Życiu rannych w katastrofie helikoptera nie zagraża niebezpieczeństwo

Życiu kobiety i mężczyzny, rannych w nocnej katastrofie prywatnego helikoptera w Pszczynie (Śląskie) nie zagraża niebezpieczeństwo – ustaliła we wtorek PAP w szpitalach, do których przewieziono ich po wypadku. Oboje doznali złamań i potłuczeń.

W nocy w pszczyńskich lasach rozbił się prywatny helikopter. Dwaj mężczyźni zginęli na miejscu. Dwoje rannych zdołało się wydostać z wraku. Kobietę przewieziono do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, a mężczyznę do Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu. Jak przekazały te placówki, mimo złamań i licznych potłuczeń stan tych osób jest stabilny, są przytomne, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Według dotychczasowych informacji, do wypadku miało dojść podczas podchodzenia helikoptera do lądowania. Maszyna spadła w trudno dostępnym, zalesionym i podmokłym terenie, co utrudniało akcję ratowniczą, podobnie jak gęsta mgła.

Przyczyny i okoliczności wypadku bada Prokuratura Rejonowa w Pszczynie oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. (PAP)

Autorka: Anna Gumułka

lun/ robs/

Źródło: PAP
comments powered by Disqus