Przejdź do treści
Źródło artykułu

Media: Chiny wstrzymują pokazy dronów w związku z zaostrzeniem nadzoru nad przestrzenią powietrzną

Z powodu zaostrzenia nadzoru nad przestrzenią powietrzną w wielu regionach w Chinach odwołano planowane pokazy dronów – przekazał w poniedziałek hongkoński dziennik „South China Morning Post”. Nagłe restrykcje nałożone na lotnictwo cywilne to bezpośrednia reakcja na czerwcową katastrofę małego samolotu w Pekinie.

Jak podała gazeta, organizatorzy wydarzeń oraz zarządcy obiektów turystycznych w co najmniej 11 prowincjach niespodziewanie odwołali pokazy z użyciem dronów. W większości komunikatów wskazywano jako przyczynę „konieczność dostosowania się do kontroli przestrzeni powietrznej”. W kilku przypadkach, m.in. w prowincjach Guizhou i Zhejiang, jako oficjalny powód podano wpływ tajfunu Delfin, jednak zakazy objęły też regiony leżące daleko poza zasięgiem jego oddziaływania.

Działania te – jak zauważył „SCMP” – następują po tym, gdy władze Pekinu zaostrzyły kontrolę nad samolotami poruszającymi się na małych wysokościach po uderzeniu w czerwcu awionetki w najwyższy budynek w stolicy, CITIC Tower. Sytuację dodatkowo komplikuje krążący w sieci wewnętrzny dokument firmy zajmującej się produkcją dronów – choć „SCMP” nie potwierdziło jego autentyczności. Według niego Dowództwo Południowego Teatru Wojny Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej nakazało wstrzymanie lotów bezzałogowców w sześciu prowincjach.

Decyzje te – jak oceniła gazeta – stanowią wyzwanie dla promowanej przez rząd „gospodarki niskich wysokości”, przez lata traktowanej przez Chiny jako innowacyjny sektor, wykorzystujący drony w rolnictwie, przemyśle i usługach.

Jak zaznaczył „SCMP”, zmiany wpisują się w szerszy trend zaostrzania kontroli. Już w maju w Pekinie wprowadzono zakrojone na szeroką skalę restrykcje dotyczące sprzedaży, wwożenia i korzystania z dronów, a ponad 15 chińskich metropolii zakazało lotów w centralnych częściach tych miast. Jednocześnie władze znowelizowały prawo, uznając nielegalne użycie dronów za „zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego”, co może skutkować nawet karą pozbawienia wolności.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ rtt/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony