Motyka: nie ma sygnałów, aby miało zabraknąć paliwa lotniczego
Cena paliwa jet jest dwukrotnie wyższa niż przed rozpoczęciem konfliktu na Bliskim Wschodzie; nie ma sygnałów, aby tego paliwa miało zabraknąć ze strony polskich dostawców - poinformował minister energii Miłosz Motyka we wtorek w Onet Rano.
"Z paliwem jet jest problem. Jego cena jest dwukrotnie wyższa niż przed rozpoczęciem tego konfliktu, przed końcem lutego" - powiedział Motyka.
"Nie mamy sygnałów, żeby paliwa jet miało braknąć, jeżeli chodzi o polskich dostawców. Natomiast słyszymy, że jeżeli chodzi o część przewoźników, szczególnie tych low-costowych, to ograniczają siatki połączeń" - dodał.
Zaznaczył, że jego resort uważnie monitoruje tzw. turystykę paliwową do Polski, pod kątem wprowadzenia ew. "prawnie bezpiecznych" limitów dla obcokrajowców.
"Będziemy mieli dziś, jutro, pełne dane dotyczące ponad tygodnia funkcjonowania pakietu CPN. Będziemy analizować wzrost tej turystyki w konkretnych miejscach" - zapowiedział szef ME.
Dodał, że chodzi głównie o ścianę zachodnią, czyli Niemcy, ponieważ np. Słowacy mają swoje rozwiązania obniżające ceny paliw dla swoich obywateli. (PAP Biznes)
jz/ osz/ mrr/