4 Skrzydło Lotnictwa Szkolnego gotowe do defilady
– Kiedy 15 sierpnia nad Warszawą pojawią się nasze Bieliki i Orliki, a na ulicami stolicy przemaszeruje Kompania Reprezentacyjna Sił Powietrznych, za tym obrazem będzie stała codzienna praca setek żołnierzy. To właśnie wtedy najlepiej widać, po co szkolimy, doskonalimy i wymagamy od siebie każdego dnia – mówi płk pil. Łukasz Piątek, dowódca 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego.
Zbliża się Święto Wojska Polskiego. 15 sierpnia w Warszawie pięć rodzajów Sił Zbrojnych RP zaprezentuje to, co ma najlepszego - wyszkolonych żołnierzy i nowoczesny sprzęt. Wśród nich nie zabraknie 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego.
W tegorocznych centralnych obchodach nie zabraknie żołnierzy 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego. Na ziemi zaprezentuje się Kompania Reprezentacyjna Sił Powietrznych, a w uroczystym przelocie wezmą udział samoloty M-346 Bielik z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego oraz PZL-130 Orlik z 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego.
Na ziemi
Udział w centralnych obchodach wymaga od żołnierzy najwyższego poziomu przygotowania, zarówno pod względem wyszkolenia, jak i dyscypliny oraz odporności fizycznej.
W części ceremonialnej 4 Skrzydło reprezentować będzie Kompania Reprezentacyjna Sił Powietrznych. Przygotowanie do uroczystości to wielogodzinne, wymagające treningi, prowadzone również w warunkach wysokich temperatur.
– Dowodzenie Kompanią Reprezentacyjną Sił Powietrznych to przede wszystkim odpowiedzialność za ludzi. Każdy żołnierz musi być odpowiednio przygotowany, a naszym zadaniem jest stworzenie warunków, w których cała kompania może wykonać swoje zadanie na najwyższym poziomie – mówi kpt. Kamil Wasiłek, dowódca KRSP.
Przygotowania wymagają od żołnierzy wytrzymałości, dyscypliny i konsekwencji. – Treningi w sierpniowym słońcu, niekiedy w czterdziestostopniowym upale, są dużym wyzwaniem, ale świadomość, że przygotowujemy się do reprezentowania Sił Powietrznych podczas tak ważnego wydarzenia, daje ogromną satysfakcję. W dniu uroczystości liczy się przede wszystkim efekt naszej wspólnej pracy – dodaje kpt. Kamil Wasiłek.
Bieliki nad stolicą
Wizytówkami 4 Skrzydła w powietrzu będą także statki powietrzne. To m.in. samoloty M-346 Bielik z 41 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie, które na co dzień są wykorzystywane do zaawansowanego szkolenia przyszłych pilotów samolotów bojowych.
– To już mój szósty udział w defiladzie i za każdym razem emocje są takie same. Za nami są już próby nad Warszawą, podczas których zgrywaliśmy się z pozostałymi załogami i poszczególnymi formacjami – przyznaje doświadczony pilot.
Bieliki pojawią się po formacji Airbus A330 MRTT i F-16, a przed FA-50.
- Kiedy wszystko jest już zgrane i przychodzi moment przelotu nad Warszawą, jest ogromna satysfakcja, że możemy reprezentować Siły Powietrzne w tak ważnym wydarzeniu – mówi mjr pil. Adrian Chudziński.
Orliki w defiladzie
W powietrznej prezentacji wezmą udział również cztery samoloty PZL-130 Orlik z 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu.
Na czele formacji znajdzie się kpt. pil. Adrian Iberle, solista Zespołu Akrobacyjnego Orlik. Towarzyszyć mu będą piloci przygotowywani do przyszłego szkolenia w zespole.
– Udział w przelocie nad Warszawą jest dużym wyróżnieniem i satysfakcją dla każdego pilota – mówi kpt. pil. Adrian Iberle.
Dla młodych pilotów będzie to również okazja do zdobywania doświadczenia i udziału w wydarzeniu o wyjątkowej randze. Ich obecność w formacji jest kolejnym etapem przygotowania do przyszłego szkolenia w Zespole Akrobacyjnym Orlik.
– Tegoroczny przelot jest wydarzeniem wyjątkowym dla całej jednostki. To moment, w którym nasz codzienny wysiłek związany ze szkoleniem lotniczym znajduje swoje szczególne odzwierciedlenie. Spotykamy się na niebie, aby wspólnie uczcić Święto Wojska Polskiego – podkreśla kpt. pil. Filip Rybczyński, rzecznik prasowy 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego.
Gotowi, by reprezentować
Udział 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego w centralnych obchodach Święta Wojska Polskiego pokazuje różne wymiary służby, od ceremoniału wojskowego po szkolenie i wykonywanie zadań w powietrzu.
Żołnierze Kompanii Reprezentacyjnej Sił Powietrznych, piloci M-346 Bielik oraz załogi PZL-130 Orlik będą tego dnia reprezentować nie tylko swoje jednostki, ale całe 4 Skrzydło Lotnictwa Szkolnego.
– Dla mnie najważniejsze jest to, że każdy z naszych żołnierzy, niezależnie od tego, czy stoi w szyku, czy zasiada za sterami samolotu, dokłada swoją część do wspólnego dzieła. 15 sierpnia pokażemy nie tylko nasze samoloty i żołnierzy. Pokażemy ludzi, którzy każdego dnia wykonują swoją służbę z pełnym zaangażowaniem. Z tego jestem najbardziej dumny – podkreśla płk pil. Łukasz Piątek, dowódca 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego.
Meldujemy gotowość do uroczystości. Na ziemi i w powietrzu.
Warszawo, nadchodzimy!
por. Marlena Kuna, oficer prasowy 4SLSz
Komentarze