Chińska sonda Tianwen-2 dotarła do asteroidy Kamo'oalewa po pokonaniu miliarda kilometrów
Chińska sonda kosmiczna Tianwen-2 dotarła do asteroidy 469219 Kamo'oalewa (2016 HO3) – podały w poniedziałek państwowe media. Po podróży trwającej 400 dni i przebyciu miliarda kilometrów statek rozpoczął badania obiektu z odległości 20 km, przygotowując się do pobrania próbek.
Głównym zadaniem sondy Tianwen-2 (Pytania do niebios-2) jest zbadanie morfologii, składu chemicznego i struktury wewnętrznej obiektu.
„W trakcie zbliżania się do asteroidy sonda uzyskała już jej pierwsze dane obrazowe” – przekazali eksperci misji, cytowani przez agencję Xinhua.
Asteroida 469219 Kamo'oalewa, której średnicę szacuje się na 40-100 metrów, to krążący niedaleko Ziemi tzw. kwaziksiężyc. Część naukowców przypuszcza, że obiekt może być fragmentem Księżyca wyrzuconym w przestrzeń po uderzeniu meteorytu.
Sonda, wystrzelona 29 maja 2025 r., docelowo pobierze próbki skalne, które pod koniec 2027 r. trafią na Ziemię w specjalnej kapsule powrotnej.
Chiny byłyby trzecim krajem, po Japonii i USA, który zrealizowałby to zadanie.
Wydarzenie wpisuje się w dalekosiężny program eksploracji głębokiego kosmosu prowadzony przez Pekin.
Po wysłaniu na Ziemię kapsuły powrotnej sonda Tianwen-2 uda się w kierunku komety 311P, nazywanej przez astronomów „aktywną planetoidą”. Zbadanie jej z bliska pozwoli naukowcom zrozumieć granicę między planetoidami a kometami, a także zbadać mechanizm powstawania wody i lodu w Układzie Słonecznym.
Chiny, które w 2021 roku z powodzeniem umieściły łazika na Marsie, planują w 2028 r. kolejną misję, której celem będzie dostarczenie marsjańskich próbek.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ sp/