Wyjaśnienie LPR

LPR, logo

Poniżej publikujemy wyjaśnienie wydane przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe dotyczące wypowiedzi Pana Łowczego Jerzego Żagiella opublikowanej w artykule Gazety Wyborczej "Renomowany szpital został bez lądowiska".

***
WYJAŚNIENIE
W związku z wypowiedzią Pana Łowczego Jerzego Żagiella opublikowaną na łamach Gazety Wyborczej w dniu 28 września 2009 w artykule „Renomowany szpital został bez lądowiska” Lotnicze Pogotowie Ratunkowe wyjaśnia:

Nieprawdą jest twierdzenie Pana Żagiella, iż „LPR napisał do nas, że mamy przygotować lądowisko, to znaczy określić kierunki i siły wiatrów”.

W piśmie przesłanym Zarządowi Okręgowemu Polskiego Związku Łowieckiego w Katowicach Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zwróciło się z prośbą o przesłanie zgody właściciela terenu oraz właściwej terytorialnie władzy na lotnicze wykorzystanie terenu. Poinformowało w nim również, że zgodnie z prawem dysponent terenu powinien dokonać takiego zgłoszenia do Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Aby ułatwić takie zgłoszenie, Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Katowicach otrzymał od Lotniczego Pogotowia ponadto:

  • druk zgłoszenia innego miejsca przystosowanego do startów i lądowań, zawierający tabelkę, w której należy umieścić: nazwę innego miejsca do startów i lądowań, dane zarządzającego, współrzędne geograficzne miejsca, jego wymiary, rodzaj statku powietrznego, który będzie używał danego miejsca oraz datę zgłoszenia;
  • fragment instrukcji operacyjnej Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, zawierający współrzędne geograficzne terenu wykorzystywanego jako miejsce do startów i lądowań śmigłowców oraz jego wymiary. Chodziło o to, by Polski Związek Łowiecki w Katowicach mógł bez problemu wypełnić tabelkę zgłoszenia.
  • wytyczne Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego w sprawie innych miejsc przystosowanych do startów i lądowań statków powietrznych.

Justyna Wojteczek
p.o. rzecznik prasowy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego

Źródło: Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
comments powered by Disqus

Komentarze

Estetko,
Quiproquo?

Justysiu,

chodziłożby o: pas vrais?

Estetko,
Chodziłożby Ci o
N'est-ce pas?

kogo to interesuje? Naprawdę nie macie o czym pisać? Napinanie się na podrzędne artykuliki pachnie pieniactwem.
Od razu widać, że LPR przyjął sposób komunikowania od nowego "kerownika zamieszania" Bogusia Ch. , który tymczasowo poszedł do zamrażarki, ale wkrótce wraca.
N'est pas, Pani p.o. ?