Blog Mikołaja Doskocza: Za co odpowiedzialny jest kierownik odpowiedzialny w organizacjach lotniczych?

Cessna 172 na niebie - paragraf

„Mikołaj, a tak w ogóle za co odpowiedzialny jest kierownik odpowiedzialny, kiedy faktycznie coś się stanie?” I to jest na tyle dobre pytanie, że pomyślałem o podzieleniu się z Wami odpowiedzią. Szczególnie, że nie jest ona ani prosta ani oczywista.

Kierownik odpowiedzialny to osoba, która musi być w każdej organizacji lotniczej. Nawet w jednoosobowej, o ile taka działalność jest nastawiona na zarabianie. Kierownik odpowiedzialny zgodnie z wymogami prawa lotniczego musi mieć upoważnienie do jednoosobowego reprezentowania operatora i w praktyce kieruje jego działalnością. Ale czy sama nazwa „odpowiedzialny” wiąże się z faktyczną odpowiedzialnością kierownika? Nie będę pisał o odpowiedzialności wobec Prezesa ULC czy zarządu/wspólników organizacji ponieważ te co do zasady w najgorszym przypadku spowodują zakończenie współpracy z kierownikiem odpowiedzialnym. Artykuł dotyczy odpowiedzialności cywilnej i karnej – więc takich, które mogą zaboleć…

Przyznam, że ten artykuł jest ciężki. Nie da się w prosty sposób wyjaśnić koncepcji prawnych, nad którymi profesorowie głowią się od kilkudziesięciu lat. Ale chciałbym Wam pokazać pewne mechanizmy.

TO NIE JEST TEKST DLA PRAWNIKÓW – za mało teoretyzowania jak dla nich.

Kiedy można pociągnąć kierownika odpowiedzialnego do odpowiedzialności?

Pamiętajcie – kierownik odpowiedzialny nie może odpowiadać za zobowiązania zaciągnięte przez operatora, np. umowy, kredyty itp. Artykuł dotyczy tylko specyficznego rodzaju odpowiedzialności za szkody.

Przede wszystkim po stronie kierownika odpowiedzialnego musi być wina. Dotyczy to zarówno odpowiedzialności cywilnej jak i karnej (w odpowiedzialności karnej bez winy w ogóle nie może być odpowiedzialności).

Zastanawiacie się pewnie – skoro zawsze uczyli Was, że za szkody związane z ruchem statków powietrznych odpowiedzialność ponosi pilot, to gdzie tu kierownik odpowiedzialny? Dobrze Was uczyli. Zgodnie z art. 206 i 207 Prawa lotniczego (oraz innych przepisów Kodeksu cywilnego, np. art. 436) podstawową odpowiedzialność ponosi pilot. Ale zgodnie z art. 207 ust. 7 Prawa lotniczego do odpowiedzialności można pociągnąć też inne osoby, jeżeli szkoda powstała z ich winy.

Nie jestem w stanie przewidzieć wszystkich sytuacji, kiedy odpowiedzialność kierownika może dojść do skutku, ale mogą to być na przykład (to co na szybko przychodzi mi do głowy):
• Wypadek niesprawnego samolotu,
• Dopuszczenie do lotu pilota bez licencji (i wypadek),
• Naruszenie obowiązków w zakresie bezpiecznej eksploatacji statków powietrznych,
• Wykonuje działalność lotniczą wymagającą certyfikatu, zezwolenia lub koncesji bez tych dokumentów,
• wykonanie naprawy silnika przez mechanika, który nie ma prawa ich wykonywać a został wskazany przez ACM (z założeniem, że naprawa została wykonana nieprawidłowo).

Oczywiście to tylko przykłady, których można podawać wiele więcej. Najlepiej pokazuje to życie.

Kiedy możemy mówić o winie? Najprościej jak się da: kiedy ktoś narusza obowiązujące przepisy mimo, że powinien je znać (albo narusza je świadomie).

Mamy już pewną teorię za sobą, teraz czas do bardziej praktycznych uwag.

Odpowiedzialność cywilna

Odpowiedzialność cywilna najczęściej będzie się sprowadzała do naprawienia szkody, jaką ktoś poniósł na skutek działalności operatora. Zazwyczaj będzie to odszkodowanie (naprawnienie samej szkody i zwrot utraconych korzyści), czasem też zadośćuczynienie. Z uwagi na specyfikę działalności lotniczej niestety zdarzają się poważne szkody na osobie, które są przez sądy „wyceniane” na ogromne kwoty. Pół biedy, jeżeli operator ma ubezpieczenie OC. Ale sami dobrze wiecie – ubezpieczyciele to też cwane lisy i starają się w każdy możliwy sposób uniknąć odpowiedzialności finansowej kosztem ubezpieczonego. Czy zatem możliwe jest, żeby kierownik odpowiedzialny płacił z własnej kieszeni odszkodowania związane z wypadkiem lotniczym?

Otóż jest to możliwe. Jedną z kluczowych kwestii będzie to czy kierownik odpowiedzialny jest członkiem zarządu osoby prawnej czy nie. Ta dość teoretyczna (i w sumie niezwiązana z lotnictwem) sprawa ma ogromne znaczenie, ponieważ zgodnie z art. 416 Kodeksu cywilnego za szkody wyrządzone z winy organu odpowiada osoba prawna. W prostym tłumaczeniu – jeżeli operatorem jest np. spółka z o.o. albo stowarzyszenie a kierownikiem odpowiedzialnym jest członek zarządu, to odpowiedzialność cywilna będzie co do zasady ciążyła na operatorze (osobie prawnej). Warunkiem takiego przyjęcia odpowiedzialności jest działanie jako organ osoby prawnej (organem jest zarząd a nie np. dyrektor). Czyli jeżeli szkodę spowodował swoim działaniem dyrektor (niebędący członkiem zarządu) to już może dość do poniesienia przez niego odpowiedzialności.

W szczególności kierownik odpowiedzialny może być pociągnięty do odpowiedzialności jeżeli udowodni mu się tzw. „winę w wyborze” albo „winę zwierzchnika”. Czyli powierzy wykonanie działania (np. naprawy silnika) osobie nieuprawnionej a naprawa pójdzie źle. Wina zwierzchnika to sytuacja, gdzie ACM kieruje pracownikiem, daje mu wskazówki a na koniec działanie się „wykrzacza” i powstaje szkoda.

W tych wyżej wskazanych przykładach może dość do obciążenia kierownika odpowiedzialnego odpowiedzialnością cywilną. Nie znaczy, że zawsze tak będzie ale jest to możliwe. Zakładam, że ACM działa w oparciu o kontrakt a nie umowę o pracę, ponieważ odpowiedzialność pracownika będzie w znacznym stopniu ograniczona.

Dodatkowo zawsze żeby można było mówić o odpowiedzialności kierownika odpowiedzialnego to poszkodowany musi domagać się od niego naprawienia szkody solidarnie z innymi podmiotami (np. solidarnie z samym operatorem albo z pilotem). Nie mówimy tu też o odpowiedzialności ACM wobec operatora (bo to jest odpowiedzialność zazwyczaj regulowana umową) ale o odpowiedzialności wobec poszkodowanego.

Odpowiedzialność karna

Odpowiedzialność karna jest łatwiejsza do opisania, ponieważ żeby była możliwość ukarania kogoś to musi istnieć przepis ustawy przewidujący karę. Nie znaczy to, że podam Wam wszystkie możliwe sytuacje, ponieważ to niemożliwe. Będą przykłady.

Weźmy chociażby wykonywanie bez certyfikatu czy zezwolenia działalności, do której te dokumenty są wymagane. Zgodnie z art. 211 ust. 1 pt. 10 Prawa lotniczego karze za takie działania podlega ten, kto „działając za osobę prawną” podejmuje taką działalność. Czyli może to być właśnie kierownik odpowiedzialny, posiadający stosowne uprawnienia do jednoosobowego reprezentowania operatora. To samo dotyczy naruszenia zasad bezpieczeństwa eksploatacji statków powietrznych.

Jednak najbardziej dotkliwe kary są opisane w Kodeksie karnym. Mamy tam przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, gdzie kierownik odpowiedzialny może być pociągnięty do odpowiedzialności. Konieczne będzie przypisanie winy ACM, a może tak się zdarzyć chociażby w sytuacji wypadku lotniczego do którego doszło na skutek naruszenia procedur określonych w instrukcji operacyjnej, za nadzorowanie których był odpowiedzialny właśnie kierownik odpowiedzialny. Przykład? Proszę – wyznaczenie do lotu IFR pilota bez uprawnień IR (o ile za stosowanie procedury odpowiada ACM). Jeżeli okaże się, że było to przyczyną wypadku, to moim zdaniem ukaranie ACM jest jak najbardziej możliwe. Nie wyłączy to odpowiedzialności samego pilota ale nie o tym dzisiaj.

Innym przykładem już bardzo mocno obciążającym kierownika odpowiedzialnego jest wyznaczenie do lotu pilota niezgodnie z zasadami czasu lotu i odpoczynku (czyli takiego, który nie może latać bo przepisy każą mu odpocząć). W takiej sytuacji ACM (o ile wyznaczającym nie będzie np. Kierownik Operacji Lotniczych) może mieć spore problemy.

Czy ma to sens?

No ma. Pamiętajcie, że przepisy są skonstruowane tak, że kierownik odpowiedzialny nie odpowiada za wszystko, co może się stać. Temat jego odpowiedzialności powstaje dopiero wtedy, kiedy można mu przypisać winę. A nawet jeżeli wina jest po stronie ACM to szkodę może naprawić ubezpieczyciel albo sam operator.

Niemniej jednak idea przepisów jest taka, żeby:

• Poszkodowany uzyskał odszkodowanie – prawo cywilne
• Popełniający przestępstwo poniósł karę – prawo karne.

Z tym się chyba wszyscy zgodzimy, prawda?


Mikołaj Doskocz, radca prawny prowadzący Kancelarię Prawa Lotniczego – LATAJ LEGALNIE. Specjalizuje się w prawie lotniczym i obsłudze przedsiębiorców lotniczych. Prowadzi blog o prawie lotniczym www.latajlegalnie.com

Źródło: Mikołaj Doskocz
comments powered by Disqus