PKBWL: raport końcowy dot. wypadku z udziałem spadochronów Fusion 150 i Crossfire2 129

Kierunki przemieszczania się skoczków „A” i „B” (fot. A. Wantoła)

13 marca Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała raport końcowy z wypadku z udziałem spadochronów Fusion 150 i Crossfire2 129, który miał miejsce 28.06.2014 r. w rejonie lądowiska EPNC, na wysokości około 630 m AGL. Skoczek „A”: doznał obrażeń ze skutkiem śmiertelnym, podczas zderzenia w powietrzu ze skoczkiem „B” i przy uderzeniu o ziemię. Skoczek „B”: doznał ciężkich obrażeń podczas zderzenia w powietrzu ze skoczkiem „A” i przy twardym lądowaniu.

W streszczeniu raportu 936/14 czytamy:
"Analiza przebiegu skoku została przeprowadzona w oparciu o zeznania uczestników jak i materiału filmowego zarejestrowanego podczas skoku.

Skoczkowie zaplanowali skok na zadanie RW-62 z udziałem skoczka-kamerzysty. Przeprowadzili trening naziemny obejmujący wielokrotne wykonywanie zaplanowanych figur oraz oddzielenie się od samolotu. Wysokość rozejścia formacji ustalono na 1400m, a zainicjowania otwarcia spadochronów na około 1000 m.

Pierwszy sygnał wysokościomierzy akustycznych miał być ustawiony na 1300 m. Przebieg skoku został zarejestrowany przez siódmego skoczka, który brał udział w tym skoku w charakterze kamerzysty. Skoczkowie opuścili pokład samolotu na wysokości 4050 m. Skoczkowie pięciokrotnie wykonali zaplanowane formacje, a szósta została wykonana bez „zadokowania” skoczka „B”. Po podanym przez jednego ze skoczków sygnale, rozejście formacji wykonane zostało na wysokości około 1300m.

W chwili podania sygnału do rozejścia skoczkowie „A” i „B” znajdowali się blisko siebie. Następnie zaczęli się oddalać. Proces oddalania się skoczków został zarejestrowany w końcowym ujęciu nagrania (fot.1 i 2). Czerwoną strzałką oznaczono kierunek przemieszczania się skoczka „A”, a żółtą kierunek przemieszczania się skoczka „B”. Czarnymi strzałkami oznaczono kierunki przemieszczana się widocznych na zdjęciach pozostałych skoczków.


Fot.1. Widoczny z lewej strony fotografii wysokościomierz na dłoni kamerzysty wskazuje wysokość
1200 m. Kierunki przemieszczania się skoczków „A” i „B” są rozbieżne. Fot. A. Wantoła.


Fot.2. Widoczny jest zwiększający się kąt rozejścia skoczków „A” i „B”. Fot. A. Wantoła.

Gdy skoczkowie „A” i „B” byli na wysokości 630 m, podczas trwającego procesu otwierania się spadochronów nastąpiło zderzenie. Pomimo zakłócenia procesu otwarcia spadochrony skoczków nie splątały się ze sobą i napełniły.

Wskutek zderzenia skoczek „A” przemieścił się w taki sposób, że jego noga zaklinowała się w linkach czaszy, powyżej taśm nośnych. W wyniku tego zdeformowany spadochron opadał lotem spiralnym. Osoba obserwująca lot tego skoczka przez silną lornetkę (potocznie tzw. telemetr) nie widziała, aby wykonywał on jakiekolwiek ruchy. Przyziemienie skoczka „A” miało miejsce na płaskim polu, około 900 m na północ od wyznaczonego rejonu lądowania. Kask skoczka „A” spadł około 300 m na południe od miejsca jego przyziemienia. Dwie osoby wysłane przez organizatora skoków na miejsce lądowania skoczka „A” podjęły czynności ratownicze, które jednak nie przyniosły efektów. Skoczek „A” zmarł na skutek doznanych obrażeń.

Spadochron skoczka „B” opadał stabilnie. Widziano skręcenie linek, które po pewnym czasie ustąpiło,
Najprawdopodobniej samoistnie. Następnie widziano, że spadochron zakręcił w kierunku lądowiska. Gdy spadochron był na mniejszej wysokości sylwetka skoczka „B” była bezwładna - nie sterował on spadochronem. Skoczek „B” twardo przyziemił na lądowisku w rejonie rękawa, bez wyrównania lotu spadochronu. Skoczkowi „B” udzielono pomocy medycznej, a następnie śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportowano do szpitala."

Przyczyna zdarzenia:
Brak separacji poziomej podczas otwierania spadochronów.

Działania dotyczące bezpieczeństwa:
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych po zapoznaniu się ze zgromadzonymi w trakcie badania zdarzenia materiałami nie formułowała zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.

Uchwała 936/14
Raport Końcowy 936/14

Źródło: PKBWL
comments powered by Disqus