Leonardo wraz PZL-Świdnik prezentują na Balt Military Expo 2021 swoje rozwiązania dla Marynarki Wojennej

AW101 na testach w 41 BLM w Gdyni, fot. portalstoczniowy.pl

Leonardo wraz z PZL-Świdnik, jako swoją polską bazą przemysłową, prezentują podczas Balt Military Expo 2021 szeroką ofertę dla Marynarki Wojennej RP. Wśród prezentowanych produktów są śmigłowce morskie: AW159, AW101, bezzałogowy statek powietrzny pionowego startu AWHero (RUAS – Rotary Unmanned Air System), ponadto okręty typu PPA, FREMM i DOHA oraz Zautomatyzowany System Radarowego Nadzoru obszarów morskich (ZSRN).

Ponadto PZL-Świdnik prezentuje nowy, polski  śmigłowiec wielozadaniowy, oparty na platformie AW139, którego pełna produkcja odbywałaby się w świdnickich zakładach bezpośrednio w odpowiedzi na potrzeby polskiego wojska. Przedstawiciele Leonardo z Włoch, Wielkiej Brtanii i Polski biorą róznież udział w towarzyszącej targom konferencji NATCOM, podczas której prezentowane są rozwiązania Leonardo dla Marynarki Wojennej RP.

Śmigłowce morskie

Obecnie PZL-Świdnik, jako główny wykonawca, będący częścią Leonardo Helicopters, realizuje zamówienie w ramach podpisanej w kwietniu 2019 r. umowy na dostawę czterech śmigłowców AW101 dla Marynarki Wojennej RP. Dostawy planowane są na 2022 r. Wraz z umową główną podpisano również umowę offsetową, której beneficjentem są Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 (WZL-1) w Łodzi, tworzące centrum wsparcia eksploatacji śmigłowców. Drugim beneficjentem kontraktu offsetowego jest Centrum Morskich Technologii Wojskowych Politechniki Gdańskiej.

Dla programu AW101, w PZL-Świdnik, jako centrum kompetencji struktur lotniczych w ramach Leonardo, od początku produkowane są płyty sufitowe, podłoga kabiny pilotów, górne owiewki kadłuba oraz panele podłogi śmigłowca. Następnie w świdnickich zakładach do produkcji wprowadzono konstrukcyjne elementy awioniki, takie jak główny panel instrumentów, skrzynki awioniki, konsole boczne. Kolejnym dużym komponentem AW101, który został wprowadzony do produkcji w Świdniku, była tylna część kadłuba oraz tylna rampa, najpierw dla programu japońskiego, a następnie dla włoskich sił powietrznych HH-101A CAESAR, a także Norwegii. W 2019 roku wdrożono największy komponent AW101 – tylny kadłub dla włoskiego programu CAESAR (śmigłowce przeznaczone do odzyskiwania personelu), a następnie dla programu polskiego.

Śmigłowce mają być wykorzystywane do zwalczania łodzi podwodnych oraz do zadań ratownictwa bojowego CSAR.

Doskonałym uzupełnieniem dla tego śmigłowca w strukturach lotnictwa polskiej Marynarki Wojennej jest proponowany przez PZL-Świdnik, jako głównego wykonawcę w programie Kondor, śmigłowiec bazowania okrętowego AW159. Przykładem interoperacyjności śmigłowców AW101 i AW159 jest Królewska Marynarka Wojenna Wielkiej Brytanii. Wraz z wprowadzeniem przez polską Marynarkę Wojenną śmigłowców AW101 dla wykonywania misji zwalczania okrętów podwodnych (ASW), zwalczania celów nawodnych (ASuW) oraz misji poszukiwawczo-ratowniczych na polu walki (CSAR), przyjęcie floty śmigłowców AW159 umożliwiłoby polskim siłom zbrojnym odniesienie dalszych korzyści oraz pozyskanie wiedzy zdobytej przez jedną z wiodących światowych marynarek wojennych i sojuszników NATO.

Królewska Marynarka Wojenna Wielkiej Brytanii obecnie używa śmigłowców AW101 Merlin w wariancie Mk2 w rolach ASW / ASuW dla ochrony swoich nowych lotniskowców Queen Elizabeth, oraz wariantu Mk4 do transportu żołnierzy i wsparcia służb bojowych podczas uderzeń na lądzie w ramach operacji amfibijnych. Z kolei AW159 Wildcat jest preferowanym śmigłowcem przenoszącym broń podczas współpracy z AW101 Merlin Mk2 zarówno w operacjach ASW jak i  ASuW, a współpracując z wariantem Mk4 Merlin, AW159 wykonuje zadania zwiadu, nadzoru i rozpoznania (ISR), a często dowodzenia i kontroli (C2) zarówno przed, jak i podczas operacji desantowych. Połączone w działaniu, śmigłowce AW101 i AW159 to potężna i skuteczna kombinacja opcji, które wykorzystują dowódcy podczas realizacji złożonych operacji morskich.

AW159 jest najbardziej zaawansowanym i mającym największe zdolności wielozadaniowym śmigłowcem morskim w swojej klasie przeznaczonym do zwalczania okrętów podwodnych (ASW), zaprojektowanym i wprowadzonym do służby w XXI wieku, aby zwalczać i pokonywać zagrożenia XXI wieku na morzu i lądzie. Jest to najnowocześniejszy statek powietrzny w swojej kategorii, opracowany przez Leonardo - światowego lidera w sektorze śmigłowców morskich. AW159 jest idealnie dostosowany do realizacji zmieniających się potrzeb w zakresie śmigłowców pokładowych do zwalczania okrętów podwodnych, jednocześnie zwiększając zasięg odziaływania okrętów z którymi współdziałają.


Dwa śmigłowce AW159 (fot. leonardocompany.com)

Śmigłowiec AW159, posiadający najlepsze cechy interfejsu okręt-powietrze ma  niezrównane zdolności do szybkiego i efektywnego działania z pokładów okrętów w ekstremalnych warunkach pogodowych aż przy 6. stanie morza, w przeciwieństwie do innych maszyn. Zdolność AW159 do obracania się na pokładzie pod wiatr wokół blokady pokładowej Harpun, a także  wysokowydajny system wirnika wraz z ujemnym skokiem łopat wirnika głównego umożliwiają wykonywanie operacji lotniczych bez ograniczeń dla innych operacji fregaty. Składane łopaty wirnika, szeroka podstawa oraz dostępne punkty mocowania zapewniają stabilność, także przy ograniczonej przestrzeni. Z drugiej strony, możliwy jest zawsze szybki start, nawet w nieplanowanych sytuacjach, a niezrównana przeżywalność wkomponowana jest w scenariusze morskie jak i lądowe.

AW159 jest zaprojektowany do współpracy z załogowymi i bezzałogowymi statkami powietrznymi (UAS). W październiku 2020 roku, Leonardo przeprowadził testy AW159 w ramach brytyjskiego programu MUM-T (Manned-Unmanned Teaming), które otwierają nowe możliwości dla śmigłowca, nie tylko w celu wykorzystywania danych z systemów bezzałogowych, ale również dla kontroli ich działania. Wykorzystanie mocnych stron obu statków powietrznych zwiększa świadomość sytuacyjną i przetrwanie. Jest to o tyle istotne, że platformy załogowe coraz częściej operują z pokładów okrętów i pełnią coraz więcej zadań. To połączenie jeszcze bardziej zwiększa skuteczność zadań.

Marynarki wojenne m.in. Wielkiej Brytanii i Korei Południowej wybrały i wprowadziły do służby śmigłowce AW159 dla zagwarantowania ochrony swoich krajów, floty morskiej i obszarów morskich jako potężny środek odstraszający wobec szerokiej gamy zaawansowanych zagrożeń podwodnych i nawodnych. Korea Południowa, ale też Filipiny wykorzystują swoje floty śmigłowców AW159 w wymagających i strategicznych środowiskach, aby zagwarantować najlepszy poziom ochrony, w tym zwalczania okrętów podwodnych (ASW) poprzez użycie spersonalizowanych konfiguracji i rozwiązań torpedowych.

Aby skutecznie realizować misje AW159 wyposażony jest w szerokie spektrum nowoczesnych sensorów. W operowaniu podczas trudnych warunków pogodowych oraz w wykrywaniu i rażeniu celów pomaga stabilizowana głowica optoelektroniczna L-3 Wescam MX-15Di, zapewniająca zarówno obraz wysokiej rozdzielczości w świetle widzialnym jak i w podczerwieni oraz w noktowizji. Jest ona również wyposażona w laserowy znacznik celów oraz dalmierz. Ważnym źródłem informacji o otoczeniu jest także radar AESA Seaspray 7000E Leonardo. Jest on w stanie wykrywać obiekty z odległości do 200 mil morskich w trybie standardowym i ponad 300 w trybie pogodowym. Stacja radiolokacyjna działa w zakresie 360 stopni i jest wyposażona w system IFF, zgodny z obowiązującym najnowszym standardem NATO. Arsenał jakim dysponują śmigłowce pokładowe AW159 jest bardzo szeroki, podobnie jak ich możliwości wykrywania i śledzenia różnego typu celów. W zadaniach zwalczania okrętów podwodnych to przede wszystkim bomby głębinowe Mk 11 i torpedy MU90 Leonardo, które wykorzystywane są już przez polską Marynarkę Wojenną. Są one podwieszane na dwóch zewnętrznych pylonach. Posiadane uzbrojenie i wyposażenie w połączeniu z kompaktową konstrukcją pozwalają na elastyczne zastosowanie śmigłowca AW159 zarówno do zwalczania celów podwodnych, jak i nawodnych oraz współpracę z okrętami różnych klas i typów.

Nowy polski śmigłowiec wielozadaniowy

Potrzeby wojska polskiego w średnio-okresowej perspektywie są niezmiennie te same - polskie wojsko wkrótce potrzebować będzie śmigłowców wielozadaniowych. Dlatego PZL-Świdnik w dalszym ciągu pracuje nad uruchomieniem nowej linii produkcyjnej dla nowego polskiego śmigłowca wielozadaniowego, który oparty byłby na platformie, jednego z najczęściej wykorzystywanych śmigłowców na świecie – AW139. To sprawdzona platforma, a więc bez ryzyka mogłaby być zaproponowana polskiemu wojsku zapewniając wszystkie wymogi bezpieczeństwa dla kraju. Platforma AW139 została również wykorzystana do stworzenia śmigłowca Boeing MH139 Grey Wolf, który wszedł na wyposażenie amerykańskich sił powietrznych i będzie zabezpieczał militarną infrastrukturę krytyczną USA.


Trzy śmigłowce AW139M (fot. leonardocompany.com)

Z tą nową polską platformą wielozadaniową można zintegrować wszelkiego rodzaju systemy i uzbrojenie, od karabinów maszynowych różnego kalibru po pociski kierowane i niekierowane powietrze-powietrze i powietrze-ziemia.

Wraz z dostawą śmigłowców, polskiemu wojsku oferowana byłaby baza rozwojowa tj. pełna infrastruktura i logistyka. Produkowane lokalnie śmigłowce, dostosowane walorami techniczno-taktycznymi do wyrażanych przez wojsko potrzeb operacyjnych zapewniłyby pełną  suwerenność w obszarach militarnych, ale i gospodarczych. Wartość przemysłowa tej oferty jest ogromna - wojsku daje możliwość zabezpieczenia całości cyklu eksploatacyjnego śmigłowców na terenie kraju, a Polsce zapewnia utrzymanie pełnej zdolności do konstruowania i produkowania śmigłowców z udziałem polskiego przemysłu.

Bezzałogowe statki powietrzne

Leonardo, jako światowy lider systemów bezzałogowych, posiada w swoim portfolio bezzałogowy statek powietrzny pionowego startu AWHero, który oferuje szereg zdolności specjalnie zaprojektowane do pracy w złożonych środowiskach morskich. AWHero oparty jest na dojrzałej i modułowej architekturze, która umożliwia szeroką i łatwą rekonfigurację, uwzględniając w tym radary morskie zapewniające niezrównane pokrycie rozpoznawanego obszaru.

Zintegrowane możliwości AWHero wynikają z doświadczenia Leonardo w zakresie wiropłatów, integracji systemów, bezzałogowych statków powietrznych (UAS) i działalności w domenie morskiej, co w połączeniu z pozostałym obszernym portfolio wiodących technologii zapewnia światowym marynarkom wojennym niezrównane zdolności teraz, jak i w przyszłości.

AWHero, bezzałogowy statek powietrzny pionowego startu (RUAS) jest platformą podwójnego zastosowania, która może wykonywać misje wojskowe i cywilnych. AWHero, wykorzystując dwa oddzielne przedziały ładunkowe o dużej pojemności, jest w stanie przenosić modułowe zestawy czujników odpowiednio do stawianych wymagań. Ten bezzałogowy statek powietrzny stanowi doskonałe rozwiązanie dla szerokiej gamy taktycznych misji bojowych i morskich, niesienia pomocy w przypadku katastrof, oceny środowiska oraz operacji nadzoru czy monitorowania infrastruktury (np. rurociągi, linie energetyczne, odległe obiekty).

AWHero to najnowocześniejszy bezzałogowy statek powietrzny pionowego startu klasy 200 kg., wykorzystujący siłę firmy Leonardo i jej duże doświadczenie w zakresie rozwoju wiropłatów i integracji systemów. Jest wynikiem połączenia najlepszych technologii grupy Leonardo: platform lotniczych i systemów, sensorów, łącz danych, przetwarzania i analizy danych, cyberbezpieczeństwa i samych bezzałogowców.

Zdolności i funkcje AWHero zostały zademonstrowane podczas pierwszych prób OCEAN 2020 w 2019 roku. OCEAN 2020 to pierwszy i największy projekt Unii Europejskiej w zakresie badań nad obronnością. Jest on realizowany przez Europejską Agencję Obrony (EDA, European Defence Agency) w ramach programu PADR (Preparatory Action on Defence Research), finansowanego przez Europejski Fundusz Obronny (European Defence Fund). Kierowany przez Leonardo zespół, składający się z 43 partnerów europejskich, w tym kilka europejskich marynarek wojennych, wykazał podczas prób OCEAN 2020 zwiększoną świadomość sytuacyjną w środowisku morskim dzięki integracji bezzałogowych platform z jednostkami morskimi, sieciami satelitarnymi i komunikacyjnymi oraz krajowymi ośrodkami dowodzenia i kontroli. Cele te zostały zademonstrowane podczas prób morskich na żywo na Morzu Śródziemnym w 2019 r. i następnie zostaną zademonstrowane na Morzu Bałtyckim latem 2021 r.


AWHero (fot. leonardocompany.com)

AWHero znakomicie wykonał 4 różne misje, operując z fregaty klasy FREMM włoskiej marynarki wojennej. Wyposażony w 10-calowy nadajnik-odbiornik EO / IR i AIS, z powodzeniem wykrył, zidentyfikował i namierzył statki intruza. Poprzez integrację RUAS z systemem fregaty do zarządzania walką (CMS), przekaz wideo i dane w czasie rzeczywistym były przesyłane do pulpitu taktycznego okrętu i przekazywane również w czasie rzeczywistym do Morskich Centrów Operacyjnych (MOC) w Rzymie, Brukseli i różnych krajowych MOC, za pośrednictwem satelity.

Podczas demonstracji OCEAN 2020, AWHero został połączony z innymi bezzałogowymi zasobami, w tym z opcjonalnie pilotowanym śmigłowcem SW-4 Solo, który sprostał wyzwaniu, jakim jest stały nadzór morski dzięki wykorzystaniu i integracji danych z wielu źródeł.

Sam SW-4 Solo jest śmigłowcem za którego projekt odpowiedzialny jest PZL-Świdnik. Bezzałogowe wiropłaty i systemy powietrzne to szybko rozwijająca się technologia, dlatego ten potencjał będzie rozwijany w PZL-Świdnik dzięki dostępowi do najnowszych technologii i rynków międzynarodowych zapewnionych przez potencjał Leonardo. Co ważne, swoją ofertę PZL-Świdnik wraz z Leonardo złożył również w programie Albatros.

Nadzór granic morskich

W przeszłości, firma Leonardo, w ramach konsorcjum, w skład którego weszły również polskie firmy, zrealizowała kontrakt na dostarczenie Zautomatyzowanego Systemu Radarowego Nadzoru (ZSRN) polskiego obszaru morskiego. Po wielu latach satysfakcjonującej pracy, Polska jest zainteresowana nowym Systemem Nadzoru Morskiego, zgodnie z rosnącymi potrzebami i zmieniającymi się wymaganiami. Leonardo jest gotowy dostarczyć nową, w pełni operacyjną wersję tego systemu, który ma strategiczne znaczenie zarówno dla Straży Granicznej jak i Marynarki Wojennej RP.

Okręty typu PPA, FREMM i DOHA

Leonardo i Fincantieri utworzyły konsorcjum działające jako pojedynczy punkt kontaktowy. W szczególności Fincantieri odpowiada za projektowanie i budowę okrętów, a Leonardo za projektowanie i rozwój w pełni zintegrowanych systemów walki.

Konsorcjum Fincantieri/Leonardo, w ramach programu Miecznik proponuje polskiej Marynarce Wojennej RP okręty typu PPA, które charakteryzują się modułową architekturą, a dysponując skalowalną platformą i komponentami okrętowego systemu walki, mogą być szybko dostosowane do bieżących wymagań operacyjnych i scenariuszy pojawiających się zagrożeń w kolejnych dziesięcioleciach. Co ważne, okręty proponowane dla polskiej Marynarki Wojennej mogą być produkowane w polskich stoczniach, a konsorcjum gwarantuje transfer technologii i zaangażowanie polskiego łańcucha dostaw odpowiednio do decyzji polskiego resortu obrony. Umożliwiłoby to polskim stoczniom duży skok technologiczny i podniesie własnych zdolności do realizacji podobnych projektów w przyszłości samodzielnie. Oprócz okrętów PPA, konsorcjum Fincanterii/Leonardo jest gotowe zaoferować każde inne rozwiązanie, w odpowiedzi na zapotrzebowanie polskiego resortu obrony, a więc także fregaty typu FREMM, czy DOHA.

Niewątpliwą zaletą PPA jest to, że został zaprojektowany w pełni modułowy sposób. Oznacza to, że dysponując skalowalną platformą i komponentami okrętowego systemu walki, okręt może być skonfigurowany do wyższych wariantów, w bardzo krótkim czasie, przechodząc od wariantu „Light” do „Light Plus” lub najwyższego „Full”. Takie właśnie trzy warianty zostały opracowane, aby spełnić wymagania włoskiej marynarki wojennej, która jak dotąd zakontraktowała siedem okrętów PPA w konsorcjum Fincantieri/Leonardo.

Ta ostatnia wersja z wymienionych, czyli „Full” ma pełne możliwości bojowe, natomiast dwie pierwsze nie posiadają części wyposażenia, które, jest przygotowane do poziomu pierwszego i można w łatwy sposób zainstalować, ulepszając fregatę do konfiguracji „Full”. Takie podejście zmniejsza początkowe koszty zakupu, zwiększając jednocześnie elastyczność i ułatwiając wprowadzanie nowych technologii w przyszłości.

Ponadto architektura PPA obejmuje dwa obszary modułowe (jeden na śródokręciu i jeden na rufie, poniżej pokładu lotniczego), które mogą pomieścić tak zwane „dodatkowe moduły misji”. W razie potrzeby pozwalają na adaptację okrętów np. do:

  • prowadzenia misji humanitarnych i niesienia pomocy podczas klęsk żywiołowych (poprzez montaż modułów HADR - Humanitarian Aids and Disaster Relief);
  • wykonywania operacji z systemami bezzałogowymi (poprzez montaż modułów z jednostkami nawodnymi i podwodnymi);
  • wspierania operacji sił specjalnych (poprzez instalację RHIB i specjalistycznego sprzętu dla komandosów).

Wszystkie te modułowe cechy sprawiają, że PPA jest operacyjnie elastyczny, dzięki czemu można go dostosować do szerokiej gamy misji. Stąd więc w jego nazwie „wielozadaniowość”.

Z punktu widzenia systemów pokładowych, projekt PPA zapewnia najbardziej zaawansowaną technologię na świecie. Jest to okręt o najwyższym poziomie elastyczności operacyjnej, jaki jest obecnie dostępny na rynku. Oczywiście Fincantieri i Leonardo są gotowe na zaproponowanie rozwiązania opartego także na fregatach FREMM, gdyby takie postawiono wymaganie w ramach programu „Miecznik”.

Marynarce Wojennej RP oferowany jest więc bardzo zaawansowany okręt, który zawiera najnowocześniejsze rozwiązania:

  • Modułowość i możliwość rozbudowy: jest to niezwykle ważny czynnik, ponieważ umożliwia dostosowanie konfiguracji PPA do scenariuszy pojawiających się zagrożeń na następne 20-30 lat. W rzeczywistości możliwe będzie wprowadzanie nowych technologii i produktów (sensorów i efektorów) oraz rekonfiguracja okrętowego systemu walki zgodnie z ewoluującą doktryną i misjami operacyjnymi Marynarki Wojennej RP;
  • Technologie najnowszej generacji: te same nowe osiągnięcia, które obecnie realizuje włoska marynarka wojenna w ramach programu PPA, zostaną udostępnione polskiej Marynarce Wojennej bez ryzyka, bez kosztów związanych z czasem na rozwój.

Warto zauważyć, że pierwsza fregata PPA dla Włoskiej Marynarki wojennej została wodowana 15 czerwca 2019 r, podczas gdy położenie stępki miało miejsce w dniu 9 maja 2017 roku. Doświadczenie Fincantieri pozwala na szybką realizację projektu. Na uwagę zasługuje również fakt, że z doświadczenia włoskich stoczni korzystają także amerykańskie stocznie wyposażające marynarkę wojenną USA w swoje okręty. Umiejętność współpracy międzynarodowej ze stoczniami innych krajów jest znaczącym atutem włoskiej propozycji.

Źródło: leonardocompany.com
comments powered by Disqus