Tablet w kokpicie - odpowiedź ULC

Latajmy Bezpiecznie

Zespół Latajmy Bezpiecznie otrzymał od Urzędu Lotnictwa Cywilnego odpowiedź w sprawie możliwości zastąpienia w kokpicie statków powietrznych General Aviation, papierowej dokumentacji do lotu, dokumentami w wersji elektronicznej dostępnymi za pomocą tabletów.

Zapytanie zostało wystosowane do ULC w wyniku zgłoszenia "19/2011 Tablet w kokpicie"

Odpowiedź ULC:

Źródło: Latajmy Bezpiecznie
comments powered by Disqus

Komentarze

Czyli Ipad z oprogramowaniem Jeppessen moze bc podstawa dokumentacji na pokłądzie samolotu.

może człowieku, nie wnikaj i nie wymagaj uszczegółowienia bo jak Ci uszczegółowią to będziesz wiedział w której kieszeni masz go nosić i o której naładować i jeszcze Ci przyjdzie inspektor do chaty sprawdzać jak ładujesz. Jak jest napisane dokumentacja - to dokumentacja (nie ma że ma być papierowa)

A według mnie jeżeli będę miał tablet/laptop lub inne urządzenie, które jest zasilane z pokładu samolotu (np. przez gniazdo zapalniczki), a w przypadku awarii potrafi przejść na własne źródło zasilania (bateria, która nie jest połączona z samolotem) to spełniam wymogi ULC'u.

Nota bene - czy rzeczywiście potrzebuję w formie papierowej zlecenie na lot w GA? w locie prywatnym?

Podwójne źródło zasilania, niezależne, bezpieczne itp, itd. Zastanawiam się tylko dlaczego nie ma jeszcze obowiązku posiadania ze sobą zdublowanych kart papierowych na wypadek gdyby pierwsza zalała się kawą, atramentem, wyblakła na słońcu itp.

Tu chodzi o wrażliwe informacje, które mozna utracić z różnych powodów, a są potrzebne do dalszego kontynuowania lotu, dlatego producenci statków powietrznych zastosowali zasadę dublowania róznych urzadzen, które mogą ulec uszkodzeniu. Niektóre z tych urządzen pracują w tak zwanej gorącej rezerwie, a niektóre urzadzenia wchodzą do pracy wtedy, gdy zasadnicze urzadzenie przestaje pracować.Wsdzystko to stosuje się dla zwiększenia bezpieczenstwa wykonywania lotów. Wiele bylo wypadków lotniczych z powodu utraty istotnych informacji o czym PKBWL w swoich raportach końcowych dał wyraz.

Według mnie napisano, że w zakresie GA nie ma przepisów, które jednoznacznie wskazywałyby, że jest obowiązek korzystania z materiałów papierowych, jako zbioru dokumentów obowiązujących na pokładzie statku powietrznego. To znaczy, że się nie wyklucza korzystania z urządzeń elektronicznych. Należy wszystko zrobić tak, aby zachować niezbędne informacje. Inny problem to odpowiednie przygotowanie się do przelotu i wykreślenie trasy przelotu wraz z niezbędnymi obliczeniami, to tak na wszelki wypadek, gdyby z jakiś przyczyn urządzenie nawigacyjne przestało pracować, wówczas mielibyśmy poważny problem i z tego powodu duże zagrożenie bezpieczeństwa chyba, że znajdziemy elektroniczną gorącą rezerwę . Według mnie ULC pozostawił użytkownikom statków powietrznych swobodę w zakresie tzw. mądrych wyborów, to znaczy że nasze bezpieczeństwo i naszych bliskich jest w naszych rękach. To znaczy, że spada na nas odpowiedzialność osobista za dobre przygotowanie się do lotu.

No i właśnie tak powinno być. Tych nadgorliwców chcących wszystko precyzować to powinni wszystkich wywieźć na jakąś wyspę i niechby się sami ze sobą męczyli

Odpowiedź Pana Prezesa.... w dniu 12.01.2012 na pismo z dnia 5wrzesnia 2011 , trochę długo , "strzał w stopę " ?

Hejze tam na samiuskim Wierchu w ULCu, Budzimy sie !!!
Wizzair uzywa pentabletow do wszystkiego z wyjatkiem kwitow samolotu i trasowek od niemalze 8 lat. Stanowia element w MEL, standardowo sa 2 w cockpicie + 3 ladowarki, update codziennie.

Z lotniczym podrowieniem Panowie Inspektorzy.

"....Wizzair uzywa pentabletow do wszystkiego z wyjatkiem kwitow samolotu i trasowek....".
Czyli pokrywa się to z tym, co w GA jest wymagane w wersji papierowej :P

Pierdu, pierdu i bez treści...

Dokladnie kotś może przetlumaczy na polski można czy nie można?