Rocznica urodzin Adama Dziurzyńskiego – znakomitego instruktora szybowcowego

Adam Dziurzyński kieruje lotami (fot. z archiwum Mirosławy Dziurzyńskiej / dzięki uprzejmości Wojciecha Gorgolewskiego)

Dziś, 12 grudnia, mija 116 rocznica urodzin Adama Dziurzyńskiego – polskiego pilota szybowcowego, żołnierza Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie w czasie II Wojny Światowej, instruktora szybowcowego, wieloletniego kierownika Górskiej Szkoły Szybowcowej "Żar" w Międzybrodziu Żywieckim. Od 2000 r. patrona tejże szkoły.

Adam Dziurzyński urodził się 12 grudnia 1902 r. w Ustrzykach Dolnych. Często zaglądał na lotnisko, w pobliskiej Ustianowej, przyglądał się, pomagał, wreszcie w 1933 roku podjął szkolenie szybowcowe. W 1934 roku zdobył uprawnienia pilota kategorii A,B,C. W tym samym roku rozpoczął pracę zawodową w Wojskowym Ośrodku Szybowcowym (WOS) w Ustianowej jako pracownik warsztatowy. W WOS ukończył kurs dla instruktorów szybowcowych. Od 1936 r. do 1939 r. był instruktorem szybowcowym w Szkole Szybowcowej Aeroklubu Lwowskiego w ośrodku szybowcowym Bezmiechowej. Od 1 lipca 1939 r. kierownik szkoły szybowcowej Polichno-Pińczów.

We wrześniu 1939 roku ewakuował się wraz ze swoim ośrodkiem Przysposobienia Wojskowego Lotniczego do Rumunii, skąd przedostał się przez Maltę do Francji, gdzie został wcielony do lotnictwa. W styczniu 1940 r. przybył do Anglii i zaszeregowany został do personelu technicznego. Po przeszkoleniu otrzymał przydział do 300 Dywizjonu Bombowego w stopniu polskim sierżanta jako szef sekcji ekwipunku lotniczego i spadochronowego. Funkcję tą pełnił do zakończenia wojny.

W 1947 r. powrócił do Polski z Wielkiej Brytanii. Objął kierownictwo Szkoły Szybowcowej Żar. Funkcję tę pełnił do grudnia 1951 r. Wszystkie swoje siły poświęcił odbudowie i rozbudowie szkoły. Był na Żarze nie tylko komendantem i instruktorem szybowcowym, znakomitym organizatorem i gospodarzem szybowiska, ale również wychowawcą, przyjacielem i opiekunem młodzieży lotniczej.

W 1951 r. podjął pracę jako pilot doświadczalny w Szybowcowym Zakładzie Doświadczalnym w Bielsku-Białej. Jako pilot doświadczalny 30 lipca 1954 roku miał wypadek. Tego dnia wystartował z zadaniem wykonywania prób lotu z korkociągami. Podczas czwartej próby na wysokości około 1000 m nastąpiło ukręcenie kadłuba w szybowcu SZD-8 Jaskółka z usterzeniem usterzeniem motylkowym podczas wyprowadzania szybowca z korkociągu. (wypadek zakończony szczęśliwym lądowaniem).


Adam Dziurzyński w szybowcu "Osa" – oblot prototypu
(fot. z archiwum Mirosławy Dziurzyńskiej / dzięki uprzejmości Wojciecha Gorgolewskiego)

W 1957 r. powrócił do pracy na stanowisku kierownika Szkoły Szybowcowej Żar. Na stanowisku tym pracował aż do przejścia na emeryturę w dniu 31 maja 1971 r. Adam Dziurzyński był znakomitym instruktorem, wychowawcą i pedagogiem. Poświęcił się całkowicie szybownictwu, wyszkolił całą rzeszę doskonałych pilotów, którzy do dzisiaj darzą go wielkim szacunkiem.

W międzyczasie rozpoczęły się prace przy budowie zbiornika elektrowni szczytowo-pompowej. Adam Dziurzyński po mistrzowsku rozegrał spór, który mógł doprowadzić do likwidacji szkoły. Przeforsował wniosek, aby zbiornik przesunąć w kierunku wschodnim, pozostawiając część zachodnią góry dla szybowników. Pomimo, że nie był już kierownikiem odwiedzał lotnisko i szkołę często i był tam zawsze mile widziany i podziwiany.

Uhonorowany został wieloma wyróżnieniami, medalami i dyplomami, m.in.: Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Tańskiego (za rok 1965). Otrzymał również tytuł i odznakę Zasłużony Działacz Lotnictwa Sportowego oraz dyplom FAI im. Paula Tissandiera.

Zmarł 26 kwietnia 1991 r. w Międzybrodziu Żywieckim i tam został pochowany.

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus