Małopolski Piknik Lotniczy ODWOŁANY (aktl.)

VIII Małopolski Piknik Lotniczy

Szanowni Czytelnicy,
nie kryjąc rozczarowania i zawodu informujemy, że VIII Małopolski Piknik Lotniczy, który był zaplanowany na 25-26 czerwca 2011r. został odwołany...


KOMUNIKAT WS. ODWOŁANIA VIII MAŁOPOLSKIEGO PIKNIKU LOTNICZEGO

Szanowni Państwo

W imieniu Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie z przykrością informuję, że z przyczyn formalnych i od nas niezależnych - w związku z uchyleniem w dniu 26 maja 2011 r. przepisów o organizacji pokazów lotniczych przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego – zmuszeni zostaliśmy do rezygnacji z przeprowadzenia VIII Małopolskiego Pikniku Lotniczego w formule, która dawałaby Państwu satysfakcję na dotychczasowym poziomie.

W trosce o wysoką rangę i klasę pokazów nie chcemy ograniczać się jedynie do przylotów statków powietrznych klasy Ultralight lub paralotni i ich prezentacji statycznej, co byłoby ogromnym rozczarowaniem dla rzeszy miłośników lotnictwa nie tylko w Małopolsce, a także sprowadzałoby sztandarową imprezę lotniczą do skali niewielkiego zlotu.

Pragnę w tym miejscu także przeprosić wszystkie osoby i instytucje zaangażowane w dotychczasowe prace przy Pikniku - naszych sponsorów, patronów honorowych i medialnych oraz wszystkich uczestników Pikniku, w tym pilotów i załogi - i podziękować za ich wsparcie dla naszych działań.

Wierzę, że w przyszłości podobna sytuacja nie będzie miała miejsca i zapewniam, że Muzeum Lotnictwa Polskiego dołoży wszelkich starań by Piknik w 2012 r. odbył się w tradycyjnej formule i by dostarczył Państwu wspaniałych wrażeń.

Krzysztof Radwan
Dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego

Czytaj również:
ULC uchylił Wytyczne w sprawie pokazów

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus

Komentarze

odupe rozbic ten caly ulc i ich piepszone widzimisie, normalnie niewiarygodne co oni robia... moze zamknijcie matoly cala przestrzen powietrzna bo i takie rejsowki tez na leb na blok moga komus pierdyknac i co wy wtedy zrobicie cwaniaki. BOMBE IM TAM WALNAC I NA ORBITE, ALE MARSA WYSLAC ZEBY NAM TU WIECEJ NIE BRUZDZILY TEZ ZASRANE BURAKi!!! Grrrrrrrrr... nerwy czlowiekowi puszczaja na kazdym kroku

Pierwszy raz chciałem z dzieckiem jechać na ten piknik , a go odwołali co za s...syn odwołał to! Cały rok na to czekałem :-(((

W tym przypadku Dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego powinien zgłosić roszczenia sądowe. Oczywiście jeżeli ma takie możliwości a jak nie to w jakiś inny sposób przeciwdziałać. Bo na pewno nie powinni pozostawać bierni w tej sprawie.

A ciekawe co na to mieszkańcy okolic Czyżyn?
Może ktoś by ich zapytał o zdanie? U nas jak zwykle - kto nie z nami to przeciwko nam.

mieszkam na oswiecenia i uwielbiam piknik lotniczy, nigdy sie nie balem, ze mi wleci samolot w okno. wiesz jaka to frajda dla dzieciakow ogladac samoloty z bliska i to w akcji?

A mieszkańcy okolic Czyżyn tak są statystycznie tak samo podzieleni, jak cała reszta opinii: jedni się cieszą, że moga komfortowo z własnego balkonu oglądać pokazy, drudzy mają to w nosie jak wszystko, a jeszcze inni narzekają, że w dzień spać nie mogą.
Jeśli w poprzednim poście zawarta była sugestia, że mają zastrzeżenia z powodu Pikniku, to odpowiadam, że w Krakowie jakoś szczególnie zastrzeżeń ze strony mieszkańców Czyżyn nie było słychać, a Rada Dzielnicy żyje w wielkiej przyjaźni z Muzeum Lotnictwa.

osobiscie podpisuje sie i reka i noga pod założeniem takiego stowarzyszenia bo to jest juz kompletne urojenie co te pazerne pasozyty od dluzszego czasu wyrabiaja, dosłownie NIEPOROZUMIENIE! Malo tego, uważam że byłaby to najlepsza droga w celu zapobiegniecia dalszym takim paradoksalnym decyzją instytucji typu ULC i krok w kierunku oczyszczenia naszego chorego skorumpowanego panstwa z tych machlojek i przekretow jakie na naszych oczach sie dzieja... W przeciwnym wypadku jesli sie poddamy, zedra z nas skóre, zamiota pod dywan i wladza trafi w rece wlasnie takich ludzi!
Takze... Drodzy Rodacy, do broni! Walczmy o to co nasze!

Zastanówcie się, dlaczego ULC dokonał wycofania wytycznych a pozostawił dokument roporzadzenie, ponieważ wytyczne były w sprzeczności z rozporządzeniem, które nawiasem obowiązuje od 2003 r. Rozporządzenie jest wyższej rangi. Wytyczne powinny uszczegóławiać a nie je zmieniać. Tak naprawdę Pan Radwan, chociaż go szanuję, to nic nie zrobił, żeby zarejestrować ten teren jako lądowisko, a to by uprościło wiele spraw natury prawnej. ULC po ostanim trzepaniu nie wychyli się wbrew prawu, jezeli ono inaczej stanowi. Pan Radwan poszedł na łatwizne,był przekonany, że jak w poprzednim rokuu wydano zezwolenie, to i w tym roku też tak będzie, a tu zonk. Ulcowniki nie przystali na warunki Pana Radwana i zaproponowali swoje warunki na które się Pan Radwan nie zgodził. Tak naprawdę, to nie wiem o co ten krzyk, teraz jest prosta sprawa, trzeba tylko spełnić wymagania rozporzadzenia.

Znowu wszystkowiedzący. Chyba z ULC-u bo zorientowany co ULC i co p. Radwan. Więc skoro Anonimie wszystko wiesz to wymień conajmniej dwie sprzeczności poniędzy rozporządzeniem o którym piszesz i wytycznymi ws pokazów. Zapraszamy do dyskusji!!!

LUDZIE zróbmy coś tym cho…m ULCem. Panie dyrektorze Radwan, bardzo proszę założyć stowarzyszenie na rzecz wolnego lotnictwa w Polsce, proszę wyznaczyć sobie godziwą pensję i pokierować tą instytucją w taki sposób aby wyp….ć te zakute łby z ULCu i zrobić porządek. Jeśli taka organizacja zrzeszy kilka tysięcy pilotów to politycy, rząd będą się z nią liczyć. Sam zobowiązuję się, że jeśli taka organizacja powstanie to z przyjemnością będę płacił składki na rzecz wysokich pensji dla mądrych miłośników lotnictwa, którzy tej idei się poświęcą.

W jakiej wysokosci tą składkę proponujesz?
Jest już AOPA i też niewiele robi poza warszawskimi interesami.

Prawda jest taka (nikogo nie bronię i nie osłaniam), że organizowanie tego typu imprez(latanie z akrobacją włącznie) między blokami to czyste nieporozumienie. Przykładem może być wypadek, który niestety miał miejsce. Przecież w Krakowie jest Pobiednik-dlaczego tam tego nie zorganizować.

1. wypadek nie miał nic wspólnego z pokazami (proponuję poczytać wyniki dochodzenia Komisji)
2. MPL jest związany z Muzeum Lotnictwa, a nie z Aeroklubem Krakowskim
3. Życzę powodzenia w dojeździe na Pobiednik, zaparkowaniu tam, a potem powrocie. Przerabiałem osobiście (kiedyś na Pobiedniku bywały imprezy i wiem jak to wyglądało).. No chyba że rowerem... 15 km minimum (Z Huty)

moze jak zrobia sciezke rowerowa przez igolomska, bo w przeciwnym razie powodzenia - ostatnio to przerabialem i poza niebezpieczenstwem utraty zdrowia w wypadku z tirem, nadal wydmuchuje kurz z nosa..

Z tego co pamiętam, w wypadku zgineli uczestnicy pikniku, startowali z tego lotniska, z nadbagażem, zatankowani na full, nie był to przypadkowy przelatujący samolot. Oczywiście że miał miejsce w związku z pokazami.

Z tego co pamiętam wypadek miał miejsce nie podczas wykonywania akrobacji, czy nawet przelotu w trakcie pikniku, ale po odlocie (blisko terenu pokazu). Przyczyny nie miały nic wspólnego z imprezą, zresztą jest raport KBWL i może środowisko powinno się z takimi dokumentami zapoznawać.

A to ciekawe dlaczego Pan Radwan nie organizuje na lotnisku w Pobiedniku, może chodzi o kasę,którą trzeba się podzielić.

A może organizowanie imprezy promującej Muzeum Lotnictwa i historyczne lotnisko Rakowice, na Pobiedniku ma taki sens, jak organizowanie imprezy Polskich Sił Powietrznych nie w Radomiu a w Paryżu, albo w bazie Ramstein. I nie mam tu zamiaru usprawiedliwiać muzeum bo też ma za uszami

też o tym pomyślałem

Problem jest zupełnie w czym innym,
popatrzcie kto w tej chorej instytucji załatwił sobie robotę, przecież 99% darmozjadów w tym urzędzie to darmozjady i cwaniaczki z armii. Ci, którzy dostali już tam robotę załatwiają stanowiska następnym kolesiom i pociotkom. Tak rozrasta się ta hydra, która nie ma nic wspólnego z lotnictwem, w sensie pozytywnym. Pracują tam ludzie, którzy zaledwie otarli się o lotnictwo, zostali z lotnictwa wcześniej usunięci za brak kompetencji i brak rokowań na przyszłość. Nieudaczniki, którzy nigdy wcześniej (do kąd nie dostali się do ULC) nic w lotnictwie nie znaczyli i nic nie zrobili. Zgraja "cweli", która odgryza się i mści na naszym środowisku za swoje niedołęstwo życiowe. Ten URZĄD LOTNICZYCH CWELI to urząd, który nie jest również urzędem lotnictwa komunikacyjnego, to tępe, zakute w "pancerze" wojskowe łby, które co potrafią pokazały już nie jeden raz. Przecież na palcach przysłowiowych może dwóch rąk, można by policzyć dobrych pilotów wojskowych, którzy są czy byli pilotami z powołania, pilotami z "krwi i kości", Ci jednak i w armii nie mogli i nie mieli wiele do powiedzenia, bo wybijali i wybijają się ponad miernoty i "beton", który ma tam najwięcej do gadania. Przecież wszystkim wiadomo kto, dlaczego i jak dostał się do armii.
Ci, którzy nie zostali wcześniej przyjęci do żadnego rodzaju awiacji w cywilu, poszli do armii i "wojsko im życie uratowało". Pokażcie mi choć jednego lotnika wojskowego, który byłby Mistrzem w jakiejś lotniczej dziedzinie. To na tym tle, trwa od PRLU ta wojna pomiędzy "cywil-bandą" a "wspaniałymi lotnikami wojskowymi". Któż z nas siedzących w cywilnych maszynach nie wie jak to było i jest co najgorsze. Ci "wspaniali rycerze" "latający w każdych warunkach", zawsze utrudniali lub uniemożliwiali nam latanie.
Jak pogoda "milion na milion" cała Polska "wisi" bo wojsko lata. Jak kiepska nigdy się to nie zdarzyło. Popatrzcie na CV prezesa tej instytucji, jak taki facet może sensownie zarządzać lotnictwem?. Dlaczego emerytowani wojskowi rządzą lotnictwem cywilnym? –przecież nie mają o nim zielonego pojęcia.
Dlaczego na stanowiskach dyrektorskich siedzą „dupy”, które tak naprawdę nigdy w życiu nie widziały samolotu z bliska?. Kiedy odwiedzi się parę pokoi w tym „bur…..u”, człowiek jest porażony niekompetencją tych „urzędasów” i ich nieróbstwem.
Najpierw stworzyli bzdurne, kretyńskie nieżyciowe prawo i przepisy a teraz się tym zasłaniają.

Wygląda na to szanowny Lotniku, że to Ty nie masz pojęcia o czym piszesz. Dalej dzielisz lotnictwo na to gorsze i lepsze. Twoją wypowiedź można w całości zakwalifikować do własnej wendetty z wojskowymi. Już pisałem na tym forum, że miałem doczynienia z lotnikami, których rodowód wywodził się z lotnictwa cywilnego, potem wojskowego i ponownie cywilnego i z tymi którzy z wojskiem nigdy nie mieli doczynienia i muszą z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że i po tej stronie i po tej drugiej nie brakuje twardogłowych, ale również można spotkać i tu i tam wspaniałych ludzi lotnictwa o niezwykłym zacięciu, którzy robią dobrą robotę dla lotnictwa. Dla mnie liczą się w lotnictwie przedewszystkim ci, co są dobrze merytorycznie przygotowani do pracy na rzecz tego lotnictwa. Mam wrażenie, że należysz do ugrupowania PIS lub podzielasz zachowania PIS i dlatego takie trochę odmienne zachowanie dzielące a nie łączące.

Organizatorzy (zatwierdzonych)imprez lotniczych którzy z tego tytułu poniosą straty finansowe lub doprowadzi to do obniżenia rangi imprezy powinni wystąpić z pozwem zbiorowym przeciwko ULC !.

Pytanie, czy ta impreza była wcześniej zatwierdzona

Okazuje się, że nie mają zatwierdzonego programu pokazów lotniczych, ponieważ lotnisko Czyżyny, chociąż się popularnie nazywa lotniskiem, to jego status jest nijaki, ponieważ nie jest lotniskiem, nie jest lądowiskiem lub nawet terenem przystosowanym do startów i lądowań, a to powoduje perturbacje prawne. Niestety zarządzający nie wystąpił do ULC o nadanie statusu terenu przystosowanego do startu i lądowań. To jednak powoduje, że nie każdy statek na takim terenie przystosowanym do startów i lądowań może lądować. Trzeba przyjąć, że w tej sytuacji strefa pokazów została wyznaczona poza lotniskiem lub lądowiskiem, wówczas minimalna wysokość względna na której mogą wykonywać lot statki powietrzne wynosi nie mniej niż 150 m (500 ft) nad lądem lub wodą. Ponadto lot VFR nie jest wykonywany nad gęstą zabudową miast lub osiedli, lub nad zgromadzeniem osób na otwartym powietrzu na wysokości względnej nie mniejszej niż 300 m ( 1000ft) nad najwyższą przeszkodą, znajdującą się w promieniu 600 m od statku powietrznego, po warunkiem, że pułap chmur jest nie niższy niż 450 m (1500 ft), a widzialność przy ziemi nie jest mniejsza niż 5 km.

Kochani jak czytam Wasze wypociny, to mnie szlak trafia. Trzeba się zastanowić nad tym co się pisze. Nikt nie może wydać zgody, nawet jaśnie nam panujący prezes ULC, niezgodnej z przepisami prawa lotyniczego, ponieważ w ślad za tym kryminał, jeżeliby doszło do nieszczęścia na pokazach lotniczych. Organizatorzy pokazów lotniczych powinni brać pod uwagę rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 22 grudnia 2003 r. w sprawie wyjątków od zakazu wykonywania lotów próbnych i akrobacyjnych nad osiedlami i innymi skupiskami ludności (Dz.U. Nr 230, poz. 2304), bo to jest prawo, a nie jakieś tam wytyczne.

Może jakbyś znał treść i jednego i drugiego dokumentu, a do tego może trochę ustawę "Prawo lotnicze" to zauwżyłbyś, że tak się mają Twoje tezy jak piernik do wiatraka. Zalecam lekturę potem pisanie porad na forum.

Neo nie ośmieszaj się, twierdząc tak świadczysz tylko o jednym, że nie wiesz o czym piszesz.

Pozdrawiam wszystkowiedzacego. Ale przedstawiam Tobie ścieżkę dojścia do prawdy: 1. Sprawdź o czym dokładnie mówi rozporządzenie, które przywołujesz; 2. Sprawdź dokładnie treść wytycznych, które już nie obowiązują; 3. Odpowiedz sobie na pytania: czy odydwa dokumenty mówią o tym samym? Który z dokumentów obejmuje w szerszyn zakresie sprawy bezpieczeństwa lotniczego i publiczności? Ponadto zapytaj zaprzyjaźnionego prawnika jaką rolę formalno-prawną w lotnictwie cywilnym spełniąją wytyczne Prezesa ULC wydane na podstawie ustawy "Prawo Lotnicze". Jak będziesz gotowy do publicznej odpowiedzi na te pytania, z przyjemnością podyskutuję na tym forum o obszarze bezpieczeństwa lotów ale też o zadaniach i roli prawa w tym obszarze. Tym też przekonasz mnie i innych, że wiesz o czym piszesz, że warto wogóle czytać Twoje posty.

Wprowadzenie takiej zmiany w przepisach w trakcie sezonu lotniczego jest jawną kpiną ze środowiska lotniczego i kolejny dowód antylotniczego działania ULC !!!

Dobrze, że przepisy wymyślone przez towarzystwo z ULC pozwalają jeszcze na siedzenie w domu i oglądanie relacji TV z zagranicznych imprez lotniczych. Najpierw uwalili szkolenia - ludzie przenieśli się do Czech, wprowadzili przepisy dotyczące rejestracji samolotów zgodne z wymogami dla promów kosmicznych – ludzie znów wynieśli się do Czech i na Ukrainę, a teraz Małopolski Piknik Lotniczy i inne tego typu imprezy też trzeba zorganizować za granicą - może na Słowacji, blisko przecież…

a może by wystarczyło zrobić coś zgodnie z przepisami

Na przykład posiedzieć w domu, pojeść sobie, pospać i pooddychać do woli, puki urzędnicy nie wyznaczyli dozwolonej ilości oddechów jakie można wykonać w trakcie doby (wszak to bezprzykładne uwalnianie CO2 do atmosfery)

Szanowne koleżanki i koledzy lotnicy, zróbmy wreszcie porządek z ULC! Zawiążmy stowarzyszenie do walki z ULC, zbierzmy 100.000 podpisów i wywalmy tych zatwardziałych urzędasów i darmozjadów z ciepłych posad. Utrzymujemy z naszych podatków ludzi, którzy zwalczają lotnictwo, a którzy lotnictwu winni służyć, wspierać je i propagować!!! PARANOJA!!!

Ja byłbym jak najbardziej za tym pomysłem - zakwalifikujmy ULC nie jako Urząd Lotnictwa Cywilnego tylko Urząd Lotnictwa Komunikacyjnego i powołajmy urząd który się zajmie NAMI czyli lotnictwem rekreacyjnym i sportowym tudzież pokazowo-akrobacyjnym i wówczas miejmy nadzieję, że stanowiska strategiczne zajmą ludzie przychylni lotnictwu ogólnemu. MY zwyczajnie przeszkadzamy teraźniejszemu ULC'owi i starają nas "zgasić w zarodku".

jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę i tyle

Chodzi o nowe durne przepisy bezpieczeństwa ULC odnośnie pokazów lotniczych na terenie Polski. Chcą zaorać polskie lotnictwo do końca. Będziemy już niedługo jeździć na pokazy zagranicę, bo w Polsce nawet nie będzie można otworzyć prywatnego hangaru bez zgody lub certyfikatu.