Dwie akcje załogi SAR z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego

W-3WARM Anakonda w locie - widok z przodu (fot. kmdr ppor. Marcin Braszak)

W ciągu ostanich dwóch dni załoga dyżura SAR z Gdyni-Babich Dołów wzięła udział w dwóch akcjach. Podczas pierwszej z nich w dniu 20 września poszukiwała rozbitka na Zatoce Puckiej. Służby zostały postawione w stan gotowości odnalezieniem elementów kite’a.

W poniedziałek załoga SAR z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego, pełniąca dyżur ratowniczy na lotnisku Oksywie, zadysponowana została do poszukiwa kiteserfera, którego sprzęt odnaleziono na wodach Zatoki Puckiej. Załoga śmigłowca poszukiwawczo-ratowniczego W-3WARM Anakonda, dowodzona przez kpt. pil. Pawła Estala, wystartowała do lotu treningowego o godzinie 19:30 i pięć minut po starcie otrzymała zadanie poszukiwania zaginionego, w rejonie Jastarni. W trakcie poszukiwań załoga zlokalizowała unoszący się na wodzie latawiec, a chwilę później deskę. Koordynaty miejsca przekazano na jednostkę Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa R-20, prowadzącą poszukiwania z wody. Po kilkunastu minutach poszukiwań załoga została poinformowana, że poszukiwany został odnaleziony na brzegu, a jego zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Akcję przerwano i śmigłowiec wylądował na lotnisku macierzystym w Gdyni-Babich Dołach o godzinie 20:37.

Następnego dnia (21 września) załoga dyżurna SAR z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego przeprowadziła kolejną w tym roku akcję ewakuacji medycznej z jednostki znajdującej się na Bałtyku. Tym razem natychmiastowej pomocy medycznej potrzebował jeden z załogantów statku HORIZON GEODISCOVERY.

We wtorek załoga SAR z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego, pełniąca dyżur ratowniczy na lotnisku Oksywie, postawiona została w stan gotowości alarmem ratowniczym „pomoc medycza”. Z przekaznych załodze informacji wynikało, że jeden z załogantów statku HORIZON GEODISCOVERY, znajdującego się ok. 23 mil morskich na północ od Łeby, prawdopodobnie doznał wylewu, co wymagało natychmiastowej hospitalizacji. Załoga śmigłowca poszukiwawczo-ratowniczego W-3WARM Anakonda, dowodzona przez kpt. pil. Marcina Chałubińskiego, wystartowała o godzinie 9:28, kierując się na pozycję statku. Po wejściu w rejon jednostki, na jej pokład opuszczono ratownika, który o godzinie 10:06 podjął poszkodowanego na pokład śmigłowca. O godzinie 10:39 Anakonda wylądowała na lądowisku Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku i poszkodowany został przekazany służbom medyczym. Po przetransportowaniu chorego, śmigłowiec uzupełnił paliwo na lotnisku 44. Bazy Lotnictwa Morskiego w Darłowie i wystartował w drogę powrotną o godzinie 11:52. Po czterdziestu minutach lotu załoga wylądowała na lotnisku macierzystym, w Gdyni-Babich Dołach.

Wtorkowa akcja była 712 akcją poszukiwawczo-ratowniczą w historii BLMW i 23. przeprowadzoną w tym roku. W tym czasie udzielono pomocy 374 osobom. Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej jest jedyną w Polsce formacją lotniczą utrzymująca ciągłą gotowość do prowadzenia działań ratowniczych z powietrza nad obszarami morskimi. Całodobowy dyżur SAR/ASAR, w ramach polskiej strefy odpowiedzialności "Konwencji o poszukiwaniu i ratownictwie morskim" oraz „Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym”, pełniony jest przez załogi śmigłowców W-3WARM w 43. Bazie Lotnictwa Morskiego w Gdyni-Babich Dołach oraz śmigłowców Mi-14PŁ/R lub W-3WARM w 44. Bazie Lotnictwa Morskiego w Darłowie. Przez cały czas, system ratownictwa wspiera załoga samolotu patrolowego M28B 1R Bryza, pełniąca całodobowy dyżur na lotnisku w Siemirowicach koło Lęborka.

Źródło: Brygada Lotnictwa MW
comments powered by Disqus