Zderzenie startującego samolotu PZL-104 Wilga z radiomodelem F5B

Uszkodzony samolot Wilga PZL-104 i rozbity model

Dokładnie siedem lat temu na lotnisku Bielsko-Biała - Aleksandrowice doszło do zderzenia startującego samolotu PZL-104 Wilga SP-AGA z radiomodelem F5B. Zdarzenie pozornie błahe, ale bardziej niesprzyjające okoliczności doprowadzić mogły do tragedii.

W raporcie PKBWL czytamy między innymi:

„Podczas startu zespołu doszło do kolizji z modelem klasy F5B, sterowanym radiowo. Start zespołu odbywał się na kierunku 270º, co nie kolidowało z lotami modeli, które startowały ze stanowiska usytuowanego w południowo - zachodnim narożniku lotniska.”
(...)


Poniżej mapa lotniska Bielsko - Aleksandrowice z naniesionymi elementami sytuacyjnymi.

 

„Podczas kolejnego, czwartego w tym dniu startu zespołu, kiedy samolot znajdował się na wysokości ok. 10 m AGL nad zachodnią granicą lotniska. Pilot samolotu holującego szybowiec, zauważył w przedniej szybie, ok. 10 m powyżej, model szybowca, a po chwili usłyszał odgłos uderzenia modelu w samolot i odczuł szarpnięcie na drążku sterowym. W lusterku wstecznym była widoczna zerwana antena radiokompasu.”
(...)

„O kolizji pilot zameldował przez radio kierującemu lotami, który powiedział: Jeżeli samolot nie wskazuje objawów niesprawności – wznieście się na bezpieczną wysokość i wyczepcie szybowiec.”
(...)

„Pilot ostrożnie wylądował na kierunku 27, z elementami rozbitego modelu zaczepionymi na stateczniku i podkołował na stanowisko startowe modelarzy.”

„Operator radiomodelu wyjaśnił, że na skutek awarii układu sterowania modelem utracił kontrolę nad jego lotem, co spowodowało jego wejście nad lotnisko, a następnie zderzenie z samolotem.”
(...)

Za bezpośrednią przyczynę zdarzenia PKBWL uznała awarię układu sterowania radiomodelem, jego niezamierzony wlot nad lotnisko i zderzenia ze startującym samolotem. W wyniku badania nie stwierdzono żadnych okoliczności sprzyjających.

Choć komisja nie zaproponowała w tym przypadku żadnych środków profilaktycznych ani zmian systemowych zdarzenie mogło okazać się o wiele bardziej groźne w skutkach niż to miało miejsce. Przytaczamy ten przykład ku przestrodze i jako potwierdzenie tezy, że latanie wymaga szczególnej ostrożności, bez względu na to, czy dotyczy samolotu pasażerskiego, turystycznego, czy też latającego modelu.

Całość raportu końcowego ze zdarzenia nr 164/05 oraz treść uchwały dostępne na stronie bezpieczeństwo.dlapilota.pl

Na portalu bezpieczeństwo.dlapilota.pl codziennie publikujemy zestawienie zdarzeń dnia z lat ubiegłych. Wykorzystuj każdą chwilę na zwiększanie swojej wiedzy, a tym samym bezpieczeństwa swojego i innych w powietrzu.

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus