Rocznica śmierci L.Rayskiego, dowódcy polskiego lotnictwa w latach 1926–1939

Ludomił Rayski

11 kwietnia przypada 41 rocznica śmierci Ludomiła Antoniego Rayskiego – generała brygady pilota inżyniera Wojska Polskiego, dowódcy lotnictwa polskiego w latach 1926–1939. Wśród swoich niedoceniony, nad orła lżejszy, od lwa mocniejszy… Przypominamy te słowa ku pamięci gen. bryg. pil. inż. Ludomiła A. Rayskiego w podwójną, 41 rocznicę. A to, posiedzenia w siedzibie Generalnego Inspektora Polskich Sił Zbrojnych  w dniu 2 kwietnia 1977 roku Specjalnej Komisji, której przewodniczył gen. dyw. Zygmunt Szyszko-Bohusz oraz 11 kwietnia 1977 roku, drugiego dnia Świąt Wielkanocnych, w którym gen. Rayski pożegnał świat doczesny.

Odszedł w szeregi niebieskiej eskadry na wieczną wartę z godnością,  w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku wobec Ojczyzny. Członkowie Specjalnej Komisji Zarządu Koła byłych Wyższych Dowódców Polskich Sił Zbrojnych, powołanej z polecenia Prezydenta RP na uchodźstwie dr Stanisława Ostrowskiego orzekli, że …zarzuty wysuwane niegdyś w stosunku do gen. Ludomiła A. Rayskiego odnośnie stanu gotowości polskiego lotnictwa przed wybuchem wojny we wrześniu 1939 roku były niesłuszne i że, gen. Rayski nie ponosi winy oraz, że w danych warunkach spełnił swe obowiązki i należycie wywiązał się ze swojego zadania, jako Szef Departamentu Aeronautyki i Dowódca Lotnictwa… Komisja nie tylko oczyszcza generała Rayskiego z tych zarzutów, ale w uznaniu jego pracy w latach przedwojennych nad rozbudową polskiego lotnictwa, stawia wniosek o odznaczenie go odznaczeniem państwowym.

Pomimo przywołanego orzeczenia, przewlekły proces rehabilitacyjny spowodował, że dobre imię Generała nie zostało oczyszczone do końca. Nawet dzisiaj, kiedy wiedza o gen. Rayskim i jego służbie Polsce jest o wiele obszerniejsza niż wówczas, a stawiane zarzuty w XXI wieku okazują się nieuzasadnione. Być może wynika to z nazwy stanowiska etatowego, tj. dowódcy lotnictwa, które w tym przypadku sprowadzało się głównie w tzw. torze pokojowym do odpowiedzialności za zaopatrzenie, kontroli wyszkolenia personelu lotniczego i organizację krajowych zakładów lotniczych.

Gen. Rayski nie dowodził, wbrew nazwie swojego stanowiska formacjami lotniczymi. Tym zajmował się Sztab Główny Wojska Polskiego. Wśród dokonywanych ocen postaci gen. Rayskiego należy przywołać głos płk. pil. inż. Wacława Makowskiego, opublikowany w paryskiej „Kulturze” , cyt. „…Gdyby powstała inicjatywa wysublimowania niezłomnego żołnierza-lotnika Polaka tej wojny, mój głos by padł na generała Rayskiego. Mimo wyroków, poniżeń i lat życia (był bliski 50-tki na początku wojny), przejdzie on do historii, jako żołnierz-lotnik, wzór dla przyszłych pokoleń…”. I niech ten głos mocno wybrzmi w 100-lecie polskiego lotnictwa.

Krośnieński klub Seniorów Lotnictwa im. gen. pil. Ludomiła A. Rayskiego – Zygmunt Bąk, sekretarz KKSL

Źródło: Krośnieński Klub Seniorów Lotnictwa
comments powered by Disqus