Znaczenie identyfikacji gatunków w analizach danych dotyczących kolizji statków powietrznych z ptakami

Ptaki zagrożeniem dla lotnictwa, fot. ctsys.com

Pisaliśmy już o znaczeniu identyfikacji gatunków w analizach danych dotyczących kolizji statków powietrznych z ptakami. Jak to jednak robić? Odpowiadając na to pytanie można prześledzić przy okazji efektywność metod i jakość uzyskiwanych danych.

METODA 1. Można zdać się na to co mówią piloci czy też ludzie zatrudnieni na lotniskach do płoszenia ptaków. Niestety bez materiału dokumentacyjnego (zdjęć szczątków) nie jest możliwa weryfikacja tych danych. W efekcie uzyskujemy znacznie poniżej 30% oznaczeń, którym i tak nie można ufać. Czyli bez niezależnego sprawdzania wpisywać w formularz zgłoszenia to „co się wie”. Efekt? Brak wiarygodności.

METODA 2. W ramach prac Komitetu stworzono pierwsze wersje procedury postępowania ze szczątkami. Dokumentowanie i przechowywanie szczątków do weryfikacji. Efekt? W bazie ECCAIRS za 2017 ok. 30% danych o kolizjach z ptakami posiada zidentyfikowany gatunek. Z czego część podparta jest materiałem zdjęciowym lub/i była konsultowana z niezależnym ekspertem ornitologiem, czasem dodatkowymi badaniami np. analizy DNA. Pozostaje jednak spora część oznaczeń, gdzie nie ma ani dokumentacji ani potwierdzenia identyfikacji co w dużym stopniu podważa przydatność tych danych do bardziej szczegółowych analiz.

METODA 3. Polega na dokumentowaniu każdego zdarzenia oraz kilkustopniowej weryfikacji identyfikacji gatunku w tym przez niezależnego eksperta. Tam gdzie pozostały tylko pióra dodatkowo materiał wysyłany jest do analizy do ekspertów z muzeum przyrodnicze po. Efekt? Około 50% zidentyfikowanych gatunków, każdy przypadek zweryfikowany z dokumentacją i niezależną opinią. Pozwala to na bardziej złożone analizy materiału.

METODA 4. Wreszcie najlepsze rozwiązanie czyli analiza wszystkich przypadków kolizji w oparciu o badania DNA. Efekt? Zweryfikowane oznaczenie ponad 90% przypadków kolizji. Rozwiązanie które, pozwala na złożone analizy oparte na wiarygodnym materiale.


                                                                      fot. Jan Klita

Każda z tych metod ma swoje koszty, wiarygodność i poziom efektywności. Zrozumiałe jest, że rozwiązanie 1 i 2 nie powinny być brane pod uwagę bo nie pozwalają na głębsze opracowania i praktycznie nic z nich nie wynika. Metoda 3. jest kosztowniejsza ale daje niezły efekt (50%) przy pełnej wiarygodności i możliwości weryfikacji oznaczenia. Wreszcie metoda 4. najefektywniejsza, daje 90% oznaczeń i 100% wiarygodności. Dodatkowo jednostkowe koszty oznaczenia dla obu tych metod są bardzo zbliżone. Przygotowywane opracowania wskazują, ze w przypadku analizy DNA wszystkich kolizji z ptakami w Polsce (ok. 500 przypadków w lotnictwie cywilnym i ok 40 w lotnictwie wojskowym) koszty są mniejsze niż 100 tys. PLN w skali kraju. Aby się na to zdecydować potrzeba 1. Uświadomić sobie, że to ma znaczenie i jest zgodne z zaleceniami i światową tendencja (Niemcy, Czesi, USA i inne kraje to robią, dlaczego my nie?), 2. Zaproponować wspólny cywilno-wojskowy program w ramach zarządzania bezpieczeństwem ruchu lotniczego w Polsce np. na bazie Krajowego Programu w Bezpieczeństwie w Lotnictwie Cywilnym oraz 3. Trzeba znaleźć na poziomie dwóch ministerstw: Infrastruktury i Obrony Narodowej wskazaną kwotę, co akurat nie powinno być problemem.

Więcej informacji na ten temat dostępnych jest na profilu Ekoaviation na portalu Facebook (LINK)


Publikowane na profilu Ekoaviation informacje mają przybliżyć problematykę ograniczania zagrożeń środowiskowych w lotnictwie. Jest to problem o coraz większym znaczeniu w zarządzaniu bezpieczeństwem ruchu lotniczego, także w Polsce. Poświęcona temu była także współorganizowana przez ULC konferencja World Birdstrike Association (WBA) Bird/Wildlife Strike Prevention, w listopadzie 2018 roku w Warszawie.

Na stronie kolizjezptakami.pl publikowane są materiały dotyczące zagrożeń środowiskowych, głównie z prac Komitetu ds. Zderzeń Statków Powietrznych ze Zwierzętami.  Uzupełnieniem mogą być regularnie zamieszczane i przystępne informacje dotyczącej tego zagadnienia na stronie Ekoaviation. Od wielu lat poruszam temat zagrożeń środowiskowych na dziesiątkach konferencji, warsztatów i spotkań , zarówno krajowych jak i międzynarodowych. Realizacja Programu Ograniczania Zagrożeń Środowiskach (POZS) w lotnictwie Sił Zbrojnych RP, pokazuje jak ważne jest stałe podnoszenie świadomości wszystkich osób zaangażowanych w zarządzanie bezpieczeństwem, także tych mających wpływ na podejmowanie strategicznych decyzji.  Inną, bardzo ważną lekcją związaną m.in. z uchwaleniem w grudniu tego roku noweli ustawy Prawo lotnicze, jest konieczność stałej współpracy cywilno-wojskowej.


                                                   fot. Jan Klita

Szybki rozwój transportu lotniczego oraz zmiany klimatyczne wpływają w bezpośredni sposób na wzajemne oddziaływanie lotnictwa i środowiska. Najważniejszym elementem tych relacji są zagrożenia związane z kolizjami statków powietrznych z ptakami i innymi zwierzętami. Rozwój infrastruktury lotnisk i lądowisk oraz wzrost aktywności przede wszystkim lotnictwa ogólnego oraz wojskowego operujących na niskich wysokościach wpływają istotnie na wzajemne relacje lotnictwo-środowisko. Jest to zarówno oddziaływanie na lokalne populacje zwierząt i obszary ochronione ale przede wszystkim na bezpieczeństwo operacji lotniczych. Dlatego ważne jest aby informacje o tych zagrożeniach były szeroko dostępne nie tylko dla specjalistów bezpieczeństwa lotniczego ale także dla ornitologów i miłośników ptaków. Sukces gwarantuje jedynie interdyscyplinarne podejście i szeroka współpraca ekspertów, zaangażowanie ośrodków naukowych ale także lokalnych samorządów oraz organizacji pozarządowych. 

Mam nadzieję, że publikowanie krótkich informacje przyczyni się do wzrostu świadomości oraz efektywniejszego zarządzania bezpieczeństwem ruchu lotniczego uwzględniającego także aspekt ochrony środowiska.

dr Michał Skakuj
 

Źródło: Michal Skakuj
comments powered by Disqus