Spółka Lotnisko Kielce zostanie zlikwidowana

Lotnisko w Masłowie. Fot. E-VIVE/Piotr Polak

Należąca do trzech samorządów i aeroklubu spółka Lotnisko Kielce w Masłowie będzie zlikwidowana – taką decyzję podjęło w środę walne zgromadzenie wspólników spółki. W przyszłym tygodniu zostanie powołany likwidator.

Losy Lotniska Kielce ważyły się od kilku miesięcy. W ubiegłym roku doszło do konfliktu między zarządem spółki a Aeroklubem Kieleckim, którego członkowie nie chcieli płacić za używanie hangaru spółki do przechowywania prywatnego sprzętu lotniczego. Ze względu na tę sytuację i zadłużenie spółki zdecydowano o ogłoszeniu jej upadłości, ale nie wyraził na to zgody kielecki sąd gospodarczy. W styczniu do dymisji podali się prezes i członkowie rady nadzorczej Lotniska Kielce.

W takiej sytuacji władze województwa świętokrzyskiego, które jest właścicielem 70 proc. udziałów w spółce, zaproponowały postawienie spółki w stan likwidacji.

„Zgodę na likwidację wyrazili przedstawiciele wszystkich wspólników spółki. Lotnisko Kielce nie ma obecnie zarządu, ani rady nadzorczej, wobec tego ja zostałem upoważniony do prowadzenia rozmów i podpisania umowy z likwidatorem, którego nazwisko powinno być znane w przyszłym tygodniu” - powiedział w środę wieczorem PAP wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Jan Maćkowiak, który pełnił funkcję przewodniczącego zgromadzenia.

Jak wyjaśnił Maćkowiak, likwidacja spółki nie oznacza likwidacji samego lotniska. Władze województwa chciałyby przekształcić tereny w Masłowie w lotnisko turystyczno–biznesowe, które zabezpieczałoby podstawowe potrzeby komunikacji lotniczej mieszkańców i gości regionu świętokrzyskiego.

Aby to było możliwe, konieczne są inwestycje w infrastrukturę, która umożliwi wykorzystanie obiektu przez przewoźników - chodzi m.in. o wydłużenie pasa startowego i zbudowanie systemów naprowadzania. W opinii wicemarszałka Maćkowiaka samorząd województwa jako jedyny może sprostać temu zadaniu, wykorzystując unijną pomoc.

„Procedura likwidacyjna potrwa około roku. Ten czas musimy wykorzystać na określenie możliwości i koniecznych prac modernizacyjnych na lotnisku w Masłowie, opracowanie projektu oraz przekonanie urzędników, przede wszystkim Komisji Europejskiej i polskich ministerstw, dysponujących środkami unijnymi, że taka inwestycja jest regionowi potrzebna” - dodał Maćkowiak.

Lotnisko w podkieleckim Masłowie jest zarejestrowane jako lotnisko komunikacji cywilnej w Światowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego. Jest przeznaczone do obsługi samolotów i szybowców; ma trawiastą drogę startową i drugą o nawierzchni sztucznej, długości 1160 metrów. Mogą tam lądować małe samoloty (do 19 miejsc).

Właścicielem 70 proc. udziałów jest samorząd województwa świętokrzyskiego, a współwłaścicielami mniejszościowymi: gmina Masłów i Starostwo Powiatowe oraz Aeroklub Kielecki. (PAP)

and/ mki/ jra/

Źródło: PAP
comments powered by Disqus

Komentarze

Skąd się wziął, ten który napisał: ......jest zarejestrowane jako lotnisko komunikacji cywilnej w Światowej Organizacji...... .
Gratulacje dla ,,autorów'' and/ mki/ jra/ i PAP, że takich ,,znawców lotnictwa'' zatrudnia.

Jak będzie rozwijało się lotnisko ,skoro na wniosek spółki przez bezinteresowną zawiść trzeba rozebrać najnowszy hangar?Kto zainwestuje pieniądze jeżeli umowę można podpisać na trzy lata?Jak długo lotnisko będzie istniało pod kątem jednego pana i jego odrzutowca o którego interesy dba prezes aeroklubu?

Czy mógłbyś rozwinąć temat z tym rozbieraniem hangaru?