Saperzy wejdą na lotnisko w Świdniku

Kurier Lubelski

290 tys. zł będzie kosztowało usunięcie niewybuchów ze 130 ha lasu przeznaczonego pod budowę lotniska w Świdniku. Rozminowanie przeprowadzi konsorcjum firm Rad-Min, Bet-Min, BOI i Spec-Maj. Port Lotniczy Lublin wybrał tę ofertę, bo była najtańsza.

W czwartek spółka PLL podpisze umowę z firmami. - Prace rozpoczną się niezwłocznie - prawdopodobnie już w poniedziałek. Zbadanie terenu i usunięcie ewentualnych niewybuchów potrwa 14 dni roboczych - mówi Piotr Jankowski, rzecznik prasowy PLL.

40-osobowy zespół zbada grunt w lesie do głębokości trzech metrów. Na tym nie koniec - po wyrębie lasu i rozpoczęciu prac ziemnych, konsorcjum będzie pełniło nadzór saperski nad dalszymi działaniami.

Tzw. Las Poszpitalny, na którego terenie powstanie m.in.część pasa startowego lotniska, jest prawdopodobnie pełen niewybuchów. Saperzy niejednokrotnie usuwali stąd pociski. Obszar miało oczyścić wojsko, ale okazało się, że ich prace trwałyby zbyt długo.

Pełna treść artykułu na stronie Kuriera Lubelskiego.

Źródło: Kurier Lubelski
comments powered by Disqus