Liban: około 100 Irańczyków, w tym dyplomatów, ewakuowano rosyjskim samolotem
Ponad 100 Irańczyków, w tym dyplomaci, zostało ewakuowanych rosyjskim samolotem, który wyleciał z Bejrutu w sobotę wieczorem – poinformował w niedzielę AFP anonimowy przedstawiciel władz libańskich. W trwającym od tygodnia konflikcie między Izraelem a Hezbollahem w Libanie zginęły dotąd 394 osoby.
Urzędnik cytowany przez AFP nie ujawnił celu podróży rosyjskiego samolotu. Dodał jednak, że tym samym lotem przetransportowano też ciało irańskiego dyplomaty zabitego podczas wojny, wraz z ciałami jego żony i trójki dzieci.
Rząd Libanu w czwartek zakazał działalności irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oraz wprowadził obowiązek wizowy dla Irańczyków wjeżdżających do kraju, co ma na celu utrudnienie wsparcia proirańskiego Hezbollahu.
Sponsorowany przez Iran libański Hezbollah, który w poniedziałek wciągnął Liban do wojny z Izraelem, jest nadzorowany przez irańskich oficerów łącznikowych, wywodzących się z IRGC.
Wczesnym rankiem w niedzielę izraelska armia przeprowadziła nalot na hotel na nabrzeżu w Bejrucie. Wojsko twierdzi, że celem ataku byli kluczowi dowódcy sił Al-Kuds w stolicy Libanu.
Al-Kuds to elitarna jednostka IRGC specjalizująca się w operacjach zagranicznych i wspieraniu irańskiej „osi oporu”, do której należą m.in. Hezbollah oraz szyickie bojówki w Syrii i Iraku.
Ministerstwo zdrowia w Bejrucie poinformowało w niedzielę, że w trwającym od tygodnia konflikcie między Izraelem a Hezbollahem na terytorium Libanu zginęły dotąd 394 osoby, w tym 83 dzieci. Izraelska ofensywa rozpoczęła się w ubiegłym tygodniu po tym, gdy Hezbollah wystrzelił rakiety w kierunku północnego Izraela w pierwszych dniach amerykańsko-izraelskich ataków na Iran.
Według organizacji Human Rights Activists News Agency (HRANA) w wyniku tych ataków po stronie irańskiej zginęło dotychczas 1205 cywilów, w tym 194 dzieci. Odwetowe ataki Iranu – głównie na Izrael oraz amerykańskie instalacje wojskowe w krajach Zatoki Perskiej – nie spowodowały dotąd poważnych zniszczeń. Zginęło w nich około 30 osób, w tym sześcioro amerykańskich żołnierzy i 12 izraelskich cywilów.(PAP)
baj/ akl/