PAŻP i KTL AOPA w trosce o podniesienie bezpieczeństwa lotów na lotnisku Warszawa-Babice

KTL AOPA Poland

O ważnej roli lotniska Warszawa-Babice EPBC dla lotnictwa ogólnego (General Aviation) świadczy wprost, liczba blisko 30 000 operacji rocznie. Babice stały się głównym i największym lotniskiem GA w Polsce co jest wynikiem wielu czynników takich jak: położenie geograficzne w rejonie aglomeracji warszawskiej i bezpośredniej bliskości miasta, infrastruktury lotniskowej do której zaliczamy dwie równoległe drogi startowe – w tym betonowy oświetlony pas umożliwiający operacje w nocy, działająca na lotnisku służba informacji powietrznej. Na lotnisku działa szereg podmiotów gospodarczych specjalizujących się w szkoleniach i przewozach lotniczych, naprawach i serwisowaniu statków powietrznych oraz świadczeniu innych usług w obszarze GA. Główne zadania lotnicze realizowane na Babicach obejmują (w kolejności liczby wykonywanych operacji) szkolenia lotnicze, loty biznesowe (w tym loty zagraniczne), loty służb użyteczności publicznej (Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, Policja, Wojsko).

Poziom skomplikowania przestrzeni powietrznej nad i wokół lotniska Warszawa-Babice wynika głównie, z bliskiego sąsiedztwa lotniska kontrolowanego Warszawa-Okęcie. Nie bez znaczenia jest też położenie lotniska tuż obok silnie zurbanizowanego organizmu miejskiego, co nie ułatwia użytkownikom i zarządzającemu życia – wspomnijmy tu choćby ograniczenia wynikające z minimalnych wysokości lotu nad takim obszarem.

Obecny kształt struktur przestrzeni powietrznej w rejonie lotniska Babice jest wynikiem wieloletnich opóźnień ekonomicznych Polski w dziedzinie lotnictwa ogólnego oraz zwiększającym się ruchem na lotnisku Warszawa-Okęcie – nominowanym do bycia głównym portem lotniczym w Polsce. Charakter lotniska Okęcie, wymusił niejako podporządkowanie organizacji przestrzeni pod kątem jednego jej użytkownika – spychając na margines pozostały ruch lotniczy w rejonie Warszawy. Gwałtowny rozwój lotnictwa ogólnego w Polsce – nadrabianie zaległości w tym ważnym segmencie transportu w ostatnich latach - wymusiło nowe spojrzenie na sposób zagospodarowania przestrzeni powietrznej.

Warszawa nie jest tu przykładem odosobnionym i nie przeciera nowych ścieżek. Sytuacja taka znana jest z wielu światowych aglomeracji – gdzie dzięki technicznemu postępowi naprowadzania i elastycznego podejścia do współużytkowania przestrzeni powietrznej, bez żadnych konfliktów funkcjonują obok siebie lotniska nastawione na ruch komercyjny – pasażerski i cargo oraz lotniska GA i biznesowe. Są też przykłady elastycznego podejścia do współużytkowania lotnisk przez samoloty komunikacyjne i ruch GA w tym szkolenia lotnicze. Wymieńmy tu choćby Rotterdam. Lotniska Paryskie Charles de Gaulle i Orly oraz biznesowe Le Bourget oraz kontrolowane lotniska GA Toussus-Le-Noble czy Logne. Również w rejonie Berlina znajduje się kilka lotnisk wykorzystywanych przez ruch GA. Podobnie jest w Chicago, Nowym Jorku czy Londynie. We wszystkich tych i wielu innych przypadkach możemy mówić o swoistej symbiozie ruchu komercyjnego i GA.

Nasilające się ataki i nieprzychylne komentarze na obecność lotniska Babice, będącego łakomym kąskiem dla deweloperów stają się swoistą soczewką problemów kohabitacji miasta i lotniczej infrastruktury transportowej. Przypomnijmy tu jedną z mądrości na której zbudowano potęgę ekonomiczną USA – „jeden kilometr drogi prowadzi do nikąd, a jeden kilometr pasa otwiera przed nami świat”. Nie da się ukryć, że stały rozwój lotnictwa ogólnego jest faktem. Niesie to ze sobą konieczność odpowiedzialnego kształtowania przestrzeni powietrznej, tak aby zapewniony był ciągły i bezpieczny przepływ ruchu lotniczego, a wszystkie strony niezależnie od zajmowanych stanowisk mogły być beneficjentami nowych rozwiązań ruchowych. Problemy występujące w rejonie lotniska Babice zostały dostrzeżone i w chwili obecnej są rozpatrywane przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej.

Informacja o pracach zarządu KTL AOPA Poland nad podniesieniem bezpieczeństwa lotów w rejonie lotniska Warszawa Babice EPBC.

Krajowe Towarzystwo Lotnicze AOPA Poland wyszło z inicjatywą i podjęło w imieniu środowiska lotniczego, dyskusję na temat koniecznych zmian w strukturach przestrzeni powietrznych wokół lotniska Warszawa Babice oraz poprawienia organizacji ruchu lotniczego w rejonie Warszawy. Tematem zajął się, powołany wiosną 2009 roku, przez Komitet Zarządzania Przestrzenią Publiczną pod kierownictwem Witolda Kamockiego, „zespół do spraw rozpatrywania możliwości podniesienia wysokości na trasach dolotowych VFR do lotnisk Warszawa Babice i Warszawa Okęcie”. Przewodniczącym zespołu został Tomasz Kądziołka. W zespole aktywnie uczestniczyli: zarząd KTL AOPA Poland (Wiesław Kapitan, Marcin Stan), niezależny ekspert Sławomir Kubiak, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, dyrektor Lotniczych Zakładów Budżetowych MSWiA, Zbigniew Mrozek oraz Aeroklub Warszawski.

Poniżej prezentujemy aktualny status rozmów.

W rejonie ATZ Babice, zostały zidentyfikowane następujące problemy, wymagające:
1. Usprawnienia przepływu ruchu lotniczego od zachodniej strony EPBC i CTR na trasie odlotowo-dolotowej VFR na odcinku WAR – EPBC (wąskie gardło szerokości 32m!) pomiędzy strefą R12 a CTR EPWA uniemożliwiające bezpieczne minięcie się samolotów bez naruszania którejś z sąsiadujących przestrzeni).

Warunkiem koniecznym rozwiązania tego problemu jest korekta granic stref R12 i/lub CTR EPWA. Jednym z rozważanych wariantów jest drobna korekta granicy CTR (rozważany przebieg zaznaczony linią ciągłą, stan istniejący – linia kropkowana) – pozwoli to na poszerzenie „bramy wlotowej” do około 240 metrów. Dalsze zmiany granic CTR oraz TMA Warszawa są możliwe po implementacji procedur P-RNAV w TMA Warszawa. Zmiana przebiegu granic przestrzeni wiąże się bezpośrednio z koniecznością zmiany istniejących procedur odlotu po nieudanym podejściu do RWY29 oraz RWY33 lotniska Warszawa-Okęcie. Pełniejsze rozwiązanie problemu (szerokość „bramy wlotowej” 1050m, patrz rysunek poniżej) wymaga uzyskania zgody zarządzającego parkiem Kampinos, na poziomą zmianę granic strefy R12. Korzyści ze zmian to zmniejszenie północnej granicy CTR EPWA w pobliżu VOR WAR oraz możliwości usunięcia segmentu “E” TMA Warszawa.

2. Podniesienia górnej wysokości lotów po kręgu nadlotniskowym EPBC
Istnieje możliwość podniesienia górnej wysokości lotów po kręgu nadlotniskowym w nowym ATZ EPBC do wysokości 609m (2000ft) AMSL i możliwość wykonywania procedur do wysokościi 2000ft. Warunkiem zmiany jest implementacja procedur P-RNAV w TMA Warszawa. Korzyści to: zabezpieczenie dolotu do lotniska z kręgu nadlotniskowego. Nie bez znaczenia jest też zmniejszenie hałasu lotniczego.

3. Efektywniejszej organizacji potoków ruchu po wschodniej stronie EPBC i CTR EPWA
W chwili obecnej z uwagi na kształt i pionową rozciągłość przestrzeni w rejonie Warszawy, statki powietrzne wykonujące przeloty z lotnisk położonych na południe od Warszawy udające się w kierunku północnym mają praktycznie jedyną możliwość ekonomicznego przelotu trasą po punktach wzdłuż Wisły. Oczywiście sytuacja taka panuje również przy lotach w kierunkach południowych z lotnisk położonych na północ od Warszawy. Jedni jak i drudzy na swej trasie przelatują przez punkt Zulu, który położony jest na trasie kręgu nadlotniskowego lotniska Babice. Z uwagi na konieczność utrzymywania stałej łączności radiowej (RMZ i ATZ Babice) statki powietrzne mogą znaleźć się nie tylko na kursach kolizyjnych ale dodatkowo pozostają na łączności z różnymi służbami ATS/AFIS. Tranzyt – FIS Okęcie, FIS Olsztyn a ruch nadlotniskowy Babice Info. lub Radio. Podobna sytuacja ma miejsce przy dolotach do lotniska EPBC przez punkt DELTA. Punkt ZULU jest nominowany jako punkt nawiązania łączności z służbami lotniska Babice – przy dużym natężeniu korespondencji radiowej jest to praktycznie niewykonalne lub trudne do wykonania w wyznaczonej pozycji w rejonie.
Przypomnijmy że zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury, z dnia 9 października 2003 r. w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż 3 miesiące § 3 ust. 1 pkt 3, wprowadza się zakazy i ograniczenia lotów na czas dłuższy niż trzy miesiące, obejmujące przestrzeń powietrzną nad obszarem zwartej zabudowy miasta stołecznego Warszawy, na wysokości mniejszej niż poziom lotu FL 70. Zgodnie z § 3 ust. 2, zakazy i ograniczenia wykonywania lotów statków powietrznych nad obszarami i obiektami, o których mowa w ust. 1, nie dotyczą (…) “lotów wykonywanych zgodnie z procedurami dolotowymi, podejściami do lądowania i procedurami odlotowymi na lotniskach i lądowiskach, położnych wewnątrz lub w pobliżu tych rejonów;”.

Postuluje się ustanowienie nowej trasy dla lotów tranzytowych N-S MIKE-PAPA-JULIETT oraz ustanowienie nowego punktu nawiązania łączności ze służbami AFIS lotniska Babice – PAPA. Spowoduje to oddzielenie ruchu nadlotniskowego od tranzytowego co spowoduje jego zdekonfliktowanie w rejonie punktu ZULU. Dodatkowo statki powietrzne włączające się w krąg w punkcie ZULU będą mogły uzyskać informację o ruchu w kręgu przed osiągnięciem tego punktu. Tym samym, loty tranzytowe odbywałyby się poza obszarem zwartej zabudowy miasta stołecznego Warszawy.

Wykorzystane w opracowaniu grafiki, opublikowano za zgodą PAŻP.
 

Źródło: KTL AOPA Poland
comments powered by Disqus

Komentarze

i znowu wychodzi polaczkowość z lotników.
Nawet dobrą i słuszną inicjatywę dla polepszenia bezpieczeństwa i zachowania Babic potrafimy przerobić w chamską jatkę podszytą zawiścią.
Proponuję krytykom wiceprezesa AOPA wstąpić w jej szeregi i głosować na innego kandydata.
Nietrafiony jest też zarzut o posiadaniu przez niego super samolotów. Osobiście ma tylko starego Kolibra, reszta to samoloty prywatnych właścicieli, z których żyje.
T.Kądziołka nie siedzi w pierdlu, nie ma też zarzutów.

Czytając Wasze wypociny widać że nie ma najmniejszych szans na zwarty front lotniczy.
Bandziory z ULC Was wypunktują bez trudu i bye bye Babice.

Panowie z AOPA mają na myśli wyłącznie SWÓJ INTERES. Lotnictwo GA poza własnym "masońskim" interesem, mają głębooooko!
Wspomniany tu Pan Wiesław, wyraził kiedyś w mojej obecności pogląd, że "powinno się w kościołach modlić, żeby się te poje...y aeroklubowe pozabijały na tych zlinach i innych pierdolotach"...
A pewnie całe niebo powino być zarezerwowane dla nich. Ale też nie dla wszystkich - tylko dla tych, których średni miesięczny dochód nie jest niższy niż 50 tys.
I dla latających na cessnach - bo tym nie trzeba specjalnie umieć latać - czyli standardy AOPA zachowane!

Z lotniczym pozdrowieniem!

Mistrzu – sam wiesza, że Twoja wypowiedź nie wnosi nic konstruktywnego w ten konkretny temat ale za to jaka to musi być ulga dla Ciebie żeby coś takiego chlapnąć anonimowo ...

Tak na marginesie - na czym ten „masoński interes” dokładnie polega?

Zanim położysz dzisiaj głowę do snu to polecam wszystkim takim Mistrzom jak Ty modlitwę Polaka według Marka Koterskiego:

„Gdy wieczorne zgasną zorze, zanim głowę do snu złożę, modlitwę moją zanoszę Bogu Ojcu i Synowi. Dopierdolcie sąsiadowi. Dla siebie o nic nie proszę, tylko mu dosrajcie proszę. Kto ja jestem? Polak mały. Mały, zawistny i podły. Jaki znak mój? Krwawe gały. Oto wznoszę swoje modły do Boga, Marii i Syna, zniszczcie tego skurwysyna. Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada. Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym i w ogóle, żeby miał marnie. Żeby miał AIDS i raka, oto modlitwa Polaka.”

Pozdrowienia dla masonów i tych wszystkich w własnym interesem.

nie jestem członkiem AOPA a rozwiązania proponowane przez nich bardzo mi odpowiadają. Jeżeli masz jakieś kompleksy to już Twój problem. Pan Wiesław ma niewyparzony język i trzeba się z tym pogodzić (na wychowywanie jest już za późno).
Z resztą w tych komentarzach oczekujemy jakiejś konstruktywnej dyskusji a nie osobistych wynurzeń.

"Z tego co wiem, przewodniczący zespołu - Tomasz Kadziołka siedzi teraz w..."

jakiego zespołu?
z tego co wiem w świetle prawa rozpowszechanianie pomówień itp. jest karalne.

Witam wszystkich, chociaż widzę, że do skomentowania powyższych propozycji włączyło się zaledwie czterech internautów z czego dwóch wyraźnie ze sobą polemizuje...
Ale miom zdaniem podane propozycje są rozsądne, dodanie punktu Papa na pewno zmniejszy ruch nad pktem Zulu który powinien zostać tylko punktem wlotowym lub wylotowym dla EPBC. Czasami i mi zdarzało się włączyć w krąg nad Babicami bez ustalenia tego z bemowskim info bo było za mało czasu a eter zajęty. Bliskość komina w Kawęczynie nie uważam za utrudnienie, wszak latamy VFR a nad terenem zurbanizowanym jak nawyżej Wystarczy trzymać 1500 ft a będzie się jeszcze miało 150 ft zapasu. Dodatkowo dodałbym czerwoną kreskę pomiędzu Deltą a Mike'm. Część statków powietrznych wraca z północnego wschodu więc lot do Juliet jest im nie po drodze. Poligon w Zielonce przez większość dni w roku jest nieczynny więc nie ma co na stałe blokować takiej przestrzeni. Co do ruchu w Góraszce to mocna przesada. Wystarczy, że będą trzymać się wschodnich kręgów i będzie OK. Nie miałby skrupułów w okrojeniu KPN od południa. Tam i tak są już zabudowania. Wszyscy lotnicy to wiedzą oprócz dyrektora parku..

Wiesław K. jest w zarządzie AOPA? Nic więc dziwnego, że nikt sie tam nie garnie.
Ale akcję pochwalam. Idzie ku dobremu.

Cześć Szatanie,
To kto mi podpisał licencję?

Zmiana przy Zulu dyskusyjna, ponieważ przenosi ruch nad Góraszkę, tworząc tam o wiele większe konflikty. Natomiast ruch tranzytowy przez Zulu leci po drugiej stronie Wisły, niż krąg nad EPBC, i nikomu to nie przeszkadza. Jest szosa. Owszem, jest problem czasem podczas nawiązywania łączności z Babice Info, ale to już zasługa pilotów i informatorów i ich korespondencji.

O P-RNAV się nie będę wypowiadał, bo takie uzasadnianie konfliktów to jest zwykłe lenistwo, i nie ma operacyjnego uzasadnienia.

Patrzę na mape i jakoś nie widzę Góraszki na trasie Mike - Papa - Juliett ... ale będę jeszcze szukał do skutku.

A jak inaczej widzisz zorganzowanie ruchu TRANZYTOWEGO nad zwartą zabudową Warszawy w świetle § 3 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie zakazów lub ograniczeń lotów na czas dłuższy niż 3 miesiące?

Szukaj, zwłaszcza słowo tranzytowego Ci pomoże.

Napomknąłem chyba, że jedno rozwiązanie funkcjonuje, natomiast w pole zawsze możemy gdzieś iść - żeby daleko nie szukać, poligon jest obok proponowanej trasy ;)

Pozdrawiam!

Rozumiem, że nawołujesz do bojkotu ww. rozporządzenia?

I co z tego, że poligon jest obok nowej trasy M-P-J? Tak samo CTR jest obok trasy N-Z-J i piloci jakoś potrafią lecieć bez naruszenia granic CTR.

Szukam, szukam i nadal nie widzę Goraszki na trasie M-P-J :(

Góraszka niby jest obok innej trasy VFR, mianowicie K-M, ale nie widzę jak ta zmiana nagle przeniesie ruch "nad Góraszkę" i stworzy o wiele większe konflikty? Może masz na myśli konflikt z miłośnikami Mazowieckiego Parku Krajobrazowego?

pozdrawiam

Do jakiego bojkotu ja wg. Ciebie nawołuję? Jesteś przewrażliwiony na punkcie konieczności wprowadzenia tej jednej zmiany?

Reszta proponowanych zmian jest całkiem sensowna, 2000ft nad Babicami powinno być wprowadzone już dawno. Tym bardziej, że MRVA zbliżania na Okęciu i tak wynosi tam 3000ft, zmieścimy się. Wąskie gardło nad Zaborówkiem to temat stary jak świat, i tak każdy lata nad niby-Kampinosem, bo z powietrza widać tam raczej osiedla niż las.

Mi to rybka gdzie będą te punkty bo wszystkie i tak są / będą w klasie G.

Jeśli nie nawołujesz do bojkotu to skąd Twój opór i stwierdzenie, że zmiana przy Zulu przeniesie ruch nad Góraszkę, tworząc tam o wiele większe konflikty? Jakie konflikty???

Opór? Ja napisałem, że zmiana ta jest "dyskusyjna", natomiast Ty robisz z tego zamęt, jakbym z pikietą przed MI występował. Ponieważ przesunięty ruch z założenia ma być "tranzytowy", to trasa będzie w rzeczywistości KMPJ, a odcinek KM jest z Góraszką kolizyjny. Poza tym, na co nie zwróciłem na początku uwagi, na trasie MP jest komin Elektrociepłowni Kawęczyn - najwyższy budynek w Warszawie.

Winszuję, że Ci rybka, a jednak zachowujesz taką erudycję i brak znajomości tematu.

Przypomina się scena z filmu Poszukiwany, poszukiwana kiedy z zawodu dyrektor na makiecie ustawia blok na jeziorze, bo przecież jezioro się przesunie.

Podobnie można przesunąć Góraszkę i komin w Kawęczynie (mam na myśli najwyższą budowlę w Warszawie, nie mylić z najwyższym budynkiem).

A tak na poważnie oczywiste jest, że ruch odbywałby się KMLJ (teraz nareszcie widzę gdzie jest Góraszka!!!) i jeśli ruch KM obecnie odbywa się zbyt blisko lądowiska to M lub / i K powinno się przesunąć niezależnie czy te zmiany wejdą w życie czy nie. Natomiast jeśli ruch w Góraszcze jest jak na Marszałkowskiej to może jeszcze przydałby im się jakiś TRA lub atezecik?

Owszem, komin EC Kawęczyn jest w pobliżu trasy MLJ tak samo jak komin EC Żerań jest pobliżu trasy NZJ (i to nieco bliżej) i stanową one świetny punkt orientacyjny dla lotów które odbywają się przecież wg VFR. Komin EC-K widać z daleka i osobiście wolałbym mieć takie przeszkody po drodze niż o wiele mniej widoczne samoloty i śmigłowce na obleganej trasie NZJ z którymi na dodatek mijam się z połączoną prędkością +250kt i to w zasadzie na tej samej wysokości.

Skoro ich propozycja jest dyskusyjna to chyba można podyskutować. Generalnie widzę sens wyznaczenie innej trasy dla ruchu tranzytowego Pn-Pd wg obowiązującego rozporządzenia, natomiast czy to będzie po takich czy innych punktach w przestrzeni G można długo i namiętnie polemizować.

Przenoszenie ruchu w okolice budowli, która sięga TMA nie uznaję za rozwiązanie podnoszące bezpieczeństwo, wystarczy nam jeden Żerań. Wiem, że latanie po Wiśle nie jest bezpieczne, ale na pewno łatwiej jest określić swoją pozycję i przyjąć pozycję innego SP.

Z tego co wiem, przewodniczący zespołu - Tomasz Kadziołka siedzi teraz w pensjonacie i nuci piosenkę p.t. "I Tylko Ciebie Mi Brak W Tym Więźniu". Facet jest podejrzany o to, że sprawnie zorganizował pobieranie opłat za wydawanie licencji. Teraz ma dużo czasu, to równie sprawnie zorganizuje ruch lotniczy.
Pozdrowienia dla organizatorów,
SZATAN_THE_DEVIL