Przyszłość MRT zależy od nas

MRT - konsultacje społeczne
W związku z rozpoczęciem przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej, prac nad programem "Reorganizacja przestrzeni niekontrolowanej oraz elastycznych struktur przestrzeni MIL/GA" zwracamy się do Państwa z prośbą o przedstawienie uwag, dotyczących obowiązujących tras MRT. Stałe wojskowe trasy lotnicze "wycinają" z polskiej przestrzeni powietrznej olbrzymi, szalenie pożądany dla lotnictwa ogólnego, fragment klasy G. Panuje powszechna opinia że jest ich zbyt wiele i są za duże. Czy tak jest faktycznie? Czy nasze wspólne bezpieczeństwo narodowe ucierpi jeśli zostaną zmniejszone?

Zachęcamy do zgłaszania pomysłów na forum publicznym za pomocą komentarzy internetowych (na dole strony) lub indywidualnie, pod adresem: wspolpraca@dlapilota.pl z tytułem: "MRT".

Odpowiedź na apel, jest jedyną szansą na poprawę niezwykle skomplikowanej struktury polskiej przestrzeni powietrznej. Mamy również świadomość że propozycja całkowitej likwidacji tras MRT jest prawdopodobnie niemożliwa. Głęboko wierzymy że przez konsultacje społeczne będzie można zrównoważyć interesy obu zainteresowanych stron: lotnictwa wojskowego i cywilnych użytkowników przestrzeni.

Jako zaczyn do dyskusji proponujemy następujące zagadnienia:

Jak bezpiecznie przeciąć aktywne MRT w "trudnych" warunkach meteorologicznych?
Czy wzorem innych Państw, piloci wojskowi mogliby latać jak „zwykly” VFR?
Opinia na temat granic pionowych i poziomych tras MRT?
Czy realny jest dostęp do informacji na temat FAKTYCZNEJ zajętości tras MRT?
Czy wojsko optymalnie rezerwuje przydzieloną im przestrzeń? Czy na dwa loty trzeba dokonać rezerwacji na cały dzień?

A może mają Państwo inne sugestie? Nikt inny za nas tego nie zrobi. Skorzystajmy z okazji że chcą nas wysłuchać. Głos polskiego lotnika, zostanie przekazany na ręce Prezesa PAŻP, Pana Macieja Rodaka.
Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus

Komentarze

Trzeba poznać najpierw specyfikacje wykonywania lotów wojskowych, w jakim celu się je wykonuje i dlaczego są w taki sposób zamawiana , a dopiero później wyrażać swoje opinie na forum....Dziękuje

... bo układ MRT na zachodzie Polski już sam w sobie ma bronić suwerenności naszego kraju odstraszając GA z zachodu przed przylotem do nas...

Lokalizacja tych tras to obłęd. Polska zachodnia jest tak obłożona a wschodnie tereny puste. Czyżby samoloty nie miały zasięgu na wschód czy wojsko boi się wielkiego brata ze wschodu?

I jeszcze coś:

1. Wytyczenie nowych tras MRT powinno nastąpić po uprzedniej analizie ruchu GA. Trasy MRT nie powinny kolidować z najczęściej uczęszczanymi trasami VFR. Dotyczy to przede wszystkim okolic lotnisk oraz głównych szlaków przelotowych.

2. Wojsko powinno rozważyć utworzenie tras MRT i przede wszystkim nad samym morzem (nie nad wybrzeżem).

3. Jeszcze raz podkreślam, że wszelkie struktury powietrzne, czy to MRT, czy TRA,TSA,TFR (dotyczy struktur cywilnych) powinny być maksymalnie uproszczone. Niedopuszczalne jest tworzenie struktury przestrzeni powietrznej skomplikowanej do tego stopnia, że nie jest nią w stanie nikt zarządzać ani efektywnie wykorzystywać.

Dla mnie MRT nie istnieje. Nie ma map, wg których moglibyśmy wiedzieć, gdzie się znajdują. Winni tej sytuacji powinni ponieść konsekwencje.

proszę państwa:MRT to twór który ma wydzielić z przestrzeni G statki powietrzne wykonujące lot z naruszeniem zasad ogólnych dla przestrzeni tej klasy, w tym przypadku jest to limt prędkości 250kT w dzień, oraz poniżej wysokości minimalnej 150m AGL, w przypadku grup s-tów konieczne jest odpowiednie usytuowanie ich w pionie - Oni w tych lotach nie przygotowują się do defilady - zatem obniżenie granicy pionowej do sugerowanych 300m jest nieporozumieniem

Kluczem do rozwiązania sytuacji jest ucywilizować wojsko, a dokładniej tych starszych panów płk i mjr którzy maja najwiecej do powiedzenia a najmniej wyobraźni i zdolności dostosowawczych do zmieniajacej sie sytuacji. IM SZYBCIEJ ZACZNĄ WSPÓŁPRACOWAĆ Z GA TYM WIECEJ DLA NICH KORZYSCI, CO TO ZA PILOT CO POTRZEBUJE WYŁACZNOSCI W PRZESTRZENI POWIETRZNEJ, NIEBYŁOBY DZIWNYCH SYTUACJI W PRZYPADKU KONIECZNOSCI WYKONYWANIA LOTÓW W BARDZIEJ ZAGĘSZCZONYCH LOTNICZO OBSZARACH PRZEZ NICH GDYBY MIELI TRENING NA BIEŻĄCO, bo na chwile obecną w miarę dobry poziom wyszkolenia reprezentują jedynie piloci spec pułku lub latający dyspozycyjnie, RESZTA JEST NA ETAPIE LOTÓW PO KRĘGU DO STREFY, EWENTUALNIE 250 RAZY PO TEJ SAMEJ TRASIE. DLA PRZEŁOŻONYCH NA PEWNO WYGODNIEJ TYLKO DO CZEGO TO PROWADZI?
Na tyle lotów co wojskowi wykonują to wystarczyłoby gdyby 30 min PRZED STRTEM ZAREZERWOWAŁ DANY PRZEDZIAŁ WYSOKOŚCI W MRT (+- 500ft) i wykonywał sobie ten swój "wojenny" lot a kolega z GA NAD NIM LUB POD NIM. No wymagałoby to powiedzmy wprowadzenia obszarów z obowiązkową łącznością - ale lepsze to niż pseudowolność latania bez łączności która jest jeszcze bardziej paraliżowana przez obecną sytuacji

wystarczy spojzec na mape vfr naszych sasiadow niemcow nie ma na niej calych plam czerwonych od stref wojskowych.

Zgadzam się w 100 procentach z przedmówcą i jestem "ZA" takim rozwiązaniem.

O czym tu dyskutować?! Jest źle i jedynym rozwiązaniem problemu jest likwidacja całości lub przynajmniej większości tras MRT!

Dowód? Obecnej struktury tras MRT nie da się przedstawić w sporób zrozumiały dla człowieka (jeden segment należy do kilku różnych tras MRT - tego się po prostu nie da narysować). Konsekwencją tego jest brak aktualnych map lotniczych VFR. Wojsko także ma problemy z zarządzaniem tak skomplikowaną strukturą powietrzną, skutkiem czego jest rezerwacja elementów przestrzeni na cały dzień.

Samoloty wojskowe, które są najlepiej wyposażonymi statkami powietrznymi (radary, EMS, FLIR itp. systemy), powinny latać na takich samych zasadach jak pozostali użytkownicy przestrzeni powietrznej. Czego - w obecnej sytuacji - te nasze "gołąbki pokoju" mają się nauczyć?

Rozwiązanie:

1. Tras MRT powinno być mniej lub wcale.

2. Granice pionowe powinny być minimalne (GND-1000ft max).

3. Granice poziome powinny obejmować obszar znajdujący się w pełnym pokryciu radarowym (bezpieczeństwo!).

4. Przeloty na zasadach, tak jak pozostali użytkownicy przestrzeni klasy G - tj. na równych zasadach (VFR lub IFR, w przestrzeni G i na łączności z FIS).

5. Trasy, które naprawdę muszą pozostać, powinny być rezerwowane w konkretnych stałych godzinach w ciągu tygodnia (np. wtorek 10oo-15oo), co ułatwia zapamiętanie zajętości przestrzeni i planowanie lotów GA.

6. Mamy bardzo profesjonalny FIS, który świetnie realizuje swoje zadania (w tym miejscu ukłony). Wykorzystajmy to.

Przepraszam za ton wypowiedzi, ale naprawdę ręce opadają. Problem jest oczywisty i wiadomo, co należy z tym zrobić. Oczywiście MRT to tylko jeden z wielu problemów - to samo dotyczy TSA, TRA, TFR!

Bierzmy przykład z naszego zachodniego sąsiada. Latanie tam to czysta przyjemność.

PS: "gołąbek pokoju" - F-16 Jastrząb latający bez celu w warunkach "szklarniowych" - tj. w wydzielonej i wolnej od wszelkiego zagrożenia przestrzeni powietrznej.