DriftAir – nowe skrzydło

DriftAir w locie (fot. dudek.eu)

Paralotniarze mają już na swoim koncie sporo lotów w nowym sezonie. Dla nich firma Dudek Paragliders opracowała na ten sezon już drugie nowe skrzydło – DriftAir.

DriftAir, zgodnie z tym co sugeruje nazwa, to skrzydło dla lubiących freestylowe, dynamiczne latanie PPG, chcących latać slalomowo, albo po prostu szybko przemieszczać się z miejsca na miejsce.

DriftAir to bezpieczne skrzydło dla dobrze wyszkolonych pilotów, którzy szukają aktywnej rekreacji lub umiarkowanego latania wyczynowego. DriftAir idealnie nadaje się do latania w wieloskrzydłowych formacjach, gdzie wymagane są dynamiczne manewry i efektowne przyspieszenia. Jest też solidnym narzędziem do pokonywania przestrzeni. Ze swą zwrotnością znakomicie sprawdzi się w konkurencjach slalomowych, czy zwykłym wirażowaniu dla przyjemności.

Startuje nienagannie, łagodnie i płynnie podnosząc się w górę. Nie zostaje w tyle nawet przy trymerach ustawionych w wolnym położeniu i w bezwietrznych warunkach. W locie jest stabilny, intuicyjnie sterowny, zwrotny i efektywnie nośny.

Samostateczność DirftAira jest nieznacznie zmienna w zależności od ustawienia trymerów, a speed systemu można bezpiecznie używać w całym zakresie pracy trymerów. Podczas przechodzenia przez noszenia lub turbulencje skrzydło tylko nieznacznie zmienia swe położenie nad głową pilota, i dzięki temu nie wymaga jego stałej ingerencji.

Niespotykanie szeroki wybór rozmiarów DriftAira – aż siedem! – pozwoli każdemu pilotowi precyzyjnie dobrać zakres wagowy.

W skrzydle Cabrio zastosowane zostały zestawy kolorów – Trzy Nastroje (Three Moods) – Harmony, Energy, Passion. Tym razem po dwa wzory kolorystyczne do każdego z nastrojów.

DriftAir koncepcyjnie wywodzi się z cenionego Snake 1.2, ale oprócz obrysu i wydłużenia w rozłożeniu, pozostałe rozwiązania konstrukcyjne są nowe, począwszy od profilu i zmiany sposobu jego modyfikacji, po konstrukcję taśm, na uchwytach sterowniczych kończąc. Efektem jest ewolucja na pograniczu rewolucji – ogromne możliwości tego segmentu konstrukcji wydają się w przypadku DriftAira optymalnie wykorzystane, przy zawsze priorytetowym dla producenta zachowaniu dużego marginesu bezpieczeństwa.

Jak informuje firma Dudek Paragliders, shark-nose (SN) na krawędzi natarcia zapewnia lepszą aerodynamikę tego fragmentu czaszy i wyższe ciśnienie wewnętrzne przy szerokim zakresie kątów natarcia (prędkości). Krawędź natarcia usztywniana jest syntetycznymi rdzeniami FET (Flexi Edge Technology), które w znaczący sposób poprawiają jakość startu oraz chronią przed deformacją podczas lotu z dużymi prędkościami. W konstrukcji zastosowane zostały także inne efektywne metody rozkładu naprężeń czaszy, związane z najnowszymi technologiami szycia.

Cztery rzędy linek łączą się w taśmach nośnych, które zostały wyposażone w kompaktowe, bardzo sprawnie działające mechanizmy takie jak trymery, speed, oraz system Power Attack (PA). System sterowniczy DriftAira to nasze dobrze znane i wydajne, autorskie sterowanie 2D, z nowym uchwytem sterowniczym TCT+ (Triple Comfort Toggle), który łączy w sobie cechy uchwytów TCT i TST (Tip Steering Toggle). Standardem w naszych taśmach jest możliwość wyboru jednego z trzech poziomów bloczków sterówek i możliwość dopasowania położenia magnesów mocujących uchwyty sterownicze. Dzięki tym udoskonaleniom obsługa sterowania jest bardzo intuicyjna – opisują nowe skrzydło producenci.

Do likwidacji skutków momentu skręcającego, który pojawia się w niektórych konfiguracjach napędu i skrzydła zastosowaliśmy sprawdzony w Warp-ie automatyczny system TEA (Torque Effect Adjuster). Działa on samoczynnie po założeniu linki na odpowiednią stronę w zależności od kierunku występowania momentu skręcającego w napędzie – dodają.

Skrzydło ma olinowanie SL (Sheated Lines) – większość linek jest w oplocie, tylko nieliczne przy czaszy są bezoplotowe).

Więcej informacji na stronie www.dudek.eu

Źródło: Dudek Paragliders
comments powered by Disqus