Etiopia: Moskwa po latach prób znalazła pierwszego zagranicznego nabywcę drona Orion-E
Etiopia kupiła rosyjskie drony rozpoznawcze i uderzeniowe Orion-E, co stanowi pierwszy publicznie zweryfikowany przypadek eksportu tego typu uzbrojenia.
Etiopia potwierdziła zakup, prezentując drona oznaczonego symbolem etiopskich sił powietrznych na rozpoczętych w piątek w Addis Abebie targach Aviation Expo 2026.
Wcześniej Rosji przez kilka lat nie udało się znaleźć nabywcy na te bezzałogowe statki powietrzne, mimo intensywnej promocji na międzynarodowych targach wojskowych.
Orion-E to eksportowa wersja drona Orion, który po pierwszych testach w 2016 r., był wykorzystywany przez siły rosyjskie w Syrii i na Ukrainie. Z różnym skutkiem. Organizacja wywiadowcza Oryx, która śledzi straty wojenne na podstawie potwierdzonych wizualnie dowodów, potwierdziła utratę przez Rosję co najmniej dziewięciu dronów Orion podczas wojny w Ukrainie.
Orion-E z założenia miał być tańszą alternatywą dla zachodnich systemów, takich jak amerykański MQ-1 Predator, ale z dużo mniejszymi możliwościami bojowymi, mimo że ich wytwórca, rosyjska firma Kronshtadt Group używa do jego produkcji amerykańskich części, co niedawno ujawnił ukraiński wywiad wojskowy.
Według portalu wojskowego Defence Blog sprzedana Etiopii wersja jest wyposażona w czujniki elektrooptyczne i podczerwone oraz może przenosić precyzyjnie kierowaną amunicję powietrze-ziemia. Rosyjskie materiały promujące Oriona-E zapewniają, że może on latać na wysokości do 7,5 tys. metrów, z czasem lotu przekraczającym 24 godziny, w zależności od przenoszonego ładunku.
Afryka stała się kluczowym rynkiem dla rosyjskiego uzbrojenia, gdzie w ubiegłym roku Moskwa podpisała kontrakty o wartości ponad 4 mld dolarów. A Etiopia, obok Algierii jest jej najlepszym klientem. Oba kraje stały się posiadaczami rosyjskich myśliwców, Algieria kupiła 12 samolotów piątej generacji Su-57 i 14 samolotów szturmowych Su-34, a Etiopia sześć Su-35. (PAP)
tebe/ mal/