WZL Nr 2 S.A.: „Jedną z głównych atrakcji targów Air Fair będzie samolot Pipistrel Panthera...”

Statecznik pionowy MiG-29

O atrakcjach zbliżających się targów lotniczych Air Fair w Bydgoszczy, działalności Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 2 S.A., inwestycjach na terenie WZL, a także ich ofercie dla lotnictwa general aviation, z Mateuszem Czyżewskim, Kierownikiem Projektu Lotnictwa Cywilnego WZL Nr 2 S.A. rozmawia Marcin Ziółek.

Mateusz Czyżewski: absolwent wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Specjalista z zakresu prawa lotniczego – ukończył studia podyplomowe na Uczelni Łazarskiego – prawo lotnicze. Od kwietnia 2014 r. związany z Wojskowymi Zakładami Lotniczymi Nr 2 S.A. w Bydgoszczy jako Kierownik Projektu Lotnictwa Cywilnego.

Marcin Ziółek: Pod koniec maja br. na terenie Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 2 S.A. w Bydgoszczy odbędzie się IX już edycja targów lotniczych Air Fair, które z roku na rok zyskują coraz większą renomę i przyciągają coraz więcej wystawców, w tym segmentu general aviation. Jakich atrakcji GA możemy spodziewać się w tym roku?

Mateusz Czyżewski:
Podczas zbliżającej się imprezy zaprezentuje się około 100 wystawców, ale wciąż prowadzimy rozmowy i cały czas spływają aplikacje, w związku z czym prawdopodobnie będzie ich więcej. Z nowości, które mają się pojawić to na pewno będzie można zobaczyć najnowszy samolot Cirrus SR 22 Accelero. Firma SkyDream zaprezentuje najnowszy produkt firmy Pipistrel samolot Panthera. Będzie to pierwsza okazja do obejrzenia tej konstrukcji w Polsce, a poza tym słoweński producent zaprezentuje między innymi samolot Virus SW i Alpha Trainer. Firma JB Investment zaprezentuje samolot Diamond DA-42 V I i śmigłowiec BELL 429 HEMS, a firma Tecnam, którą reprezentował będzie ośrodek szkoleniowy Bartolini Air, pokaże modele od P2002 do P2010 i platformę obserwacyjną dla Straży Granicznej. Swoje samoloty zaprezentuje również SMART AERO z Litwy, który w swojej ofercie posiada samoloty ultralekkie.


                                                   Płyta postojowa (MiG29, Iskra, Su22)

MZ: Zgodnie z obecnymi zapowiedziami, będzie można też zobaczyć zabytkowe statki powietrzne oraz konstrukcje użytkowane w Polskich Siłach Powietrznych…

MC:
Tak, podczas Air Fair będzie też można zobaczyć kilka zabytkowych statków powietrznych, w tym m.in. Boeinga Stearmana, który u nas postoi do czasu rozpoczęcia Aerofestival w Poznaniu. Na pewno przyleci CSS-13, no i będzie dostępna wystawa pomników lotniczych na których znajduje się Iryda, Su-22 i Iskra. Jesteśmy w trakcie rozmów dotyczących przylotu przynajmniej czterech interesujących samolotów zabytkowych, ale niech to pozostanie niespodzianką.

Jeśli chodzi o wojsko to prawdopodobnie Siły Powietrzne przyślą samoloty transportowe C-130 Hercules i C-295 Casa. Możemy spodziewać się również myśliwców Polskich Sił Powietrznych. Wszystkie statki powietrzne na wystawach statycznych będą udostępnione dla gości, więc będą oni mogli wsiąść do C-130, kokpitu Mig-a, Iskry, czy Mi-24 i jego część załadunkowej. Wystawa statyczna podczas targów będzie takim zderzeniem historii z nowoczesnością.


                                                       Hangar nr 3 z częścią biurową

MZ: Kolejną trakcją będzie panel edukacyjny, podczas którego odbędą się wykłady na temat nowych technologii i bezpieczeństwa…

MC:
W czasie Air Fair odbędzie się Sympozjum „Nowoczesność i bezpieczeństwo”. W trakcie sympozjum przewidujemy kilka wykładów naukowych połączonych z panelami dyskusyjnymi poruszających kwestie bezpieczeństwa w ruchu lotniczym. Oprócz sympozjum producenci przewidują interesujące prezentacje swoich produktów. Ciekawostką może być wykład przedstawicieli firmy Saab na temat możliwości doposażania samolotów pasażerskich i wojskowych w systemy obronne. Ponadto zostanie zaprezentowany samolot obserwacyjny Tecnam. Takich prezentacji będzie kilkanaście. Tak więc szykuje się bardzo interesująca część naukowa podczas naszych targów.


                                                                     Hangar cywilny

MZ: Można zauważyć, iż organizatorzy imprezy zwiększają udział cywilnych podmiotów i WZL Nr 2 S.A. coraz bardziej skłania się ku współpracy właśnie z lotnictwem cywilnym…

MC:
Coraz większy nacisk kładziemy na lotnictwo cywilne z racji kierunku działalności jaki obierają Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 S.A. w Bydgoszczy i zainteresowania firm cywilnych. Chcemy związać się bardziej z dużym lotnictwem, jednak cały czas dominującym elementem wystawy Air Fair jest wojsko. Z racji modernizacji polskiej armii targi cieszą się dużym zainteresowaniem wśród firm, które mają istotny wpływ w obronność kraju lub planują rozwój swojej działalności na terenie Polski. W związku z tym faktem, podczas imprezy będzie można zobaczyć dużą wystawę śmigłowców. Oczywiście w tym roku będą też mocno zaakcentowane kwestie związane ze statkami bezzałogowymi, bo również i do takiego przetargu przygotowują się polskie siły zbrojne. W tegorocznej edycji znacznie więcej jednak będzie firm związanych z lotnictwem cywilnym

W zeszłym roku podczas Air Fair wystawiał się jedynie Cirrus, a tym roku zainteresowanie producentów general aviation jest nieporównywalnie większe. Jak już wspomniałem, swoje zgłoszenie potwierdziły już firmy reprezentujące takich producentów jak Cirrus, Pipistrel, Tecnam, Diamond, Pilatus, Flaris, Bristell i BELL. Dużą atrakcją targów na pewno będzie Zespół Akrobacyjny „Żelazny” ze swoim parkiem maszyn.


                                                      Demontaż Su-22 przed remontem                       

MZ: Największe emocje podczas każdej imprezy lotniczej wzbudzają jednak pokazy w powietrzu. Czy przewidywane są jakiekolwiek dynamiczne demonstracje wystawianych statków powietrznych?

MC:
Air Fair jest to raczej impreza raczej statyczna, a jedyne pokazy będą związane ewentualnie z przylotami i odlotami prezentowanych statków powietrznych oraz prezentacjami demo dla potencjalnie zainteresowanych klientów. To jest świetna okazja dla kogoś, kto nie do końca wie na jaki statek powietrzny ma się zdecydować. Można będzie porównać ofertę wielu firm dostępnych na polskim rynku.


                                                             Su-22 podczas demontażu

MZ: W połowie kwietnia uczestniczyliście w targach lotnictwa ogólnego AERO, które odbyły się we Friedrichshafen w Niemczech. Czy Air Fair w Bydgoszczy docelowo ma stać się polskim odpowiednikiem tej imprezy?

MC:
Pojawiliśmy się we Friedrichshafen ponieważ wchodzimy w segment general aviation, ale naszym priorytetem jest także wejście w segment jetów. Jak wiemy, firma Cirrus rozwija program odrzutowca biznesowego SF50 Vision, a z racji możliwości naszej infrastruktury, a także wyszkolenia naszych pracowników, jest możliwy serwis tego samolotu właśnie tutaj. Ale obserwujemy także możliwość obsługi innych samolotów segmentu odrzutowców biznesowych. W ramach serwisu samolotów general aviation na chwilę obecną trafiają do nas samoloty z terenu Europy Wschodniej czyli Litwy, Łotwy, czy Estonii, no i oczywiście Polski.


                                                              Su-22 w malowaniu NAVY

MZ: Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 S.A. dynamicznie się rozwijają, czego dowodem jest liczba inwestycji czynionych na lotnisku Szwederowo, gdzie oprócz usług świadczonych na rzecz Polskich Sił Powietrznych prowadzone są również prace w zakresie rozwoju innowacyjnych technologii…

MC:
W tej chwili jest realizowany projekt bezzałogowych statków powietrznych w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, pod której skrzydła przeszły WZL. Zakład cały czas się rozwija i zatrudnia ludzi. Obsługa lotnictwa cywilnego ma obejmować ok. 40 % działalności całej firmy, przy fakcie, że nie będziemy ograniczali działalności wojskowej. WZL Nr 2 S.A. w najbliższym czasie będą rozwijały się w kierunku lotnictwa wojskowego, cywilnego oraz bezzałogowych systemów latających.


                                                            Demontaż samolotu MiG-29

MZ: Czyli Bydgoszcz może stać się liczącym cywilnym centrum obsługowym w Polsce?                  

MC:
Liczymy, że lotnisko w Bydgoszczy stanie się lotniskiem technicznym, podobnie do Luton, które spełnia takie funkcje w Anglii. Mamy nadzieję iść w takim kierunku zwłaszcza, że został tu utworzony Bydgoski Klaster Lotniczy. Jest też gdzieś w planach utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej. Co ważne, rozpoczęła się budowa hangaru obsługowego dla samolotów kodu D, który będzie dedykowany wyłącznie dla prac technicznych i hangaru dedykowanego do malowania samolotów. Ta malarnia będzie użytkowana również przez nasze Siły Powietrzne i będzie pierwszą o takiej kubaturze w Polsce. Zainteresowanie nią jest bardzo duże i już podpisaliśmy kilka listów intencyjnych.

Zmierzamy w kierunku obsługi samolotów pasażerskich i cargo, w związku z czym jesteśmy obecnie w przededniu uruchomienia warsztatu obsługowych na koła i hamulce w ramach organizacji Part 145 i rozszerzania tego certyfikatu. Cały czas rozwijamy również segment GA w lotnictwie cywilnym, które już u nas funkcjonuje, czyli autoryzowane przedstawicielstwo Cirrusa. Przy wykorzystaniu naszego zaplecza technicznego mogą tu powstawać kolejne firmy serwisowe i mniejsze dedykowane dla general aviation.


                                   Hangar nr 2 Autoryzowane Centrum Serwisowe Cirrus Aircraft                 

Co zauważalne, segment GA rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie i możemy się szczycić tym, iż Cirrus zwiększa sprzedaż w naszym kraju o kilkadziesiąt procent rocznie, gdzie na rynku globalnym współczynnik ten wynosi około 10%. Zresztą w zeszłym roku w naszym centrum serwisowym wzrost liczby obsłużonych samolotów wyniósł 150 %. Nasza infrastruktura przygotowana jest już do obsługi biznes jetów z racji obsługi samolotów wojskowych i rozszerzania PART-145.  

MZ: Oprócz budowy nowej infrastruktury, organizacji targów, WZL nr 2 wspomagają również odbudowę zabytkowych statków powietrznych...

MC:
Tak, współpracujemy z fundacją Zabytki Polskiego Nieba z Konstancina, którą wspieramy. W ramach naszej kooperacji wykonujemy dla Fundacji poszczególne elementy do samolotów, których nie jest ona w stanie znaleźć na rynku.

Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 2 S.A. uczestniczą również w renowacji Jak-a 11 w Konstancinie. Już jeden statek tego typu wyremontowaliśmy i jest nim egzemplarz, który stoi w Krzesinach. Jak-11 z Konstancina ma być jednak egzemplarzem latającym i to jest bardzo ekscytujące, że mamy możliwość uczestniczenia w tym wyjątkowym projekcie.


                                                           Warsztaty obróbki metalu

MZ: W ostatnim tygodniach na terenie miejscowych Zakładów prowadzone były naziemne próby polskiego odrzutowca biznesowego Flaris, którego rozwój w znacznym stopniu przyciąga uwagę środowiska lotniczego. Powiedz proszę jaki zakres badań był przeprowadzony tutaj w Bydgoszczy?

MC:
Flaris znalazł się w Bydgoszczy ze względu na dostępną infrastrukturę i doświadczenie naszego personelu. Podczas jego pobytu zostały wykonane niezbędne testy, które mają doprowadzić do pierwszego lotu tego samolotu. Stał on u nas ponad miesiąc, w którym to czasie przeprowadziliśmy niezbędne badania, a do projektu zostały naniesione odpowiednie poprawki. Obecnie Flaris wrócił do producenta w celu zmiany silnika na docelowy i przygotowania go do pierwszego lotu. Prawdopodobnie Flaris LAR 1 będzie jedną z  głównych atrakcji targów Air Fair i pierwszą okazją dla publiczności, żeby go zobaczyć. Dodatkowo prowadzimy rozmowy o uruchomieniu autoryzowanego centrum serwisowego dla tego samolotu.



MZ: Jednak WZL Nr 2 S.A.  najbardziej znane są z obsługi wszystkich podstawowych typów statków powietrznych wykorzystywanych w naszym wojsku. Jaki zakres prac jest wykonywany na poszczególnych z nich?

MC:
W przypadku F-16 zakres prowadzonych w WZL 2 prac obejmuje zdejmowanie i odnawianie powłoki lakierniczej. Do tego celu wykorzystujemy nowy hangar, gdzie odbywa się kuleczkowa metoda ściągania powłoki (PMB), następnie samolot jest malowany i wraca do jednostki. Ostatnio wykonaliśmy wyjątkowe malowanie dla F-16 z Krzesin. Dwa samoloty otrzymały tygrysy na statecznikach pionowych w związku z ćwiczeniami NATO Tigers Meet, oraz wyjątkowe malowanie na kadłubie i skrzydłach samolotu.

Jeśli chodzi o Mig-i 29 to przeprowadziliśmy modernizację 16 samolotów tego typu z jednostki w Mińsku Mazowieckim, a przeprowadzone prace objęły zamontowanie między innymi glass kokpitu. Ten cykl zakończyliśmy w ubiegłym roku. Natomiast odnośnie Su-22, to prace są prowadzone zgodnie z założeniami MON, czyli obejmują przedłużenie resursu w ramach utrzymania bazy w Świdwinie. Nie przeprowadzamy żadnej modernizacji tych samolotów, a jedynie serwis. Dodatkowo obsługujemy samoloty C-130 Hercules, na których wykonujemy PDM, czyli obsługę ciężką. Obejmuje ona całkowity przegląd strukturalny łącznie z demontażem skrzydeł. To jest taki odpowiednik obsługi D-check w lotnictwie cywilnym.


                                                        Statecznik pionowy MiG-29

MZ: Na koniec wróćmy jeszcze do targów Air Fair. Czy można już powiedzieć, że ta impreza jest już największą tego typu w Polsce?

MC:
Jeśli chodzi o same targi to na pewno tak. W tym roku nie osiągniemy oczywiście poziomu Friedrichshafen, ale dążymy w tym kierunku. Odmiennie od AERO, wstęp na naszą imprezę jest bezpłatny, dzięki czemu jest ona dużą atrakcją dla sympatyków lotnictwa i dobrym miejscem, żeby nawiązać kontakty biznesowe.

Podobnie jak we Friedrichshafen, będzie możliwość przylotu na lotnisko w Bydgoszczy własnym statkiem powietrznym, a co istotne, to właśnie WZL Nr 2 S.A. poniesie koszty lądowania i ogólnie całej operacji. Samoloty będą ustawiane w bezpiecznym miejscu, także nie będą dostępne dla zwiedzających.  Uważam, że to duża atrakcja i ułatwienie dla właścicieli samolotów aby dotrzeć na nasze targi.

A w przyszłym roku odbędzie się 10 edycja Air Fair, która prawdopodobnie obejmie już wystawę w nowych hangarach obecnie znajdujących się w trakcie budowy.

MZ: Dziękuję za rozmowę!

MC:
Dziękuję. 

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus