PAŻP złożyła do sądu w Brukseli formalny sprzeciw wobec zajęcia środków należnych Agencji
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej złożyła do sądu w Brukseli formalny sprzeciw wobec zajęcia środków należnych Agencji - poinformowała w piątek PAŻP. Agencja kontynuuje działania prawne zmierzające do uchylenia zastosowanego zabezpieczenia i odblokowania środków finansowych - dodała.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) poinformowała w ub. tygodniu, że otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) informację o zajęciu wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych; ma to związek z wyrokiem sądu w sprawie Pfizer vs. Polska. Agencja podkreśliła, że postępowanie to nie dotyczy jej działalności, a zajęcie środków wynika z obowiązków Eurocontrol jako wykonawcy postępowania egzekucyjnego.
„W związku zajęciem wierzytelności PAŻP z tytułu opłat trasowych w sprawie sądowej całkowicie niezwiązanej z PAŻP, Agencja kontynuuje działania prawne zmierzające do uchylenia zastosowanego zabezpieczenia i odblokowania środków finansowych. Do sądu w Brukseli został wniesiony formalny sprzeciw wobec zajęcia środków należnych PAŻP” - przekazała PAŻP w oświadczeniu.
Agencja jednocześnie zapewniła, że podejmuje „wszelkie dostępne działania w celu ochrony swoich praw”. „Działania te są prowadzone w ścisłej współpracy ze Skarbem Państwa, Prokuratorią Generalną Rzeczypospolitej Polskiej oraz pozostałymi zaangażowanymi w proces interesariuszami krajowymi i międzynarodowymi” - wskazano. Jak dodano, kolejnym etapem sprawy będzie rozprawa wstępna przed właściwym sądem - w połowie sierpnia.
„Równolegle prowadzone są prace rządowe mające zagwarantować płynność adekwatną do przychodów trasowych” - podkreśliła PAŻP.
PAŻP w ub. tygodniu wskazywała, że opłaty trasowe pobierane przez Eurocontrol stanowią ponad 80 proc. jej przychodów i są podstawowym źródłem finansowania działalności. PAŻP zapewniła jednocześnie, że nie ma ryzyka ograniczenia działalności ani zwolnień pracowników.
Premier Donald Tusk zapowiedział w zeszły piątek, że rząd nie pozostawi PAŻP bez wsparcia finansowego. Podkreślił, że prowadzone są działania mające rozwiązać problem wynikający ze sporu z koncernem Pfizer, jednocześnie zaznaczając, że postępowanie dotyczy kontraktu zawartego przez poprzedni rząd na dostawy szczepionek przeciw COVID-19.
Z kolei minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że po otrzymaniu informacji o zajęciu wierzytelności, rozmawiał z ministrem finansów o zabezpieczeniu środków dla PAŻP. Według szacunków do zapewnienia funkcjonowania agencji do końca roku potrzebne będzie około 1 mld zł dodatkowego finansowania. Minister zaznaczył jednocześnie, że PAŻP dysponuje środkami pozwalającymi na normalne funkcjonowanie w najbliższych miesiącach, a bezpieczeństwo żeglugi powietrznej pozostaje priorytetem.
Dodał, że nad rozwiązaniem sytuacji pracują wspólnie zespoły Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak poinformował w czwartek, że blokada przez Eurocontrol opłat trasowych, w związku z wyrokiem w sprawie Pfizer przeciwko Polsce, pozbawia PAŻP setek milionów złotych miesięcznie.
Spór dotyczy umowy zawartej przez Komisję Europejską z koncernem Pfizer w imieniu państw członkowskich UE na dostawy szczepionek przeciw COVID-19. Polska w 2022 r. odmówiła odbioru części zamówionych dawek, argumentując m.in. zmianą sytuacji epidemicznej i skutkami wojny w Ukrainie. We wrześniu 2023 r. Pfizer skierował sprawę do sądu w Brukseli.
1 kwietnia 2026 r. belgijski sąd pierwszej instancji orzekł, że Polska powinna odebrać około 64 mln dawek szczepionek i zapłacić koncernowi 5,644 mld zł, a także pokryć koszty procesowe wynoszące około 170 mln zł. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wykorzystanie wszystkich dostępnych środków prawnych w celu zmiany nieprawomocnego wyroku. Termin na wniesienie apelacji wynosi 60 dni od doręczenia Polsce odpisu orzeczenia wraz z nakazem zapłaty. (PAP)
fos/ mrr/