Zasadność zakazu użycia prywatnego statku powietrznego do powrotu z zagranicy w czasach pandemii

Cessna 172 na podejściu

Pandemia koronowirusa i związane z nią ograniczenia coraz bardziej dają się we znaki całemu społeczeństwu, w tym pilotom sektora lotnictwa ogólnego. Jest to pochodna przepisów, które zostały wprowadzone decyzją premiera rządu polskiego i które w znaczącym stopniu ograniczają możliwość wykorzystywania własnych statków powietrznych.

Jeden z naszych Czytelników przysłał nam zapytanie odnośnie sensowności wprowadzenia zakazu przylotu do Polski prywatnym samolotem, pomimo, że dopuszczalne jest przekraczanie granicy drogą lądową. O zasadność tego przepisu zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury, które przysłało nam odpowiedź. Wnioski pozostawiamy Wam.

Zapytanie Czytelnika:

„Zwracam się z uprzejmym zapytaniem o podanie powodów wprowadzenia zakazu powrotu obywateli polskich z zagranicy z użyciem ich prywatnych statków powietrznych, jednocześnie umożliwiając taki powrót samochodem prywatnym.

Zawieszenie funkcjonowania układu Schengen skutkuje koniecznością użycia wyłącznie tzw. Airports of Entry, czyli dużych lotnisk kontrolowanych na których są placówki SG oraz  inne służby i funkcjonują procedury mające zastosowanie do osób -obywateli polskich wracających z zagranicy. Każdy przylot z zagranicy do Polski na takie lotnisko wymaga złożenia planu lotu, a więc zapewnia ścisłą kontrolę jego przebiegu. Ewentualnie można było wprowadzić dodatkowy obowiązek przesłania listy pasażerów i załogi oraz oświadczenia dot. stanu zdrowia oraz listy krajów w jakich przebywali w ciągu ostatnich 14 dni.

Takie przyloty nie stanowiłyby żadnego zagrożenia epidemicznego. Ten moim zdaniem nieuzasadniony zakaz zmusza uwięzionych za granicą Polaków, mających do dyspozycji np. własny, prywatny odrzutowiec do bycia na łasce LOT-u, czy innych przewoźników czarterowych działających w oparciu o zlecenie Premiera RP. Naraża też na koszty związane z pozostawionym za granicą statkiem, oraz kłopoty związane np. z utratą zdatności do lotu z powodu braku obsługi (np. uruchomienie silników raz na 30 dni), ewentualnie koszty pobytu za granicą załogi, związanego z pozostawionym statkiem.”


Pełna treść odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury:

Zgodnie z  rozporządzeniem Rady Ministrów z 24 marca 2020 r. w sprawie zakazów w ruchu lotniczym (Dz.U.2020 poz. 521), wprowadzony został zakaz lądowania cywilnych statków powietrznych na lotniskach wpisanych do rejestru lotnisk cywilnych i na lądowiskach wpisanych do ewidencji lądowisk lotów międzynarodowych przewożących pasażerów.

Wyjątki stanowią loty:

  • 1.    którymi są przewożone osoby, o których mowa w § 3 ust. 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 13 marca 2020 r. w sprawie czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu granicznego na określonych przejściach granicznych (Dz.U. poz.435), powracające na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej statkami powietrznymi wyczarterowanymi:
    a)    przed 15 marca 2020 r. na zlecenie organizatora turystyki lub podmiotu działającego na jego zlecenie lub
    b)    na zlecenie Prezesa Rady Ministrów.
  • 2.    o których mowa w art. 76 ust.1 ustawy z 3 lipca 2002 r. - Prawo lotnicze;
  • 3.    czarterowe, realizowane przez obcych przewoźników lotniczych, które będą wykonywane na zlecenie państw obcych, w celu powrotu ich obywateli.

Dodatkowe ograniczenia dotyczące wykorzystania lotniczych przejść granicznych wynikają również z tego rozporządzenia MSWiA. Inne loty związane z powrotem obywateli RP do kraju mogą odbywać się tylko na zlecenie Prezesa Rady Ministrów. O zgodę na taki lot należy wystąpić do KPRM. 

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus