Nowe problemy B737 MAX

Silnik CFM Leap montowany w B737 MAX, fot. newsinflight

Koncern Boeing może napotkać nowy problem z wznowieniem produkcji modelu B737MAX, ponieważ w 2020 r. firma CFM ma zmniejszyć produkcję silników w wersji Leap-B do 42%. CFM International - spółka joint venture General Electric i Safran, dostarcza jednostki napędowe zarówno do samolotów Airbusa, jak Boeinga.

Silnik CFM Leap zasila zarówno A320 NEO, jak i B737 MAX, jednak A320neo oferowany jest również w wersji z jednostkami Pratt & Whitney, a CFM Leap jest jedyną opcją dla klientów MAX. Według The Wall Street Journal, CFM ogłosił, że w 2020 r. wyprodukuje 58% wariantów Leap-A i 42% wersji Leap-B. Wersja „A” przeznaczona jest do Airbusa, a „B” do Boeinga.

W poprzednich miesiącach podział był bliższy 50/50, a zmniejszenie oferty dla Boeinga potencjalnie ogranicza zdolność amerykańskiego koncernu do szybkiego wznowienia produkcji, gdy zapadnie decyzja, że B737 MAX będzie mógł wrócić do wykonywania lotów z pasażerami.

Decyzja CFM wskazuje, że kryzys związany z B737 MAX wykracza poza oczekiwany harmonogram. Boeing obecnie magazynuje ponad 400 odrzutowców tego typu, które skompletowane czekają na przekazanie klientom.

Źródło: newsinflight.com
comments powered by Disqus