AERO 2014 we Friedrichshafen: jest nieźle!

AERO 2014

Jednym zdaniem, AERO 2014: lekko optymistyczne. Choć optycznie, wydaje się, że frekwencja jest nieco niższa niż w latach poprzednich, to w opinii wystawców jest więcej “konkretnych” klientów. Powierzchnia wystawowa się nieco skurczyła, bowiem zrezygnowano z hali w której prezentowano do tej pory jedynie szybowce i motoszybowce.

Podczas AERO wystawiane są maszyny lotnictwa ogólnego. Wszystkie samoloty lotnictwa cywilnego, śmigłowce, samoloty ultralekkie, wiatrakowce, wyłączając samoloty operujące w ramach ruchu rozkładowego i czarterowego. Najbardziej nostalgiczną formą, która mieści się w ramach GA jest zaprezentowana po raz pierwszy na AERO konstrukcja o nazwie Waco YMF-5D (http://www.wacoaircraft.com/ymf/). Ten dwupłatowiec, na pierwszy rzut oka wygląda jak klasyczny samolot, ale w rzeczywistości jest zupełnie nową konstrukcją o wyglądzie retro. Latanie tą maszyna, na dodatek w otwartym kokpicie, wywołuje szczególne doznania wśród pilotów, którzy cenią sobie klasyczne latanie, ale bez “kłopotów” z odnawianiem resursów i zakupem części zamiennych do samolotów zbudowanych kilkadziesiąt lat temu. Amerykański producent samolotu, firma Waco była aktywna już w latach trzydziestych ubiegłego wieku i zasłynęła z wdzięku i elegancji jakie cechowały produkowane przez nią statki powietrzne. Według Petera Bowersa, dyrektora generalnego firmy Waco Aircraft Corporation, nowy Waco YMF-5D wyposażony jest w najnowsze technologie. Samolot zapewnia wygodną przestrzeń dla dwóch osób.


Firmą o bogatych tradycjach na tegorocznym AERO jest Cessna która wraz z Atlas Air Service AG, największym partnerem Cessny, w zakresie biznesowych odrzutowców w Europie, zaprezentowała we Friedrichshafen samolot Citation M2.

Z kolei bardzo oblegane przez zwiedzających było stoisko Cirrusa, reprezentowane przez Cirrusa Polska. Aby wsiąść do makiety jednosilnikowego odrzutowego Cirrusa SF50, trzeba było odczekać dobry kwadrans. Samolot nie tyle wzbudza ogromne zainteresowanie, co jest zagadnieniem dla europejskich legislatorów. Przepisy dopuszczają bowiem wykonywanie takim samolotem jedynie lotów VFR w lotach pod certyfikatem przewoźnika AOC. Loty IFR i VFR noc są dla jednosilnikowców w Europie zabronione. Rodzące się w bólach przepisy stworzą pełną furtkę, a mianowicie będą dopuszczały loty IFR i VFR noc, w przypadku takiego zaplanowania lotu, w którym samolot podczas całego lotu będzie w stanie w locie szybowym dolecieć do miejsca w którym bezpiecznie wyląduje (!). Konia z rzędem temu kto zaplanuje taki lot efektywnie ekonomicznie i czasowo. Będziemy śledzić ten temat uważnie, bo doposażenie takiego samolotu w system CAPS, komplikuje sprawę dla EASA-y jeszcze bardziej...


Na drugim końcu skali lotnictwa GA jest jednomiejscowy Aerolite 120, dzięki któremu Niemcy świętują swoją premierę na wystawie. Jest to samolot należący do kategorii samolotów ultralekkich, jedno-lub dwumiejscowy, łatwy w pilotażu, bardzo cichy i oszczędny, który na życzenie klienta może być wyposażony w spadochron. Aerolite 120, waży 120 kilogramów i napędzany jest przez 28 konny silnik dwusuwowy. Gotowa do lotu maszyna kosztuje 25 tys. € i jest to najtańszy samolot z napędem na tegorocznych targach AERO.


Odpowiedzią na problem oślepiania pilotów światłem lasera, które może spowodować uszkodzenie oczu, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do utraty poczucia równowagi jest premiera „Electronic Laser Eye Protector”, zaprezentowanego przez Niemiecką Agencję Kosmiczną DLR.

Podczas tegorocznych targów wyraźnie wzrosła liczba wystawców prezentujących zespoły napędowe wykorzystujące silniki elektryczne.

Stoisko Garmin-a, największego producenta przyrządów pokładowych i nawigacyjnych jest najbardziej obleganym punktem targów. Podczas AERO przedstawicielka firmy, Jessica Koos zaprezentowała nowy produkt, który na dużym ekranie skupia w sobie jednocześnie kilkaset funkcji (o tym niebawem w obszernym artykule na naszych stronach).


Jeppesen, który zrezygnował w tym roku z drukowania map papierowych, skupił się na promocji VFR-owego oprogramowania Mobile FliteDeck. I tak kupując podstawowy pakiet, polski pilot otrzyma dostęp do podkładu topograficznego terytorium RP, znanego z map GPS+VFR. Ale! Rosnąca konkurencja produktów do planowania lotu oraz nawigacji w locie, rośnie w tempie nieprawdopodobnym. Naliczyliśmy się 12 firm, które oferują (tanie) oprogramowanie nawigacyjne. Konkurencja zatem wymusi świetne produkty za przystępną cenę.


Serce uczestników AERO 2014 podbiła prezentacja Słoweńca, Matevža LENARČIČ-a, który samolotem Pipistrel Virus w projekcie „OVER the BLUE PLANET” obleciał kulę ziemską, pokonując 90 000 km. http://overblueplanet.com/?jez=EN.


Jego Virus wyposażony w turbodoładowany silnik Rotax mógł wznieść się na wysokość 9000 m i przelecieć bez lądowania 4000 km! Podczas podróży tym lekkim samolotem osiągnął średnią prędkość 145 węzłów! Pilot tej wyprawy jest fotografem, a za nadrzędny cel podróży postawił promocję ekologii, poprzez pomiary ilości dwutlenku węgla w atmosferze. Jego zabarwione anegdotami przeżycia z tej niebywałej wyprawy, w akompaniamencie nieprawdopodobnych zdjęć pozwoliły uczestnikom spotkania poczuć smak prawdziwej lotniczej przygody. Relacja z wyprawy została spisana w książce autorstwa pilota „Around the World with an Ultralight”:


Mateusz, planuje kolejne szalone wyprawy, choć nie chciał zdradzić jaki jest cel kolejnych…. Nieoficjalnie się już dowiedzieliśmy ;-), ale obiecaliśmy, że jeszcze teraz nie powiemy.

Na targach zaprezentował się Wydział Promocji Handlu i Inwestycji przy Ambasadzie RP w Berlinie, promując polskich producentów jednostek gotowych, jak również poddostawców części i elementów. Niemieckich uczestników targów interesowała także Polska jako cel lotniczych wycieczek. Z dumą musimy stwierdzić, że nasz produkt Polska Atlas Lotniczy cieszył się ogromnym zainteresowaniem. A więc! Zarządzający polskimi lotniskami, szykujcie lotniska i lądowiska pod zmasowany atak turystów europejskich! Swoją “delikatną” premierę na targach miała również firma z Polski – producent oświetlenia lotniskowego.

W czasie targów trwają też liczne rządowe i poza rządowe warsztaty tematyczne.


Czy lotnictwa ogólne startuje na nowo? Trudno powiedzieć. Po raz kolejny przemysł odnotował niewielki wzrost ilości nowo zarejestrowanych statków powietrznych. Na całym świecie jest obecnie około 370 tys. samolotów lotnictwa ogólnego, z czego 24 tys. eksploatowane jest w Niemczech. W Niemczech licencję pilota posiada w sumie 75 tys. pilotów, a na świecie liczba ta sięga miliona. Może dlatego największe europejskie targi GA odbywają się właśnie we Friedrischafen… Chociaż chodząc po targach słychać było wśród zwiedzających często język polski, co budzi nadzieje na ożywienie się naszego rodzimego lotnictwa. Trzymamy kciuki.


Więcej zdjęć z AERO 2014 dostępnych jest na profilu naszego portalu na portalu społecznościowym Facebook. Serdecznie zapraszamy!

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus