony a cztery cyfry - szybowce i motoszybowce.

Prowadzona jest też ewidencja samolotów ultralekkich (o masie do 495 kg) i motolotni, a także innych kategorii sprzętu. Wpis do niej dokonywany jest na podstawie pisemnego zgłoszenia właściciela lub użytkownika. Potwierdzeniem wpisania jest wydanie „Świadectwa Ewidencji”. Ewidencjonowany statek również otrzymuje znaki przynależności państwowej oraz czteroliterowe znaki rejestracyjne.

131 balonów i 1 sterowiec

W 2009 roku do rejestru wpisanych zostało 170 statków powietrznych (106 samolotów, 25 śmigłowców, 30 szybowców, 2 motoszybowce i 7 balonów), a 83 wykreślono (72 samoloty, 5 śmigłowców, 1 motoszybowiec i 5 szybowców).

W stosunku do 2008 r. ilość sprzętu znajdującego się w rejestrze zwiększyła się z 2148 do 2235 szt. (wzrost o 4 %). Zarejestrowano więcej samolotów, śmigłowców, motoszybowców, szybowców, oraz balonów (jest ich obecnie 131). Ilość sterowców od kilku lat nie ulega zmianie i cały czas figuruje w nim… jeden prywatny Cameron AS105.

Do ewidencji, w 2009 roku zostało wpisanych 26 samolotów ultralekkich, 42 motolotnie, trzy wiatrakowce, dwie paralotnie z napędem oraz dwa szybowce ultralekkie.

Omawiany rejestr obejmuje także polskie cywilne statki powietrzne przebywające poza granicami kraju przez okres dłuższy niż 6 miesięcy, oraz obce maszyny przebywające w RP przez okres dłuższy niż 3 miesiące. Według stanu na początek stycznia 2010 r. w Polsce przebywały 93 zagraniczne statki powietrzne, z czego pobyt 41 został zgłoszony przed 2009 r.

Mniej niż przed dwoma laty

Obecna liczba sprzętu jest jednak znacznie niższa od stanu z lat 2007-2008, kiedy to w rejestrze znajdowało się ponad 2300 statków powietrznych. - Wiele z nich odpadło wskutek przemian gospodarczych. Przestały latać, obrastają trawą na lotniskach lub pokrywa je kurz w kącie hangaru. W ostatnich latach postanowiono pozwalniać zarezerwowane dla nich znaki i przydzielać je innym samolotom – tłumaczy Krzysztof Krawcewicz, redaktor naczelny Przeglądu Lotniczego.

W 2009 roku Rejestr Cywilnych Statków Powietrznych podczas podsumowywania stanu sprzętu zastosował nowe kryterium - czas, jaki upłynął od przedstawienia danego sprzętu do oględzin w celu wystawienia świadectwa sprawności technicznej. – To był prawdziwy statystyczny „pogrom” – mówi Krzysztof Krawcewicz. - Oczywiście nie ubyło samolotów na polskim niebie. To było po prostu czyszczenie rejestru – dodaje ekspert.

Czytaj całość artykułu na stronie Portu Lotniczego Gdynia-Kosakowo.

Źródło: Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo
comments powered by Disqus