Media: chińskie linie lotnicze zyskują przewagę z powodu wojny na Bliskim Wschodzie
Chińskie linie lotnicze planują dodać w letnim rozkładzie lotów blisko 2,9 tys. połączeń do Europy w porównaniu z harmonogramem z ubiegłego roku – przekazał w piątek hongkoński dziennik „South China Morning Post”. To efekt przewagi, która wynika z faktu, że zachodnia konkurencja musi teraz omijać nie tylko Rosję, ale też Bliski Wschód.
Według danych brytyjskiej firmy analitycznej OAG, na którą powołał się dziennik, liczba rejsów oferowanych przez chińskie linie na trasach do Europy wzrośnie o 2891. Narodowy przewoźnik Air China doda 1120 połączeń, China Southern Airlines - 839, a China Eastern Airlines - 654.
„SCMP” przypomniał, że rosyjska przestrzeń powietrzna pozostaje zamknięta dla zachodnich przewoźników wskutek restrykcji, nałożonych na Rosję po inwazji na Ukrainę w 2022 r. Co więcej, zapoczątkowane 28 lutego amerykańsko-izraelskie uderzenia na Iran zmuszają zagraniczną konkurencję do omijania Bliskiego Wschodu. Z kolei położenie geograficzne Chin pozwala tamtejszym samolotom na bezpośrednie loty do Europy, co ostatecznie przekłada się na krótszy czas podróży i oszczędność na paliwie lotniczym.
Cytowany przez gazetę James Tang z platformy Skyscanner zwrócił uwagę, że sytuacja geopolityczna w wyraźny sposób faworyzuje azjatyckie firmy na trasach międzynarodowych.
„To, co obserwujemy, to reakcja podróżnych na ewoluujące warunki w przestrzeni powietrznej i ograniczenia w łączności. Ostatnie zakłócenia w kluczowych węzłach tranzytowych oraz przypadki zamknięcia przestrzeni powietrznej wywołały efekt domina na globalnych trasach lotniczych” – ocenił Tang.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ rtt/