W Legnicy zamiast lotniska - obszar aktywizacji inwestycyjnej

Lotnisko w Legnicy EPLE

Na łamach portalu dlapilota.pl poruszaliśmy temat legnickiego lotniska. Każdą informację o zamknięciu lotniska przyjmujemy z bólem serca. W Polsce nie możemy poszczycić się największym zagęszczeniem portów lotniczych, dlatego akty unicestwiania tych, które już istnieją trudno jest przyjąć bez mrugnięcia okiem.

To samo dotyczy lotniska w Legnicy. Uchwałą (z końca stycznia) radnych miasta lotnisko ma zostać przekształcone w obszar aktywizacji inwestycyjnej. Rzecz by nawet można, że zdania były bardzo podzielone co do decyzji, bo za takim stanem rzeczy opowiedziało się 13 rajców, przeciw - 11. Na terenie 123ha mają powstać fabryki, a o lotnisku pozostanie tylko wspomnienie.

Prezydent miasta Tadeusz Krzakowski – od 8 lat starał się przeprowadzenie takiego przekształcenia – wcześniej projekt był odrzucany, tym razem niewielką większością głosów został zatwierdzony.

Czytaj również:
Niejasna przyszłość lotniska w Legnicy

Potrzebne poparcie środowiska lotniczego dla lotniska w Legnicy

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus

Komentarze

Zdumiewająca to ,,innowacja lotniskowa'' prezydenta i rady miasta. Kilkanaście miast w Polsce, które mają lotniska lub lądowiska trawiaste, zaczyna na nich budować utwardzone drogi startowe, żeby się rozwijała komunikacja lotnicza z resztą UE.

Ale ten w Legnicy, zgoła odwrotnie.

Może się zapatrzył na wójta Lędziechowa, który 2 km drogi utwardzonej powojskowej drogi startowej przerobił ....... na destrukt do budowy dróg lokalnych.

A do tych fabryk, które niby mają na legnickim lotnisku powstać, to co, inwestorzy lub właściciele rowerami będą dojeżdżać.

Czas NAJWYŻSZY, aby takiego prezydenta i radnych Legnicy wywieźć na furmance z gnojem, jak Jagnę w słynnej powieści Reymonta.