Przesądy w lotnictwie. Temat bumerang, szczególnie w Boże Ciało.
10 czerwca 2020 roku, zaprosiliśmy Was do udziału w ankiecie „Przesądy w lotnictwie, wierzysz, czy nie wierzysz?” Tamtym razem chcieliśmy zbadać czy kwestia uprzedzeń do pewnych znaków lub zjawisk może wpływać na podjęcie decyzji o wykonaniu lotu przez pilota, ale też o wejściu na pokład statku powietrznego przez pasażera. Liczba osób, które zdecydowały się wziąć w niej udział, przeszła nasze oczekiwania. Otrzymaliśmy 300 odpowiedzi, a więc uznaliśmy że to na tyle reprezentatywna grupa ludzi, że można opublikować wyniki tego badania.
Pytania ankietowe były bardzo proste: czy wierzycie w przesądy?, a jeśli tak to też poprosiliśmy o wpisanie konkretnego przesądu. Dodatkowo, żeby sprawdzić reprezentatywność danych, poprosiliśmy o wpisanie danych: rodzaj posiadanej licencji, całkowity nalot, czy osoba odpowiadająca jest instruktorem i czy jest religijna. Oczywiście ankieta była całkowicie anonimowa, a jej wyniki mają służyć raczej jako ciekawostka, niż praca badawcza.
Tak więc jako najpopularniejszy przesąd 55,24 % ankietowanych (którzy wierzą w przesądy) wskazało, że nie należy latać w Boże Ciało (ze statystycznego punktu widzenia dzień Bożego Ciała nie różni się od innych dni niczym szczególnym. Może właśnie dlatego, że istnieje ten przesąd?), a 30,77%, że należy unikać robienia zdjęcia przed lotem. Ciekawostką tutaj jest, że 1,4% osób odpowiedziało, że unika RWY 13:).
Kolejna ikonografia określa jak posiadane uprawnienie wpływa na wiarę w przesądy. Tutaj można zauważyć, że podobna ilość respondentów z licencją zawodową, jak i PPL odpowiedziała, że woli nie latać w Boże Ciało.
Odpowiedź „Nie robić zdjęcia przed lotem” najczęściej wskazywali mniej doświadczeni lotnicy z licencją PPL, natomiast „Nie latam w piątek 13” najbardziej doświadczeni z licencją zawodową.
Wśród instruktorów, 55,42 % z nich nie wierzy w przesądy, a niewiele ponad 42% wierzy we wszystkie lub wybrane. Część osób odpowiedziała, że ankieta jest bezsensowna.
Jeśli chodzi o statystyki w podziale na nalot ogólny to możemy zobaczyć, że piloci z nalotem ponad 1000 h wystrzegają się latania w Boże Ciało. W tym segmencie przewaga tej odpowiedzi była największa i we wszystkich innych badanych przedziałach nalotu ta odpowiedź też była najczęściej wskazywana.
W pytaniu o religijność odpowiedź "Nie jestem religijny/a" przeważała we wszystkich kategoriach nalotu, oprócz co ciekawe osób z zerowym doświadczeniem za sterami (czyli np. pasażerami statków powietrznych).
Jeśli chodzi o osoby niewierzące z podziałem na nalot ogólny to prawie 78% z nich posiada nalot większy niż 100 h. Z kolei osoby wierzące w ok. 74% posiadają nalot ogólny ponad 100 h. Procentowo w ankiecie zdecydowaną większość stanowili mężczyźni 91,9%.
Osoby, które odpowiedziały, że nie wierzą w zabobony, pozostawiły takie wpisy:
- gdzie nie ma wiary, tam rodzi się zabobon
- nie wierzę w bzdury
- nie wierzę w przesądy
- nigdy nie płać przed lotem.
- umieć latać i mieć szczęście
- jak się dobrze nie zaplanuje, to na pewno cos się stanie.
Wierzący w zabobony bądź traktujący je wyrywkowo i sporadycznie, udzielili takich odpowiedzi:
- taki zwyczaj w firmie / loty tylko kontraktowe których nie można przesunąć
- wiara w przesądy przynosi pecha.
- nie latam gdy na lotnisku pojawi się człowiek z łopata lub zakonnica
- jak nie ma pogody trzeba zabić czarna kurę
- nie zabijać pająka na samolocie
- chrzest po pierwszym solo np. kopniak w tyłek
- gremliny - złe i dobre, które towarzyszą lotnikom w czasie lotu i mu przeszkadzają lub pomagają.
- sprawdzanie maszyny przed lotem
- zobaczenie cienia własnego samolotu na chmurze przynosi pecha i trzeba zobaczyć to jeszcze raz żeby pecha zdjąć
- unikam latania jako pierwszy danego dnia na danym SP
- kruk przecinający tor lotu (czarny kot)
- boję się, że jak porządnie umyję szybowiec, to mam gwarantowane pole
- zawsze gdy lecę z Lisich do Borska, to jest tam padaka pogodowa
- gdy zabieram na trasę szybowcem notatki z General Navigation to nie ląduje w polu
- nie latam w wielki piątek
- czarny kot
- nie latam w Wielkanoc
- jeżeli nic się nie klei i wszystko mówi i woła ,,może jednak nie leć dzisiaj" - to nie latam
- jak przebiegnie czarny kot ;-)
Dziękujemy wszystkim, którzy zdecydowali się wziąć udział w naszej zabawie. Mamy nadzieję, że otrzymane wyniki będą pewnego rodzaju odzwierciedleniem stanu "przesądności" środowiska lotniczego. Oczywiście traktujemy je z przymróżeniem oka, ale wnioski, jeśli w ogóle jakieś z nich wynikają, pozostawiamy już Wam :)
Komentarze