Katastrofa B737 MAX 8 Ethiopian Airlines – aktualizacja

Boeing 737-8 MAX (ET-AVJ), który rozbił się w Etiopii (fot. Jonathan Druion/bbc.com)

10 marca, Boeing 737 MAX 8 (znaki rejestracyjne ET-AVJ), należący do linii lotniczych Ethiopian Airlines, który wykonywał lot ET-302 z Addis Abeby (Etiopia) do Nairobi (Kenia) rozbił się chwilę po starcie. Na jego pokładzie znajdowało sie 149 pasażerów i 8 członków załogi.


19.30, 17 MAR - Analiza czarnych skrzynek B737 MAX 8 Ethiopian Airlines wskazuje na podobieństwo z wypadkiem Lion Air

Minister transportu Etiopii Dagmawit Moges powiedziała w niedzielę, że wstępna analiza czarnych skrzynek z etiopskiego Boeinga 737 MAX wskazuje na daleko idące podobieństwa tej katastrofy do wypadku boeinga należącego do tanich indonezyjskich linii Lion Air.

Moges poinformowała, że eksperci zdołali odzyskać z czarnych skrzynek wszystkie dane i zostały one zweryfikowane przez etiopskich i amerykańscy śledczych.

Wstępny raport na temat przyczyn wypadku, do którego doszło w niedzielę będzie gotowy za 30 dni.

Również w niedzielę rzecznik Boeinga powiedział, że model 737 MAX otrzymał wszelkie wymagane certyfikaty amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA), tak jak poprzednie samoloty wyprodukowane przez tę firmę.

Analizę czarnych skrzynek Boeinga prowadzą od piątku francuscy eksperci, którzy przede wszystkim próbują ustalić, czy przyczyna katastrofy była taka sama jak w przypadku maszyny Lion Air, która rozbiła się w październiku w Indonezji.

Podobieństwa między obydwoma wypadkami spowodowały, że władze lotnicze bądź sami przewoźnicy uziemili ten model samolotu, który do komercyjnego użytku wszedł niespełna dwa lata temu. Na dodatek analogii między katastrofami pojawia się coraz więcej.

Piątkowy "The New York Times" podał, że pilot etiopskiego samolotu "spanikowanym głosem" prosił o zgodę na zawrócenie na lotnisko, a kontrolerzy lotu zauważyli, że samolot gwałtownie na przemian zwiększał i zmniejszał wysokość. Podobne problemy miał pilot indonezyjskiego samolotu.


10:20, 12 MAR – Boeing zapowiada zmianę oprogramowania w samolotach typu 737 MAX

Amerykański koncern lotniczy Boeing poinformował w poniedziałek wieczorem czasu lokalnego, że "w nadchodzących tygodniach" dokona aktualizacji oprogramowanie we wszystkich samolotach typu 737 MAX.

Koncern potwierdził, że zmian w oprogramowaniu w 737 MAX 8 i 737 MAX 9 oczekuje amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA).

W komunikacie firma nie odniosła się do niedzielnej katastrofy Boeinga 737 MAX 8 w Etiopii, w której zginęło 157 osób, w związku z planowanymi zmianami oprogramowania. Boeing przekazał natomiast kondolencje rodzinom ofiar.

Amerykański producent poinformował, że w następstwie katastrofy samolotu tego samego typu w Indonezji w październiku ub. roku, w której zginęło 189 osób, od kilku miesięcy pracuje nad ulepszeniem oprogramowania komputerowego systemu stabilizacji i kontroli lotu. Boeing podkreślił, że celem tych zmian jest, by "bezpieczny samolot był jeszcze bezpieczniejszy".

Aktualizacja oprogramowania "zostanie wdrożona w całej flocie 737 MAX w nadchodzących tygodniach" - zapewnił Boeing.

Po niedzielnej katastrofie Boeinga 737 MAX 8 w Etiopii, maszyny tego typu uziemiły Chiny i Indonezja. Loty 737 MAX 8 zawiesiły także etiopskie linie lotnicze Ethiopian Airlines i meksykański przewoźnik Aeromexico. Tymczasowe uziemienie Boeingów 737 MAX zapowiedziały we wtorek władze Singapuru.


15:20, 11 MAR –  Etiopia: znaleziono czarną skrzynkę rozbitego Boeinga

Znaleziono czarną skrzynkę etiopskiego Boeinga 737 Max 8, który rozbił się w niedzielę tuż po starcie z lotniska w Addis Abebie – poinformowała w poniedziałek etiopska telewizja. To rejestrator rozmów w kokpicie samolotu i cyfrowy zapis lotu.

Skrzynka jest częściowo zniszczona i nie wiadomo, jak wiele uda się z niej odczytać – przekazał anonimowo agencji Associated Press przedstawiciel etiopskich linii lotniczych.

Według świadków przed wypadkiem za samolotem ciągnął się dym, a z maszyny dochodził "dziwny dźwięk" – informuje Reuters. Przed runięciem w dół maszyna miała wykonać ostry skręt.

"Ambasady USA w Addis Abebie i Nairobi wraz z amerykańską Krajową Radą Bezpieczeństwa Transportu we współpracy z władzami Etiopii i etiopskimi liniami lotniczymi świadczą wszelką możliwą pomoc" – oświadczył rzecznik Departamentu Stanu USA Robert Palladino.


09:30, 11 MAR – Etiopia: poniedziałek dniem żałoby narodowej w związku z katastrofą samolotu

Izba Przedstawicieli Ludowych, niższa izba parlamentu Etiopii, ogłosiła, że poniedziałek będzie w tym kraju dniem żałoby narodowej. Żałobę ogłoszono, by uczcić pamięć 157 osób, które zginęły w niedzielnej katastrofie samolotu lecącego z Addis Abeby do Nairobi, stolicy Kenii.

Kancelaria premiera Etiopii Abiya Ahmeda poinformowała, że przyczyna katastrofy będzie "natychmiast przekazana informacji publicznej", kiedy tylko pojawią się w sprawie nowe szczegóły.

Premier wcześniej w niedzielę udał się na miejsce katastrofy.

Linie lotnicze poinformowały, że w katastrofie zginęły osoby z 35 krajów. MSZ w Warszawie potwierdził, że wśród ofiar było dwóch Polaków.


Prace na miejscy katastrofy (fot. africanews.com)


09:30, 11 MAR – IOM: w katastrofie w Etiopii zginęło 19 pracowników ONZ

Ze wstępnych ustaleń wynika, że w niedzielnej katastrofie Boeinga w Etiopii zginęło 19 pracowników instytucji powiązanych z ONZ - poinformowała w wydanym w niedzielę oświadczeniu Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM).

Jak podano w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej tej instytucji, ofiary pracowały m.in. dla IOM, Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR), Banku Światowego, Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego, Programu Środowiskowego Organizacji Narodów Zjednoczonych, Światowego Programu Żywnościowego.

"Z głębi serca składam kondolencje rodzinom i bliskim tych, którzy stracili życie w dzisiejszym wypadku Ethiopian Airlines, w tym młodego pracownika IOM" - napisał na Twitterze dyrektor generalny IOM Antonio Vitorino. W katastrofie zginęła pracująca dla tej organizacji Niemka Anne-Katrin Feigl.

W poniedziałek przed głównymi oenzetowskimi placówkami flagi zostaną opuszczone do połowy masztu - wynika z informacji przekazanych przez IOM.

Wcześniej UNHCR ogłosiło "z wielkim smutkiem i zszokowaniem", że wśród ofiar katastrofy byli pracownicy tej instytucji. "Koledzy z ONZ i inni współpracownicy byli też na pokładzie" - dodano.

Associated Press odnotowuje, że samolot zmierzał z Addis Abeby do stolicy Kenii, Nairobi, gdzie w poniedziałek rozpoczyna się sesja Zgromadzenia Środowiskowego ONZ. Addis Abeba i Nairobi to miasta, w których pracuje wielu przedstawicieli organizacji humanitarnych - zwraca uwagę agencja.

Łącznie w katastrofie zginęło 157 osób z 35 krajów. MSZ w Warszawie potwierdziło, że na pokładzie było dwóch obywateli Polski.


08:30, 11 MAR – Ethiopian Airlines uziemiły flotę swoich Boeingów 737-8 MAX

Etiopskie linie lotnicze Ethiopina Airlines poinformowały w poniedziałek na Twitterze, że uziemiły do odwołania flotę swoich Boeingów 737-8 MAX. Dzień wcześniej jedna z maszyn tych linii uległa katastrofie, w której zginęło 157 osób.

"Choć nie znamy jeszcze przyczyny katastrofy, musieliśmy zdecydować o uziemieniu konkretnej floty jako dodatkowe zabezpieczenie" poinformował etiopski państwowy przewoźnik.

Ethiopian Airlines ma flotę czterech Boeingów 737-8 MAX, nie licząc tego, który rozbił się w niedzielę niedaleko Addis Abeby wynika z informacji zamieszczonych na stronie FlightRadar24.

Wcześniej w poniedziałek władze chińskie poleciły krajowym przewoźnikom lotniczym zawieszenie eksploatacji samolotów Boeing 737 Max. Chińscy przewoźnicy mają ok. 60 takich samolotów. Wśród ofiar niedzielnej katastrofy było ośmiu Chińczyków.

Należący do Ethiopian Airlines Boeing 737-8 MAX rozbił się w niedzielę rano kilka minut po starcie z lotniska w stolicy Etiopii, Addis Abebie. Samolot leciał do stolicy Kenii Nairobi. Na pokładzie było 149 pasażerów i 8 członków załogi.

Wśród pasażerów byli obywatele ponad 30 państw, w tym dwóch Polaków. Samolot został dostarczony etiopskiemu przewoźnikowi w połowie listopada ub.r. Według dyrekcji Ethiopian Airlines samolot "nie miał żadnych technicznych problemów".

Była to kolejna katastrofa samolotu 737 MAX. W październiku ub.r. samolot tego typu indonezyjskich niskobudżetowych linii Lion Air, lecący ze stolicy Indonezji Dżakarty na wyspę Sumatra, wkrótce po starcie runął do morza w odległości ok. 15 km od brzegu. Zginęło wówczas 189 pasażerów i członków załogi. Rejestrator danych w kokpicie wykazał, że wskaźnik prędkości samolotu uległ uszkodzeniu podczas ostatnich czterech lotów, chociaż linie Lion Air początkowo twierdziły, że problemy z samolotem zostały usunięte.


06:30, 11 MAR – Chiny zawiesiły eksploatację Boeingów 737-8 MAX

Władze chińskie poleciły krajowym przewoźnikom lotniczym zawieszenie eksploatacji samolotów Boeing 737 Max poinformowała w poniedziałek państwowa chińska organizacja medialna Caijing. Samolot tego typu rozbił się w niedzielę w Etiopii powodując śmierć wszystkich 157 osób na pokładzie.

Według Caijing, powołującej się na poinformowane źródła, polecenie wstrzymania eksploatacji tych samolotów linie lotnicze otrzymały od Administracji Lotnictwa Cywilnego Chin (CAAC). Chińscy przewoźnicy mają ok. 60 takich samolotów.

Rzecznik koncernu Boeing odmówił komentarza, podobnie jak CAAC.

Należący do Ethiopian Airlines Boeing 737 Max 8 rozbił się w niedzielę rano kilka minut po starcie z lotniska w stolicy Etiopii, Addis Abebie. Samolot leciał do stolicy Kenii Nairobi. Na pokładzie było 149 pasażerów i 8 członków załogi.

Wśród pasażerów byli obywatele 33 państw, w tym 2 Polaków. Samolot został dostarczony etiopskiemu przewoźnikowi w połowie listopada ub.r. Według dyrekcji Ethiopian Airlines samolot "nie miał żadnych technicznych problemów".

Caijing informuje, że samoloty 737 MAX zostaną zastąpione przez maszyny typu 737-800.

Jak informuje Reuter, Boeing postanowił odroczyć planowaną uroczystą inaugurację swojego nowego szerokokadłubowego samolotu 777x. Według opublikowanego komunikatu inauguracja odbędzie się "w niedalekiej przyszłości".



(fot. kadr z filmu BBC News na youtube.com)

18:50, 10 MAR – MSZ: dwóch Polaków wśród ofiar katastrofy lotniczej samolotu Ethiopian Airlines

Wśród ofiar katastrofy lotniczej samolotu Ethiopian Airlines jest dwóch Polaków - poinformowała w niedzielę rzeczniczka MSZ Ewa Suwara. Zapewniła, że służby dyplomatyczne i konsularne otoczyły opieką ich rodziny oraz podejmują działania mające na celu wyjaśnienie sprawy.

W niedzielę rano miała miejsce katastrofa lotnicza etiopskich linii lotniczych, a władze etiopskie poinformowały, że nikt ze 157 pasażerów lotu ET302 nie przeżył. Szef Ethiopian Airlines podał wcześniej, że wśród pasażerów były osoby z ponad 30 krajów, w tym dwie z Polski.

"W imieniu MSZ chciałabym poinformować, że dzisiaj rano miała miejsce tragedia lotnicza lotu ET 302 etiopskich linii lotniczych. Na pokładzie tego samolotu było obecnych dwóch obywateli polskich. Z informacji, które uzyskaliśmy od władz etiopskich, nikt nie przeżył" - powiedziała PAP Suwara. Złożyła też kondolencje rodzinom ofiar.

Rzeczniczka MSZ zapewniła, że służby dyplomatyczne i konsularne otoczyły opieką rodziny Polaków, którzy zginęli w katastrofie oraz "podejmują wszystkie możliwe działania mające na celu zabezpieczenia dobra rodzin polskich ofiar oraz wyjaśnienie sprawy". Nie chciała podawać informacji dot. płci i wieku polskich ofiar katastrofy; jak zaznaczyła, trzeba uszanować to, że obecnie ich rodziny przeżywają bardzo trudny czas.

Szef Ethiopian Airlines podał wcześniej, że w samolocie, który rozbił się w niedzielę niedaleko stolicy kraju Addis Abeby, było 32 obywateli Kenii, 18 - Kanady, dziewięciu - Etiopii, po osiem osób z Włoch, Chin i USA, siedem z Wielkiej Brytanii i siedem z Francji, sześć z Egiptu, pięć z Holandii, cztery z Indii i cztery ze Słowacji, troje Austriaków, troje Szwedów, troje Rosjan, dwóch Marokańczyków, dwóch Hiszpanów oraz dwóch Polaków i dwóch Izraelczyków. Na pokładzie było też po jednej osobie z Belgii, Indonezji, Somalii, Norwegii, Serbii, Togo, Mozambiku, Rwandy, Sudanu, Ugandy i Jemenu.

Cztery osoby na pokładzie korzystały z paszportów ONZ.



(fot. APA-AFP-Michael Twelde)

16:40, 10 MAR – CNN

Prezes linii Ethiopian Airlines, Tewolde GebreMariam, powiedział na konferencji prasowej, że pilot zgłosił trudności techniczne i poprosił o zezwolenie na powrót do Addis Abeby. Kapitan samolotu posiadał nalot ogólny 8 tys. godzin i był bardzo doświadczonym lotnikiem.

Prezes Ethiopian przybył na miejsce katastrofy i podkreślał, że nie można potwierdzić czy to był niekontrolowany lot czy tez próba lądowania. Na miejscu wypadku unosił się jeszcze dym. Zapytany o możliwość terroryzmu lub sabotażu dodał: "Na tym etapie nie możemy wykluczyć niczego".

Rozbity B737 MAX 8 był zupełnie nowy i załogi nie zgłaszały żadnych jego problemów technicznych. To już druga katastrofa samolotu tego typu – pierwszy MAX 8, który należał do indonezyjskich linii Lion Air, rozbił się w 2018 r.



(fot. Ethiopian Airlines)

14:20, 10 MAR – Etiopia: katastrofa samolotu ze 157 osobami na pokładzie; nikt nie przeżył

Nikt nie przeżył katastrofy samolotu Ethiopian Airlines, który rozbił się w niedzielę rano niedaleko stolicy Etiopii, Addis Abeby – poinformowały na Twitterze etiopskie linie lotnicze, a wcześniej nadawca publiczny w tym kraju. Na pokładzie było 157 osób.

Według anonimowego źródła w liniach, na które powoływał się nadawca publiczny EBC, samolotem, który leciał do stolicy Kenii Nairobi, podróżowały osoby z 33 państw.

Przedstawiciel Ethiopian Airlines powiedział, że wśród ofiar jest 32 Kenijczyków i 17 Etiopczyków, a także: Brytyjczycy, Francuzi, Amerykanie i Kanadyjczycy. Chińska telewizja CCTV przekazała, że na pokładzie było ośmioro Chińczyków, a włoska agencja Ansa – że ośmioro Włochów.

Samolotem leciało 149 pasażerów i ośmiu członków załogi.

Na razie nie wiadomo, co spowodowało katastrofę maszyny, która była nowa; Boeing 737 MAX 8 został dostarczony etiopskiemu przewoźnikowi w połowie listopada ub.r. – podaje agencja Associated Press. Dyrekcja linii oświadczyła w niedzielę po południu, że samolot "nie miał żadnych technicznych problemów".

Linie lotnicze poinformowały, że Boeing rozbił się sześć minut po starcie niedaleko miasta Debre Zeit (dawn. Bishoftu), około 60 km na południowy wschód od stolicy Etiopii.

Jako pierwsza o katastrofie poinformowała kancelaria etiopskiego premiera, wskazując że są ofiary śmiertelne. Po chwili kancelaria złożyła kondolencje rodzinom ofiar katastrofy, nie ujawniając jednak więcej szczegółów. "Kancelaria premiera, w imieniu rządu i obywateli Etiopii, chciałaby wyrazić swoje najgłębsze kondolencje rodzinom, które straciły bliskich w samolocie Boeing 737 etiopskich linii lotniczych, który leciał dziś (w niedzielę) rano do Nairobi w Kenii" – przekazano na Twitterze.

Ostatnia katastrofa samolotu tego przewoźnika miała miejsce w 2010 roku, kiedy to kilka minut po starcie maszyna rozbiła się w stolicy Libanu, Bejrucie; zginęło wówczas 90 osób.

W październiku ub.r. Boeing 737 MAX 8, lecący ze stolicy Indonezji, Dżakarty, na wyspę Sumatra, wkrótce po starcie runął do morza w odległości ok. 15 km od brzegu; zginęło wówczas 189 pasażerów i członków załogi. Rejestrator danych w kokpicie wykazał, że wskaźnik prędkości samolotu uległ uszkodzeniu podczas ostatnich czterech lotów, chociaż linie Lion Air początkowo twierdziły, że problemy z samolotem zostały usunięte.


11:12, 10 MAR – Katastrofa B737-8 MAX Ethiopian Airlines

Samolot wystartował z Nairobi i wzniósł się na wysokości ok. 9 tys. stóp, a następnie o 05.44 UTC zniknął z radaru.

Premier Etiopii Abiy Ahmed wyraził głębokie kondolencje rodzinom, które straciły bliskich. "W tej chwili trwają operacje poszukiwawcze i ratunkowe, a my nie mamy potwierdzonych informacji na temat osób, które mogły przeżyły" – powiedzieli przedstawiciele linii lotniczych.

"Personel Ethiopian Airlines zostanie wysłany na miejsce wypadku i zrobi wszystko, co możliwe, aby pomóc służbom ratowniczym" – dodał. Ostatnie dane z transpondera wskazywały na pozycję N9.027 E39.153 około 21 NM na wschód od Addis Abeby na FL086.

Linie lotnicze poinformowały, że samolot rozbił się sześć minut po starcie niedaleko miasta Debre Zeit (dawn. Bishoftu), około 60 km na południowy wschód od stolicy Etiopii.

Państwowe linie Ethiopian Airlines są jednym z największych przewoźników na kontynencie afrykańskim pod względem wielkości floty. Linie informowały, że w zeszłym roku miały przewieźć 10,6 mln pasażerów.

Więcej informacji na temat tego zdarzenia dostępnych jest na stronie avherald.com

Metar-y:

HAAB 100600Z 07010KT 9999 FEW025 18/09 Q1029=
HAAB 100500Z 06008KT 9999 FEW025 16/10 Q1029=

HAAB 100400Z 06008KT 9999 FEW025 13/11 Q1028=
HAAB 100300Z 07004KT 9999 FEW025 13/11 Q1028=
HAAB 100100Z 09006KT 9999 FEW025 13/11 Q1027

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus