Gdańsk: powoli wraca ruch pasażerski na lotnisku

W czerwcu gdańskie lotnisko obsłużyło 18 tys. pasażerów, podczas gdy w maju było ich tylko 1200. Przy obowiązujących obostrzeniach związanych z koronawirusem ruch lotniczy powoli się odradza.

Przez pierwsze półrocze Port Lotniczy Gdańsk obsłużył 907 618 pasażerów. To mniej o 63,1 proc. niż w porównywalnym, rekordowym okresie ubiegłego roku. Zmniejszyła się także liczba operacji lotniczych, było ich 11,6 tys., o 49,2 proc. mniej niż w pierwszej połowie 2019 r.

"Nasze wyniki są zgodne z przewidywaniami. Nie obsługiwaliśmy bowiem rejsowych połączeń międzynarodowych przez cały kwartał, a krajowych przez dwa i pół miesiąca. Spadki są więc naturalną konsekwencją epidemii koronawirusa i prawie całkowitego uziemienia ruchu pasażerskiego. Na szczęście od czerwca ten ruch sukcesywnie się zwiększa i pierwsze wyniki napawają optymizmem, szczególnie że w Gdańsku są lepsze niż na innych dużych polskich lotniskach. Obserwując statystyki widzę, że znakomicie odradza się Wielka Brytania i Irlandia, w tym Londyn-Luton, Londyn-Gatwick, Londyn-Stansted, Manchester i Dublin, gdzie lata po 150 osób w każdym samolocie" - powiedział prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy Tomasz Kloskowski.

Dodał, że bardzo szybko powraca też ruch do północnych Włoch, do Mediolanu-Bergamo podróżuje około 145 osób.

Podobnie, wysokie obłożenie, jak na warunki związane z obostrzeniami, mają loty do Aten i Burgas - w każdym samolocie siedzi po 140 osób.

Dużym zainteresowanie cieszą się też loty do Eindhoven i Paryża-Beauvais.

W czerwcu gdańskie lotnisko obsłużyło 18 226 pasażerów i 1 141 operacji lotniczych. Od 1 czerwca ruszyły loty krajowe realizowane przez Polskie Linie Lotnicze LOT, a od połowy czerwca wznowiony został ruch międzynarodowy.

W pierwszym półroczu 2020 najmniejszy spadek, o 8,7 proc., gdańskie lotnisko zanotowało w obsłudze cargo, czyli transporcie towarów i poczty. W czasie epidemii koronawirusa samoloty cargo mogły latać bez ograniczeń. Ruch był jednak mniejszy niż przed epidemią, bo nie było możliwości odprawiania przesyłek na samoloty rejsowe i nie działała duża liczba firm.

Dotknięty epidemią prawie cały drugi kwartał 2020 przełożył się także na półroczne wyniki finansowe Portu Lotniczego Gdańsk. Za ten okres zanotowano stratę w wysokości 6,5 mln złotych.

"Spadki w najważniejszych kategoriach ruchu lotniczego musiały przełożyć się na finanse. Wraz z odradzaniem się ruchu lotniczego nasze przychody będą rosły, a ponadto nadal będziemy oszczędzać, by w ten sposób przejść przez ten trudny czas" – dodał Kloskowski. (PAP)

autor: Krzysztof Wójcik

kszy/ je/

Źródło: PAP
comments powered by Disqus