23% VAT na szkolenia lotnicze - stanowisko Ministerstwa Finansów

23% VAT na szkolenia lotnicze

Udało nam się dotrzeć do opinii Ministerstwa Finansów w sprawie znowelizowanej ustawie o podatku VAT, a odnoszącej się do szkoleń lotniczych. Treść stanowiska prezentujemy poniżej.

Z dniem 1 stycznia 2001 r. weszła w życie ustawa z dnia 29 października 2010 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 226, poz. 1476). Przepisy nowelizacji uchylają załącznik nr 4 do ustawy, zawierający wykaz usług zwolnionych od podatku. Uregulowania dotyczące tematyki zwolnień zostały przeniesione do treści ustawy. Przy określaniu zakresu zwolnień, które dotychczas były ujęte w załączniku nr 4 odstąpiono od ich identyfikacji przy pomocy klasyfikacji statystycznych, określając ich zakres z wykorzystaniem treści zapisów prawa unijnego i krajowego oraz orzecznictwa sądów.

Zgodnie z art. 43 ust. 1 pkt 29 lit. a) znowelizowanej ustawy o podatku od towarów i usług, zwolnione od podatku są usługi kształcenia zawodowego lub przekwalifikowania zawodowego prowadzone w formach i na zasadach przewidzianych w odrębnych przepisach oraz świadczenie usług i dostawa towarów ściśle z tymi usługami związane.

Dla oceny, czy określone usługi będą zwolnione na podstawie powołanego wyżej przepisu od podatku od towarów i usług konieczne jest zatem stwierdzenie:
1) czy są to usługi kształcenia zawodowego lub przekwalifikowania zawodowego;
2) czy są prowadzone w formach i na zasadach przewidzianych w odrębnych przepisach.

Z przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 września 2003 r. w sprawie licencjonowania personelu lotniczego (Dz. U. Nr 165, poz. 1603 z późn. zm.) wynika jednoznacznie, że posiadacz licencji pilota samolotowego turystycznego jest uprawniony do wykonywania bez wynagrodzenia czynności dowódcy i drugiego pilota każdego samolotu nieużywanego odpłatnie.

Okoliczności te wskazują, że szkolenia organizowane w celu uzyskania licencji pilota samolotowego turystycznego co do zasady nie można uznać za szkolenie zawodowe i tym samym nie są zwolnione od podatku od towarów i usług.

Wyjaśnienia powyższe nie stanowią interpretacji przepisów podatkowego, o których mowa w art. 14b i nast. ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 z późn. zm.)

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus

Komentarze

Ten zapis odnosi się do szkoleń, ale jest jeszcze inny zapis tej ustawy mówiący że zwolnione są szkolenia o charakterze sportowym i tu wystarczy podać w umowie ze szkolonym że chce latać jako kandydat do szkolenia sportowego w klubie sportowym (na zawodach wymagana licencja) Więc soki prywatne FTO czy jak tam zwał OSL-e. tylko aerokluby i stowarzyszenia o charakterze sportowym mają w tym temacie tańszą ofertę!

Tak właśnie słowa żeglarstwo lub żegluga , turystyczne lub turystyka to określenia dla podróżników .Co i ile wspólnego mają z lotnictwem jakoś do tych określeń nie mogę się przyzwyczaić . Jestem również żeglarzem i te określenia dały pozytywny skutek w rozwoju żeglarstwa na Mazurach w co chyba nikt nie wątpi . Turyści nie muszą posiadać podstawowych uprawnień , wystarczy ekwiwalent za czarter. Koniunktura na Mazurach się poprawiła a Czesi kupują jachty na Mazurach.

Myślę, że zaważyło słowo "turystycznego" w nazwie licencji. Określenie jest moim zdaniem mylące i powinno zostać wykreślone z nazwy licencji.
Powinny być licencja pilota szybowcowego, licencja pilota samolotowego, licencja pilota śmigłowcowego ....itd. o raz licencja pilota szybowcowego zawodowego, pilota samolotowego zawodowego ... itd.
Wtedy np. pilot z licencją szybowcową zawodową mógłby zarabiać nie będąc instruktorem np. wożąc ludzi nad lotniskiem ... itd.

Niech to krew zaleje. Na tym samym Portalu Dla Pilota mamy info, że Barack Obama postanowił wesprzeć lotnictwa GA w USA.

Czy te niby ,,nasze'' decydenty nie czytają tak ważnych informacji, czy wolą udawać Greków nad Niagarą.

Jak do tego doszło, że szkolenie lotnicze próbuje ,,ktoś'' uwalić, a lotnictwo sportowe w obecnej Polsce nie ma nawet 1 procentu takiego wsparcia, jak przed II wojną światową. Kto i dlaczego tak miesza, że raz z pilotami ,,świński dołek'', a za chwilę ,,świńska górka'', a wtedy to nawet z modelarni chcą wyciągać każdego, kto ma jaki taki wygląd na pilota. Jedni oceniają, że w lotnictwie w Polsce w najbliższych latach będzie potrzeba zatrudnienia ok. 20 tysięcy wysoko wykwalifikowanego personelu (piloci, mechanicy, obsługa naziemna portów lotniczych). Inni, włącznie z ULC - em podają, o ile nam wzrosną przewozy lotnicze. ULC szacuje, że w ciągu najbliższych lat rynek pax przekroczy w Polsce 20 mln. No to w ,,sukurs'' od razu śpieszy ,,jakiś s ..... yn'', kładąc szkolenie lotnicze na łopatki. Czy to jeszcze głupota, czy już DYWERSJA????

ale pierd...licie Towarzyszu. idź wypucuj pomnik lenina i nie pluj na Boga i kościół.
Tak się dziwnie składa, że kiedy kościoły były pełne w lotnictwie działo się całkiem nieźle i to nie tylko pilotom, ale całej branży lotniczej. Nasz przemysł eksportował nawet odrzutowce.

dziś ludzie się urągają publicznie Bogu i tak rośnie nam przemysł, że naszym produktem eksportowym jest Doda bez majtek czyli neo-chłopka pańszczyźniana.

Czyli lepiej być tumokiem i nie uczyć się niczego co nie jest "kształceniem zawodowym", np. nie ucz się pływać, nie ucz się udzielać pierwszej pomocy, nie ucz się języków obcych jak ci niepotrzebne w pracy. VAT na wszystko co niepotrzebne, jak oni na to wpadli? A jak już ci się udało i masz PPL'kę to zapomnij o kursach doszkalających, po co ci wiedzieć więcej? Po co ci nalot? Lepiej samoloty zamknąć w hangarach, kierowców transportu paliwa na bezrobotne, mechaników do domu, a w niedziele do kościoła a nie na lotnisko, no sorry ale tym razem amen.

Ludzie, ale widzicie problem. Chcesz szkolenia bez VAT to załóż sobie firmę i jeszcze PPL wrzucisz w koszty podobnie jak wszystkie opłaty ULC itd. itd. Tym bardziej jeśli ktoś myśli o CPL i ATPL

Twoim jedynym zadaniem jest wymyślenie bajeru dla urzędnika do czego jest ci potrzebna licencja w twojej działalności gospodarczej. Pomysłów jest wiele.

To tyle podpowiedzi, bo paplacie bez sensu zamiast pomyśleć jak wykorzystać lukę.

głosujcie na tych PO-paprańców i tego palanta od finansów to będziecie jeździć w najlepszym wypadku na rowerach!

To ja myślę, że trzeba będzie prowadzić jednomodułowe szkolenie do CPL lub ATPL (wtedy nie trzeba robić PPL oddzielnie) i to już będzie szkolenie zawodowe.

O co tu chodzi , kto wie dlaczego nasz rząd dąży do likwidacji lotniczych organizacji pozarządowych .Po roku 2002 ograniczono skutecznie zakres działania aeroklubów i stowarzyszeń .Dzisiaj zrobiono następny krok , opodatkowano i jest propozycja wielokrotnego podniesienia opłat do ULC .To jest działanie które zlikwiduje większość aeroklubów i stowarzyszeń .Jednocześnie daje niebezpieczny monopol dla spółek ,które wprowadziły nie zdrową konkurencję . Jak widzimy z panaceum na wszech wiedzę nasz rząd się nie popisał zawodowcy niech się rządzą sami sobą a lotnictwo amatorskie przywróćmy aeroklubom i stowarzyszeniom .

Chwila, jeśli chcę być pilotem zawodowym, to muszę mieć PPL tak? Czyyyy w związku z nieuznaniem PPL jako szkolenia zawodowego, nie jest już ono wymagane przy szkoleniu do APL? :):):):)
Super;)

Nie musisz mieć licencji PPL jeśli chcesz zostać posiadaczem licencji zawodowej. Odrębne przepisy przewidują bowiem organizowanie szkoleń zintegrowanych do uzyskania licencji CPL.

Obawiam się, że nie, podobnie jak szybowce latające na "żaglu" nie zechciały przestać być statkami powietrznymi po wejściu w życie ustawy prawo lotnicze z 2002 r. ;p A tak poważnie to ten kraj chyba ktoś już przeznaczył na skansen i można tylko zaciskać zęby...

CPL(A), sorry literówka z radości :)

30 000 złotych to przy założeniu, że szkolącemu się wystarczy wylatanie minimum i do tego na 30 - 40 -letnim złomie w najniższym standardzie. Realnie większość szkolących się wylatuje więcej. Chcąc szkolić się np na w miarę nowej C172 na "telewizorach" realny koszt szkolenia przekroczy 70 000. Rząd dostanie swoje 23% z niczego, bo żaden ośrodek nie kupi nowoczesnych samolotów tylko będzie reanimował stary złom, vat i akcyza od paliwa będzie na niższym poziomie, bo paliwa zużyje się mniej. A do tego teraz szkolenie za granicą będzie na tyle tańsze i na wyższym poziomie, że wystarczy na pokrycie kosztów przejazdu i zakwaterowania. I tak będzie dopóki do polityki będą szły w większości barany bez pojęcia sądzące, że można bezkarnie kraść tym, którzy czegoś się dorobili. W ten sposób politycy nieświadomie wyprowadzają pieniądze za granicę. Jak do tego dołożyć to co świadomie wyprowadzają do kościoła, własnych partii itp to mamy nasz deficyt.

No to jak dojdą do tego VAT-u jeszcze proponowane przez ULC opłaty, to szkolenie na PPL-kę będzie kosztować cirka 30 000 złotych. Kto to zdzierży?