Przejdź do treści
Źródło artykułu

Myśliwce NATO zestrzeliły drona w łotewskiej przestrzeni powietrznej

Siły zbrojne Łotwy podały w poniedziałek na platformie X, że nad wschodnią częścią kraju myśliwce NATO zestrzeliły drona, który wtargnął w łotewską przestrzeń powietrzną. To pierwszy przypadek zestrzelenia bezzałogowca nad Łotwą przez siły Sojuszu. Incydent nie spowodował ofiar ani zniszczeń.

Minister obrony płk Raivis Melnis powiedział dziennikarzom, że obecnie nie jest możliwe ustalenie kraju, z którego wystrzelono drona, ani typu maszyny. W związku ze zdarzeniem nie odnotowano ofiar ani szkód materialnych - dodał.

Bezzałogowiec wtargnął w łotewską przestrzeń powietrzną od strony Rosji wskutek zastosowania przez to państwo środków walki elektromagnetycznej - poinformowała łotewska armia, cytowana przez Reutersa. Użycie takich środków walki po stronie rosyjskiej odnotowano na krótko przed wtargnięciem drona i zestrzeleniem go o godz. 10.05 czasu lokalnego (9.05 w Polsce) koło wsi położonej ok. 30 km od granicy z Rosją.

Łotewskie siły zbrojne w poniedziałek przed południem dwukrotnie wydała ostrzeżenie przed potencjalnym zagrożeniem powietrznym dla mieszkańców wschodniej części kraju. Pierwszy alert obejmował powiaty Lucyn, Balvi i Aluksne, drugi - powiaty Lucyn, Balvi i Rzeżyca. Władze apelowały do mieszkańców o pozostanie w domach i stosowanie się do komunikatów służb. Ostrzeżenie później odwołano.

Rzecznik armii Francji poinformował, że w zestrzeleniu drona uczestniczył francuski myśliwiec uczestniczący w misji NATO Baltic Air Policing, odpowiedzialnej za ochronę przestrzeni powietrznej państw bałtyckich. Maszyna wystartowała z bazy na Litwie - przekazał rzecznik litewskiej armii, cytowany przez agencję Reutera.

Ministerstwo obrony w Wilnie poinformowało, że od początku czerwca samoloty patrolujące przestrzeń powietrzną NATO były siedmiokrotnie podrywane do lotu w celu identyfikacji i eskortowania rosyjskich samolotów naruszających zasady ruchu powietrznego - podała BNS.

Łotewski minister spraw zagranicznych Margus Tsahkna, cytowany przez agencję BNS, powiedział, że zestrzelenie drona „po raz kolejny dowodzi, że NATO jest zdeterminowane, by bronić państw członkowskich, oraz że Sojusz działa zdecydowanie i zgodnie z ustalonymi planami w odpowiedzi na zagrożenia”. Dodał, że ostatnie incydenty z dronami w Rumunii i na Łotwie dowodzą, że „agresja Rosji przeciwko Ukrainie stanowi zagrożenie również poza granicami Ukrainy”. Tsahkna podkreślił, że w interesie bezpieczeństwa Ukrainy, Europy i sojuszników z NATO jest, aby „działania militarne Rosji zakończyły się sprawiedliwym i trwałym pokojem”.

Jak przypomniała agencja LETA, już w maju mieszkańcy historycznych krain Łatgalia i Liwonia na wschodzie Łotwy otrzymali alerty o możliwych zagrożeniach w przestrzeni powietrznej w związku z bezzałogowcami wlatującymi nad terytorium Łotwy. 19 maja jeden z dronów został zestrzelony przez myśliwiec NATO nad Estonią; według agencji BNS wcześniej bezzałogowiec przebywał w przestrzeni powietrznej Łotwy.

Państwa bałtyckie nie dysponują własnymi myśliwcami bojowymi. Ochronę ich przestrzeni powietrznej zapewniają samoloty sojuszników w ramach misji Baltic Air Policing. Łotewska armia podkreśliła, że w ostatnim czasie wzmocniła zdolności obrony powietrznej na wschodniej granicy kraju poprzez rozmieszczenie tam dodatkowych jednostek.

Operacja Baltic Air Policing, prowadzona od 2004 r., polega na patrolowaniu przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii przez kraje Sojuszu. Znaczenie misji wzrosło po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r., a od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie w 2022 r. stanowi jeden z kluczowych elementów bezpieczeństwa krajów wschodniej flanki NATO.

Wschodnia część Łotwy jest szczególnie narażona na incydenty związane z dronami. 7 maja dwa ukraińskie bezzałogowce, wystrzelone przeciwko celom w Rosji, spadły na terytorium Łotwy i uszkodziły magazyn ropy w mieście Rzeżyca. Incydent nie spowodował ofiar. (PAP)

mgp/ akl/ mhr/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony