Przejdź do treści
Źródło artykułu

Przez blokadę przez Eurocontrol opłat trasowych PAŻP traci miesięcznie setki milionów złotych

Blokada przez Eurocontrol opłat trasowych w związku z wyrokiem w sprawie Pfizer przeciwko Polsce pozbawia PAŻP setek milionów złotych miesięcznie - przekazał wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Dodał, że minister finansów musi zabezpieczyć środki na dalsze funkcjonowanie Agencji.

Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak odpowiadał w czwartek w Sejmie na pytania posłów ws. „zapewnienia przez rząd ciągłości działania Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej w związku z zablokowaniem przez Eurocontrol opłat trasowych należnych agencji na wniosek koncernu Pfizer”.

Malepszak określił, że „sprawa jest zerojedynkowa”. Dodał, że nie można zostawić PAŻP-u bez możliwości codziennego funkcjonowania. - Mówimy tutaj o kwotach setek milionów złotych miesięcznie tych wpływów, które obecnie mamy utracone, bo 80 proc. (przychodów Agencji - PAP) pochodzi od linii lotniczych, od samolotów, które przelatują nad naszym terytorium - wskazał wiceszef MI.

- W tym momencie najistotniejszą kwestią jest zabezpieczenie środków przez ministra finansów na dalsze funkcjonowanie PAŻP do czasu wyjaśnienia tej sprawy. Pytanie, jak zakończy się cała sprawa i jak długo potrwa - dodał Malepszak.

Podkreślił, że rząd po powzięciu informacji o zajęciu środków na przełomie czerwca i lipca br. rozpoczął działania w kierunku złożenia sprzeciwu wobec tej decyzji. - Spodziewamy się, że początek sierpnia to jest termin na złożenie jeszcze apelacji od wyroku sądu belgijskiego przez Ministerstwo Zdrowia we współpracy z Prokuratorią Generalną - dodał.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) poinformowała w ub. tygodniu, że otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) informację o zajęciu wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych; ma to związek z wyrokiem sądu w sprawie Pfizer vs. Polska. Agencja podkreśliła, że postępowanie to nie dotyczy jej działalności, a zajęcie środków wynika z obowiązków Eurocontrol jako wykonawcy postępowania egzekucyjnego.

PAŻP wskazała, że opłaty trasowe pobierane przez Eurocontrol stanowią ponad 80 proc. jej przychodów i są podstawowym źródłem finansowania działalności. Agencja przygotowuje formalny sprzeciw wobec zajęcia wierzytelności, współpracując z Prokuratorią Generalną RP oraz właściwymi organami państwa. Równolegle prowadzone są działania mające zabezpieczyć finansowanie umożliwiające nieprzerwaną realizację zadań związanych z bezpieczeństwem ruchu lotniczego. PAŻP zapewniła również, że nie ma ryzyka ograniczenia działalności ani zwolnień pracowników.

Premier Donald Tusk zapowiedział w zeszły piątek, że rząd nie pozostawi PAŻP bez wsparcia finansowego. Podkreślił, że prowadzone są działania mające rozwiązać problem wynikający ze sporu z koncernem Pfizer, jednocześnie zaznaczając, że postępowanie dotyczy kontraktu zawartego przez poprzedni rząd na dostawy szczepionek przeciw COVID-19.

Z kolei minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że po otrzymaniu informacji o zajęciu wierzytelności rozmawiał z ministrem finansów o zabezpieczeniu środków dla PAŻP. Według szacunków do zapewnienia funkcjonowania agencji do końca roku potrzebne będzie około 1 mld zł dodatkowego finansowania. Zaznaczył jednocześnie, że PAŻP dysponuje środkami pozwalającymi na normalne funkcjonowanie w najbliższych miesiącach, a bezpieczeństwo żeglugi powietrznej pozostaje priorytetem. Dodał, że nad rozwiązaniem sytuacji pracują wspólnie zespoły Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda poinformowała, że resort przygotowuje apelację od wyroku sądu pierwszej instancji w Brukseli. Jak zaznaczyła, pozwanym jest państwo polskie, dlatego działania prowadzone są we współpracy z Prokuratorią Generalną oraz Ministerstwem Finansów. Ze względu na strategię procesową nie ujawniła szczegółów planowanych działań.

Spór dotyczy umowy zawartej przez Komisję Europejską z koncernem Pfizer w imieniu państw członkowskich UE na dostawy szczepionek przeciw COVID-19. Polska w 2022 r. odmówiła odbioru części zamówionych dawek, argumentując m.in. zmianą sytuacji epidemicznej i skutkami wojny w Ukrainie. We wrześniu 2023 r. Pfizer skierował sprawę do sądu w Brukseli.

1 kwietnia 2026 r. belgijski sąd pierwszej instancji orzekł, że Polska powinna odebrać około 64 mln dawek szczepionek i zapłacić koncernowi 5,644 mld zł, a także pokryć koszty procesowe wynoszące około 170 mln zł. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wykorzystanie wszystkich dostępnych środków prawnych w celu zmiany nieprawomocnego wyroku. Termin na wniesienie apelacji wynosi 60 dni od doręczenia Polsce odpisu orzeczenia wraz z nakazem zapłaty. 

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony