Problemy C172 - 100% Just Culture!

Cessna 172

Za Zespołem Latajmy Bezpiecznie publikujemy modelowe zgłoszenie Just Culture, które tym razem dotyczy problemów z instalacją elektryczną Cessny 172.

Zapraszamy do lektury Zgłoszenia 20/2012 Awaria systemu elektrycznego Cesny 172:

Pilot turystyczny z pasażerem będącym również pilotem turystycznym wykonywał przelot z lotniska EPPO do EPBC zgodnie ze złożonym planem lotu po trasie EPPO-NOVEMBER-TANGO-KOSTRZYN-WAR-EPBC. Przeprowadzono kontrolę przedlotową samolotu. Uruchomienie i kołowanie do pasa 10 oraz próba silnika i przyrządów przed pasem 10 przebiegły normalnie.

Po zajęciu pasa załoga stwierdziła problem z instalacją elektryczną. Po włączeniu świateł lądowania, świateł stroboskopowych i przełączeniu transpondera w mod ALT nastąpiło wyłączenie radiostacji nr 2. Pilot stwierdził, że jest to chwilowe przepięcie elektryczne i wyłączył światło lądowania oraz światło stroboskopowe. Pilot uznał, że można kontynuować start.

Podczas startu zaobserwowano, że transponder prawdopodobnie nie działa, a wskazówka wskaźnika ładowania akumulatora jest odrobinę odchylona w lewo (na minus). Przed punktem NOVEMBER poproszono WIEŻĘ POZNAŃ o potwierdzenie odbioru sygnału transpondera. WIEŻA POZNAŃ przekazała informacje, że sygnał transpondera nie jest odbierany w związku z czym zresetowano transponder. Po opuszczeniu CTR nawiązano łączność z POZNAŃ INFO, następnie z KOBYLNICA RADIO. W tym czasie załoga zidentyfikowała problem jako prawdopodobne niedostateczne ładowanie akumulatora przez alternator.

Zgodnie z procedurą z Instrukcji Użytkowania w Locie, zresetowano alternator - MASTER SWITCH OFF następnie ON. Wyłączono zbędne odbiorniki energii elektrycznej: beacon, radiostacje nr 2, transponder. Zasilane były jedynie radiostacja nr 1 i odbiornik GPS. Wskazówka wskaźnika ładowania akumulatora w takiej konfiguracji wychylona była nieznacznie w prawo (na plus). Ponieważ łączność była zachowana, a wskaźnik ładowania akumulatora pokazywał wartość dodatnią, zdecydowano kontynuować lot.

Lot przebiegał normalnie do odległości około 15NM od punktu WAR na północ od miasta SOCHACZEW. Wtedy nastąpiła utrata radiostacji nr 1 i odbiornika GPS. Pilot nawigował i sterował samolotem, podczas gdy pasażer przy pomocy telefonu komórkowego skontaktował się z FIS WARSZAWA oraz AFIS lotniska EPBC, którym przekazał informacje o utracie łączności. FIS WARSZAWA przyjęło informację oraz poinformowało że można kontynuować lot do EPBC. Lądowanie odbyło się bez klap.
 

Źródło: Latajmy Bezpiecznie
comments powered by Disqus

Komentarze

No cóż, zdarza się. Mi taka sytuacja zdarzyła się już 3 razy.

Po prostu dramat...
Opowiedziałem to ojcu który latał na Css-13. Najpierw zmarszczył brwi jakby się nad czymś zastanawiał, później popatrzył na mnie wymownie i popukał się po czole. Doprawdy nie wiem o co mu chodziło...