Wojewoda małopolski przypomina gminom o lądowiskach

Malopolanin.pl

Trwają prace przy wyznaczaniu dodatkowych miejsc do lądowania dla śmigłowców ratunkowych w Małopolsce. Takie miejsca powinny powstać w każdej gminie. Do tej pory jedynie około 40 proc. gmin wyznaczyło lądowiska.

Dodatkowe lądowiska będą służyć temu, aby jak najszybciej przetransportować chorego czy rannego z miejsca wypadku. Chodzi o to, aby śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego mogły lądować jak najbliżej miejsca wypadku. Dlatego LPR za pośrednictwem wojewodów poprosił samorządy gminne o wyznaczenie takich miejsc. Powinien to być teren płaski, w pobliżu głównych szlaków komunikacyjnych, dostępny w każdej chwili. O utrzymanie go we właściwym stanie będzie dbała gmina. Mają to być dodatkowe miejsca do lądowania, niezależne od lądowisk przy szpitalach.

Wyznaczanie miejsc trwa już od lipca ubiegłego roku. We wrześniu wojewoda przypominał samorządom o wyznaczeniu miejsc do lądowania. - Do tej pory z tego zadania wywiązało się w pełni około 40 proc. gmin - mówi Stanisław Kracik, wojewoda małopolski. - Chciałbym samorządom, które do tej pory nie wyznaczyły lądowiska, przypomnieć o tej konieczności. To jest sprawa ratowania ludzkiego życia.

Czytaj całość artykułu w serwisie Malopolanin.pl

Źródło: Internet
comments powered by Disqus

Komentarze

Powinny byc i niema dyskusji

Masz racje, niemniej jednak takowe lądowiska powinny być zrealizowane, chodzi o czas - cenny dla poszkodowanej osoby,pilot nie może tracić go na szukanie terenu do lądowania, tym bardziej jak będą dość ekstramalne warunki atmosferyczne, lub noc + złe warunki atm, teren przygodny plus stałe lądowiska wzajemnie się spęłnią. pozdrawiam

Pierdoły - chyba lepiej w nowelizowanym prawie jasno napisać że śmigłowcami ląduje się w terenie przygodnym - pilot dowódca załogi jest w stanie wybrać sobie takie miejsce, które będzie i tak bliżej niż to wyznaczone przez gmine (zakładając że rozciągłość gminy 15km - to chyba mało sensowne)