Lotnictwo prywatne w USA wypycha linie lotnicze z rynku podróży biznesowych

Lotnictwo biznesowe

Pandemia koronowirusa zmieniła sposób myślenia i prowadzenia biznesu, ponieważ prawdopodobnie coraz więcej ludzi będzie pracować z domu, a technologia używana do zdalnych spotkań jest coraz bardziej powszechna i wygodna. Z tego powodu przeprowadzono wiele badań, których wyniki wskazują, że lotnicze podróże służbowe zmniejszą się o 36%, a nawet o 50%.

Głównym tego powodem jest fakt, że pasażerowie coraz powszechniej wybierają prywatne odrzutowce, a linie lotnicze zmieniają kierunki lotów do miejsc bardziej rekreacyjnych. Jeszcze do niedawna loty prywatne były w dużej mierze związane z biznesem, a wykorzystanie tych konstrukcji było stosunkowo rzadkie, ponieważ latały one tylko wtedy, gdy ich właściciel tego potrzebował. Jednak pandemii sprawiła, że pojawiły się nowe kluczowe trendy. Jeden z nich to zwiększenie liczby podróży wykonywanych prywatnymi odrzutowcami.  

Niektórych prywatne lotnictwo przyciąga ze względu na znacznie krótszy czas spędzony na lotnisku w tłumie pasażerów i brak ciasnych miejsc w kabinie statku powietrznego. Te osoby zdają sobie sprawę, że częściej mogą sobie na to pozwolić i korzystają z tej okazji realizując zarówno wyjazdy prywatne, jak i służbowe.  Nowi pasażerowie, których przyciągnął ten sektor, nie są nowicjuszami w lataniu, a po prostu nowicjuszami w lataniu w ten sposób. Jednak każda taka podróż oznacza mniej drogich miejsc sprzedawanych przez komercyjne linie lotnicze, a jest to dla nich utrata jednego z najlepiej płacących i wysoce dochodowych klientów.

Utrata jednego klienta biznesowego jest ekonomicznie równoważna utracie dwóch do czterech, a nawet więcej klientów prywatnych, a także znacznie trudniejsza do zastąpienia. Wystarczy, że niewielki procent osób podróżujących służbowo przesiądzie się do prywatnych samolotów, żeby fakt ten wywarł znaczący wpływ na linie lotnicze. Jest to kolejny trend, który faworyzuje tanie linie lotnicze, które prawdopodobnie nie stracą wrażliwych cenowo podróżnych na rzecz prywatnych odrzutowców.  

Linie lotnicze już przygotowują się na utratę części pasażerów z powodu zwiększenia liczby lotów biznesowych i nie jest też jasne, czy ten trend się odwróci po zakończeniu pandemii. Prywatny przemysł lotniczy zdaje sobie z tego sprawę, a poprzez zwiększanie wykorzystania swoich flot i oferowanie coraz bardziej przystępnych kosztowo lotów, stara się zdobyć ten rynek w dłuższej perspektywie.

Źródło: forbes.com
comments powered by Disqus