Lotniska/lądowiska GA warte odwiedzenia: Rudniki

Lotnisko Aerolubu Częstochwskiego, fot. Aeroklub Częstochowski

Zapraszamy do lektury kolejnego odcinka cyklu „Lotniska/lądowiska GA warte odwiedzenia", w którym przedstawiamy interesujące obiekty lotnicze naszego kraju, nie zawsze szerzej znane środowisku lotniczemu.

Niektóre z nich nie są jeszcze popularne, a mogą być przecież ciekawą alternatywą dla pilotów i miłośników awiacji, którzy szukają nowych wyzwań i miejsc do odwiedzenia. Celem łatwiejszego ich porównania, zarządcom poszczególnych krajowych lotnisk/lądowisk zadajemy ten sam zestaw pytań.

W dzisiejszym odcinku lotnisko w Aeroklubu Częstochowskiego zlokalizowane w Rudnikach k/Częstochowy w województwie śląskim nieopodal autostrady A1. Odnośnie jego obecnego statusu i planów rozwoju, kilka pytań zadaliśmy Annie Messyasz dyrektor Aeroklubu.


Dlapilota.pl: Jak wygląda obecnie kwestia infrastruktury lotniska Aeroklubu Częstochowskiego (nawierzchnia pasa, oświetlenie, paliwo, hangar, ochrona itp.?

Anna Messyasz:
Elementy infrastruktury lotniska Aeroklubu Częstochowskiego można podzielić na dwie grupy. Pierwszą stanowią betonowa droga startowa o długości 2 tys. metrów, szerokości 60 metrów oraz powiązane z nią utwardzone drogi kołowania, które powstały w ramach funkcjonowania tego obiektu jako lotniska wojskowego. Drugą grupę stanowią budynki i budowle powstałe staraniem i nakładami Aeroklubu Częstochowskiego. Inwestycje Aeroklubu Częstochowskiego były czynione w 3 etapach. Pierwsze inwestycje miały miejsce na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych po przeniesieniu się Aeroklubu do Rudnik, po zamknięciu poprzednio użytkowanego lotniska Kucelin i obejmowały: tzw. budynek portowy, murowany hangar wraz z otaczającymi go pomieszczeniami warsztatowymi i szkoleniowymi oraz stację paliw. Kolejna faza inwestycyjna była zrealizowana na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Wówczas wybudowany został duży hangar o konstrukcji stalowej, nowa stacja paliw, magazyny materiałów pędnych i smarów.


Utwardzono też drogi dojazdowe na obszarze aeroklubowej bazy lotniskowej. Trzeci etap inwestycyjny został przeprowadzony po okresie przemian ustrojowych i zaowocował powstaniem szeregu nowoczesnych hangarów, przeznaczonych na przechowywanie samolotów stanowiący własność naszych członków. Wówczas też powstał hotelik mieszczący dwadzieścia kilka miejsc noclegowych, gruntownie wyremontowano budynek portowy i hangar murowany. Ostatnie lata charakteryzują się systematycznymi pracami modernizacyjnymi podnoszącymi standard posiadanej infrastruktury. Aeroklub Częstochowski od lat wyróżnia się ofertą sprzedaży benzyny lotniczej, prowadzoną w ramach własnych kompetencji i możliwości. Prowadzimy działalność w nocy z wykorzystaniem mobilnego systemu oświetlenia, wykładanego z zależności od potrzeb. Całość jest chroniona z wykorzystaniem systemu monitoringu oraz sprawdzonej i bardzo sprawnej firmy ochroniarskiej.


Dlapilota.pl: Jaki procentowo jest udział w Aeroklubie komercyjnej działalności szkoleniowej, a jaki działalności sportowej (szkolenie szybowce, samoloty lub inne sekcje)?

AM:
Działalność szkoleniowa dominuje w naszym aeroklubie i obejmuje zwłaszcza sekcję samolotową i szybowcową. W mniejszym stopniu prowadzimy szkolenie spadochronowe, modelarskie i paralotniowe. Niemniej jednak na tle innych jednostek jesteśmy tradycyjnie od dekad bardzo usportowionym aeroklubem. Nasi członkowie zdobyli blisko siedemdziesiąt medali na mistrzostwach świata i Europy. Wszak najbardziej utytułowanym sportowcem lotniczym globu jest nasz wychowanek i reprezentant, arcymistrz sportu samolotowego - Janusz Darocha. Obok niego liczne medale i sportowe tytuły zdobył również obecny Prezes - Włodzimierz Skalik, dzielnie zastępowany przez jego syna Marcina i synową Joasię. To właśnie w sporcie samolotowym mamy największe osiągnięcia. Dumni jesteśmy również z medali modelarzy Jerzego Ostrowskiego (pierwszego mistrza świata wśród częstochowian) i Mariana Kaziroda. Do galerii sportowych gwiazd Aeroklubu Częstochowskiego dołączyli akrobaci szybowcowi z Patrycją Pacak (pierwszą w historii światowej akrobacji szybowcowej złotą medalistką) i Michałem Klimaszewskim na czele oraz akrobata samolotowy Łukasz Czepiela. Warto zaznaczyć, że na naszym lotnisku stacjonuje i trenuje Marysia Muś, reprezentująca nasze barwy narodowe w sporcie śmigłowcowym.


Dlapilota.pl: Najważniejsze zdarzenie w dotychczasowej historii Aeroklubu i miejscowego lotniska?

AM:
Z całą pewnością do najważniejszych dat w 76 letniej działalności Aeroklubu Częstochowskiego należą te, które wiążą się z uzyskaniem najwyższych wyników sportowych naszych reprezentantów. Jest ich tak wiele, że nie sposób ich tu wszystkie wymienić. Uwadze Państwa polecamy kalendarium Aeroklubu Częstochowskiego autorstwa naszego wielce zasłużonego działacza Andrzeja Tajchmana. Jednak w historii naszego stowarzyszenia mamy trudne chwile, które przede wszystkim związane są z dostępem do infrastruktury lotniskowej. Pierwszy kryzys był spowodowany decyzją władz państwowych na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku o likwidacji lotniska Kucelin i przeznaczeniu pod rozbudowę ówczesnej huty im. Bolesława Bieruta. Determinacja działaczy częstochowskich lotników z prezesem Sławomirem Rozanowem na czele doprowadziła po trzyletniej przerwie do reaktywacji działaności ACz, tym razem na lotnisku Rudniki, które już wówczas miało militarny charakter.


Kolejny kryzys nastąpił dwie dekady temu również za przyczyną władz zarówno szczebla centralnego i lokalnego i wiązał się z rezygnacją resortu obrony narodowej z eksploatacji lotniska Rudniki. Władze wojskowe z ówczesnym ministrem obrony narodowej Bronisławem Komorowskim odrzuciły koncepcję Aeroklubu Częstochowskiego dalszej cywilnej eksploatacje tego lotniska we współpracy z powiatem częstochowskim. Minister Komorowski uparł się aby teren lotniska Rudniki trafił do Agencji Mienia Wojskowego i miał się stać przedmiotem sprzedaży co groziło likwidacją lotniska. I tu podobnie jak w pół wieku wcześnie działacze aeroklubu, tym razem z prezesem Włodzimierzem Skalikiem na czele skutecznie zablokowali proces likwidacji lotniska. Dzięki temu zachowaliśmy dorobek materialny pokoleń częstochowskich lotników, który służy nam do chwili obecnej.


Dlapilota.pl: Czy lokalizacja lotniska aeroklubowego jest dla pilotów wadą czy zaletą? Jakie są ich komentarze na ten temat?

AM:
Lotnisko Rudniki pod względem zajmowanego obszaru należy do największych lotnisk sportowych w Polsce. Jest oddalone od zabudowy miejskiej przez co jest bezpieczne i wygodne w wykonywaniu operacji lotniczych, dlatego jest często wybierane jako lotnisko etapowe przez osoby szkolące się w innych ośrodkach. Dogodna infrastruktura zachęca do międzylądowania, spożycia posiłku i relaksu. Jednak ze względu na mnogość naszych sekcji i prowadzenie bardzo wielorakiej działalności przylatujący do Rudnik bardzo często natrafiają na bardzo intensywny i zróżnicowany ruch lotniczy. W pogodne dni bardzo często równolegle eksploatowane są wszystkie trzy drogi startowe: utwardzona droga startowa na potrzeby działalności samolotowej, północna trawiasta na potrzeby działalności spadochronowej i szybowcowej z wykorzystaniem startu za samolotem oraz południowa trawiasta na działalność szybowcową i paralotniową z wykorzystaniem wyciągarek.


Dlapilota.pl: Na jakie atrakcje w okolicy może liczyć pilot, który zdecydowałby się przylecieć swoim samolotem na jednodniową wycieczkę?

AM:
Aeroklub Częstochowski jest usytuowany na północnym skraju bardzo uroczego regionu jakim jest Jura Krakowsko-Częstochowska - miejsce odpoczynku i relaksu licznych turystów i miłośników turystyki pieszej i rowerowej. Bliskie usytuowanie naszego lotniska w stosunku do miasta Częstochowa z Jasną Górą sprawia, że nierzadko przybywają do nas piloci z kraju jak i z zagranicy z zamiarem właśnie udania się  do tego najsłynniejszego polskiego sanktuarium. W pobliżu lotniska jest też wiele innych atrakcyjnych miejsc, które mogą być celem wizyty, choćby wspomnę świetnie wyposażone pole golfowe Rosa Private Golf Club.


Dlapilota.pl: Aeroklub Częstochowski mógłby działać prężniej, gdyby…  ?

AM:
Z historycznego punktu widzenia dużym obciążeniem dla naszej działalności były decyzje władz, które generowały zawirowania w dostępie do infrastruktury lotniczej. Pewnie gdyby prawo lotnicze i uprawianie lotnictwa w Polsce było bardziej sprzyjające mnie energii marnowalibyśmy na nieefektywną działalność administracyjną i biurokrację. Niemniej jednak, mimo tych ograniczeń i kłopotów należymy do największych ośrodków tego typu w Polsce. Nasza liczba członków, które przekroczyła piątą setkę i stale rośnie sprawia, że większym od  naszego klubu jest tylko Aeroklub Warszawski. To jest chyba najlepsza rekomendacja i dowód, że do Aeroklubu Częstochowskiego garną się nie tylko mieszkańcy Częstochowy i okolic, ale również pasjonaci lotnictwa z innych regionów.


Dlapilota.pl: Jakie są plany inwestycyjne Aeroklubu?

AM:
W ostatnim czasie zakupiliśmy 4-osobowy samolot Socata Rallye 235e. Obecnie trwa procedura rejestracji i wdrożenia go do eksploatacji. Jeżeli samolot będzie cieszył się zainteresowaniem niewykluczone, że w przyszłości postaramy się o kolejny. Aeroklub Częstochowski jest wizytówką regionu a w szczególności gminy Rędziny.  Bardzo liczę na współpracę z lokalnymi władzami co umożliwiłoby dalszy rozwój Lotniska Aeroklubu Częstochowskiego, a plany są bogate mianowicie modernizacja pasa betonowego, jego oświetlenie, budowa nowoczesnej stacji obsługowej dla samolotów i szybowców oraz rozbudowa infrastruktury lotniczej – wszystko jest kwestią współpracy i funduszy. Kilometr drogi może prowadzić donikąd a kilometr pasa startowego to okno na świat, dzięki temu region i gmina Rędziny może wiele zyskać.


Dlapilota.pl: Lotnicze marzenie Dyrektor Aeroklubu?

AM:
Mam ich wiele – wspierać pilotów Aeroklubu Częstochowskiego w realizacji ich lotniczych pasji –  sprawia mi nieopisaną radość kiedy piloci naszego aeroklubu odnoszą sukcesy, unowocześnić flotę statków powietrznych ACZ tak aby służyły kolejnym pokoleniom i na koniec takie moje prywatne marzenie lot balonem ku zachodzącemu słońcu…


Dlapilota.pl: Jakby w kilku słowach zachęciłby Pani do przylotów na lotnisko Aeroklubu Częstochowskiego?

AM:
Aeroklub Częstochowski to nie tylko miejsce, chociaż ono z pewnością zachwyca zarówno pod względem przestrzeni na której można obserwować wspaniałe przeloty samolotowe, szybowcowe, paralotniowe, skoki spadochronowe czy akrobacje lotnicze, ale przede wszystkim to wspaniała społeczność, prawdziwi i wyjątkowi pasjonaci lotnictwa. To wszystko sprawia, że ktoś kto chociaż raz nas odwiedzi zawsze będzie tu wracał do czego serdecznie zachęcam i zapraszam.


Dlapilota.pl: Dziękujemy za rozmowę.

AM
: Dziękuję.

Zdjęcia: EPRU  Spotting Team oraz zasoby własne Anny Messyasz

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus