Latajmy Bezpiecznie: Uwaga na LOZ i LDZ

Lotnisko łódź-Lublinek (fot. Jan M. Jaworski)

Zespół Latajmy Bezpiecznie otrzymał pierwsze Zgłoszenie w 2015 roku. Temat ważny dla wszystkich pilotów, którzy po 5 lutego br. będą wybierać się do Łodzi na lotnisko Lublinek. Zapraszamy do lektury.

Opis zgłoszenia 01/2015

„W najnowszej paczce poprawek do AIP-Polska AIRAC Ammendment 159 pojawiła się informacja o zmianie pomocy nawigacyjnej w pobliżu lotniska Łódź-Lublinek. Zmienia się jej lokalizacja – zamiast Lipin będzie Wiączyń, zmieniają się procedury podejścia.

Problem w tym, że pozostawiono tę samą częstotliwość 112,4 MHz. Dodatkowo znak wywoławczy „LDZ” zmieniono na „LOZ” - może to jest różnica dla komputera pokładowego, jednak dla oka pilota lecącego „analogowo” z mapą Jeppsena (albo, co gorsza – z jej kserokopią) w ręku już może nie być takie oczywiste. Taka sytuacja może prowadzić do tego, że pilot nie spostrzeże faktu, że dostroił się do innej pomocy.

Jeżeli porównamy procedury podejść instrumentalnych w Łodzi, szczególnie podejścia VOR DME RWY 25, to można zauważyć, że wykonanie „starej” procedury w oparciu o nowy VOR zaprowadzi nas prosto w kierunku VFR-owego punktu SIERRA, który jest intensywnie wykorzystywany jako miejsce oczekiwania dla lotnictwa GA. Podchodzący pilot będzie wypatrywał samolotów na lewo od siebie, gdy tymczasem „wmelduje” się prosto w holding. Pomijam problemy ze znalezieniem świateł drogi startowej, gdyż te skończą się co najwyżej konsternacją, odejściem na drugie okrążenie i spaleniem nieco większej ilości paliwa. Choć z drugiej strony, dla kogoś, kto przeliczył się z oszacowaniem zapasu benzyny i podchodzi „na oparach” to też może być istotny problem. Uważam takie rozwiązanie za zagrażające bezpieczeństwu ruchu lotniczego. Może jeszcze jest czas by zmienić częstotliwość, na jakiej pracować będzie nowe urządzenie?”

Źródło: Latajmy Bezpiecznie
comments powered by Disqus