Przejdź do treści
Źródło artykułu

Niemiecka rada bezpieczeństwa: mamy wystarczające zapasy paliw, w tym lotniczego

Niemiecka Rada Bezpieczeństwa Narodowego, z udziałem m.in. przedstawicieli rządu RFN, poinformowała we wtorek, że obecne zapasy paliw, w tym lotniczego, są wystarczające - podała agencja dpa. Jak podkreśliła Rada, istnieją też „opcje rafineryjne”, które pozwoliłyby reagować na wypadek ewentualnych braków paliwa.

We wtorek zebrała się zapowiadana przez kanclerza Friedricha Merza Rada Bezpieczeństwa Narodowego, w której zasiadają przedstawiciele niemieckiego, służb specjalnych oraz krajów związkowych. Po posiedzeniu poinformowano, że w związku z kryzysem paliwowym z powodu wojny na Bliskim Wschodzie nie ma powodu do niepokoju.

„Nie ma sytuacji kryzysowej, a zapasy, zwłaszcza kerozyny (używanej jako paliwo lotnicze - PAP), są wystarczające w dającej się przewidzieć przyszłości” – przekazano.

Jak zaznaczono, istnieją także „opcje rafineryjne”, które pozwoliłyby szybko reagować na ewentualne braki. Według dpa dalszy rozwój sytuacji ma monitorować specjalna grupa z udziałem m.in. sekretarzy stanu z Urzędu Kanclerskiego oraz resortów gospodarki i energii, finansów i spraw zagranicznych.

Rada zdecydowała również o podjęciu bliżej nieokreślonych „działań przeciwko rosyjskiej flocie cieni”. Ze względu na zaostrzone kontrole prowadzone przez inne kraje nadbałtyckie, takie jak Szwecja, statki te coraz częściej poruszają się po niemieckich wodach terytorialnych - napisała dpa. Szczegóły planowanych działań nie są ujawniane ze względów bezpieczeństwa i strategicznych.

Unia Europejska od dłuższego czasu ostrzega, że statki floty cieni mogą być wykorzystywane także jako platformy do przeprowadzania ataków zakłócających lub szpiegowskich z użyciem dronów.

Rada poparła również propozycję kanclerza Merza, aby w razie trwałego zawieszenia broni w wojnie między USA a Iranem niemieckie okręty przeciwminowe i samoloty rozpoznawcze włączyły się w ochronę żeglugi handlowej przez cieśninę Ormuz. Zastrzeżono jednak, że wymagałoby to podstawy w prawie międzynarodowym, mandatu Bundestagu oraz odpowiedniej koncepcji operacyjnej.

Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) Fatih Birol powiedział we wtorek, że wybuch wojny USA i Izraela z Iranem doprowadził do największego kryzysu energetycznego, jaki kiedykolwiek odnotowano na świecie. Wciąż trwa blokada cieśniny Ormuz, przez którą w czasie pokoju przepływa około 20 proc. światowych dostaw ropy. Zakłócenia dostaw tego surowca przełożyły się na wyższe ceny paliw. (PAP)

ipa/ adj/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony